Menu

można dorobić?

Dziewczyny czy któraś z Was była "tajemniczym klientem"?
Znalazłam adres w necie, wypełniłam formularz i dziś dostałam pierwsze zlecenie - mam iść do banku i zapytać o kredyt.
Widzę że trochę papierologii z tym, ankieta bardzo szczegółowa ale nie ma nic darmo.
Pieniądze to 30zł brutto. Liczę że całość zajmie mi może 1godz.
Na dużo zleceń nie liczę bo moje miasteczko małe ale mam już dopływ adrenaliny-bedę "szpiegiem" :)
Może to pomysł na dorobienie dla innych mam...ale zaznaczam ja będę dopiero próbować i lepszy rydz niż nic.

wklejam link http://zgloszenia.cbmtest.pl

joka26
 686  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Praca i Finanse praca

Odpowiedzi

marzenkag
ja bym na to nie poszla.....dla mnie to jakies podejrzane...
KlaudynaK
dość dziwne... Lepiej zgłoś się na przedstawiciela w providencie... :D wszędzie potrzebują...
joka26
nie mam obaw bo ryzykuję tylko stratą własnego czasu
joka26
KlaudynaK to z providentem to żart, powiedz że tak ;)
Mandarinios
Słyszałam o czymś takim... Żona mojego kolegi była tajemniczym klientem... Miała różne zlecenia sklepy z ciuchami, z innymi artykułami, gabinety kosmetyczne itp. W sklepach w których miała coś kupić dostawała zakupiony towar, natomiast w gabinetach chodziła na konkretne zabiegi :):):):) Fajna sprawa :) Jak nie kasa to przyjemności :) ale raczej nie jest to forma wysoko płatnej pracy
syla
moja kumpela tak pracuje i jest bardzo zadowolona
joka26
Uff Mandarinios i syla dzięki za pozytywne przykłady.
Prawda że pieniądze nie są rewelacyjne ale jak już wcześniej pisałam "lepszy rydz niż nic"
Mandarinios
kurde ja tej dziewczynie zazdrościłam wizyt w gabinetach kosmetycznych :):):):):) gorzej tylko jak Cię wyślą na depilację bikini woskiem :):):):):):) brrrr :)
KlaudynaK
Ja wcale nie żartuję. Nie są to wielkie pieniądze ale zawsze coś. Jak mieszkasz w małej mieścinie to łatwo Ci pójdzie. Pracujesz koło domu. Ja poświęcam na to około 5 godzin tygodniowo i jakoś daję radę... Szukam pracy bo to raczej dodatek a nie pensja teraz ale wiesz co z czym i ile uzbierasz, ile umów podpiszesz tyle kaski dostaniesz. Szkolą bez problemu, i tak właściwie to strasznie łatwe jest, wystarczy umieć liczyć i rozmawiać...
KlaudynaK
a tak wracając do tematu tajemniczego klienta. Zerknęłam sobie na tą stronkę... Czy to bezpieczne podawać wszystkie swoje dane przez internet? pesel? dokładny adres? czy mam samochód? jakiej marki? co to kogo obchodzi? nie bardzo rozumiem...
Tosia
nie podalabym swoich danych (uwazam ze to niebezpieczne)...
nawet jak dzwoni do mnie bank z jakas oferta... i zadaje pytania ( numer pesel albo inne ) nigdy nie podaje ...
joka26
Provident nie dla mnie, w miasteczku już by huczało że "doktorowa" w pożyczkach robi....a tajemniczy klient to bardzo anonimowe zajęcie.
Ancia0110
Ile trzeba miec lat zeby tam pracowac i jak to wyglada???
joka26
Z tym peselem to może i racja ale skąd pewność że pani w urzędzie gminy lub miasta nie "handluje" naszymi danymi
awisni
pesel to nic groznego... moim zdaniem... to co powiecie drogie panie na zakupy przez internet, bukowanie biletow lotniczych?? tam nie potrzeba peselu a numer karty kreydtowej??? z tego wiecej szkody jestt... ja tam wypelnilam, napewno nic nie strace po za czasem....
KlaudynaK
tak czy inaczej polecam providenta... A co w tym złego, że doktorowa w pożyczkach robi? :D Każdemu wolno coś robić, a złe to nie jest. Ja też pracuję na swoim osiedlu, bo na tym to polega. Wszyscy wiedzą czym się zajmuje, bo to niby warszawa ale każdy każdego zna, jak na wsi dosłownie plotkują i w nosie to mam. A ile osób mi dzień dobry mówi... he he he, dzieciaki nawet wiedzą kto idzie, po co i do kogo... :D:D:D:D:D
joka26
KlaudynaK tak to opisujesz że prawie się uśmiałam. Jednak to nie dla mnie.
Malwinka
joka podaj adres tej strony bo ja też może zainteresuję sie tą prcą
Anushka
Ja bylam cichym klientem jeszcze w Polsce, ale dostalam zgloszenie od mojego owczesnego przedstawiciela handlowego, a nie przez internet. Tez podawalam wszystkie dane, ale bezposrednio do przedstawiciela. Co do samej pracy, to trzeba miec do tego dryg i mocne nerwy (pracowalam w hipermarketach). Kontrolowalam hostessy na promocjach, kasjerki, sprzedawcow... Chodzilo o podejscie do klienta, jakosc obslugi, ubior, wyglad (paznokcie, makijaz, itp...), ceny (czy cenowki sa z aktualna cena, czy nie ma pomylek typu: dany towar a przy nim cena z innego artykulu, itp...), szybkosc obslugi, itp... Do tego dochodzily pozniej kontrole faktur, dokumentow, czystosc i schludnosc stanowiska pracy, itp. Jesli ktos nie ma oporow w, nieladnie powiedziawszy (ale dla zobrazowania), krytykowanie osob, nawet jesli po takiej kontroli, dana osoba mialaby stracic prace (bo czasem sie to zdarza), to zajecie faktycznie jest fajne. Ja przestalam tak pracowac, bo dostalam wtedy stala prace i na bycie cichym klientem nie mialam po prostu czasu . Powodzenia! :)
joka26
Dopisuję że wizyta w banku+wypełnienie ankiety w necie zajęło mi ok.30minut.
Dostałam też kolejne zlecenie :)
Dopiszę też jak już dostanę pieniądze :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.