Menu

muszę choć trochę wylać swoją złość..

mam pytanie czy przedszkole kierując się dobrem dziecka może zafundować dziecku prawie 6 letniemu niespodziankę na poczatek roku typu- Ty jako jedyny nie idziesz do swojej grupy do starszakow, z ktora do tej pory chodziles tylko przechodzisz do innej, w ktorej nikogo nie znasz?? Moj syn chodzil mial od dzisiaj pojsc do grupy "starszakow"- do salio na gurze, tam gdzie wszystkie dzieci, starsze dzieci i co przychodzimy i nagle panie mowia . ze Wiktor zostaje na dole , idzie do innej pani, innych dzieci- gdzie nikogo nie zna, znowu to grupy "smerfow"- ja w placz, Wiktorek w placz, bo "kogos musieli odlaczyc, a ze Wiktor najmniej byl zzyty z dziecmi to padlo na niego" tylko na niego- Wiktorek chodzil do tej grupy jako 3 latek, pozniej mial rok przerwy z powodu innego miejsca zamieszkania i jako 5 latek wrocil i teraz takie cos :(( nikt nas wczesniej o takiej zmianie nie poinformowal, dopiero dzisiaj... bylam u dyrektorki- powiedziala, ze to jakos mu wytlumacza, ze nie czuje sie zle w grupie (stwerdzily to po 30minutach bycia w sali), nie wiem juz co mam robic- mam ochote nawet zmienic przedszkole- jestem taka zla, ze ciagle placze (dodatkowo hormony mi buzuja- ciaza).. Mam napisac pismo, skarge?? Prosze o rade i przepraszam za bledy..

mamusia87
 1187  39

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat przedszkolak sześciolatek przedszkole

Odpowiedzi

MaLaCzarna
A co będzie jak pójdzie do szkoły , tam też będą nowe dzieci...
Anemona
Jak mogłaś płakać przy dziecku? Na pewno teraz mu jest raźniej iść do innej grupy skoro nawet mamie sie to nie podoba.
W przedszkolu głupio sie zachowali ale nie rób afery bo nie warto.
Niech sie chłop hartuje
Beki
Byłaś na wszystkich zebraniach? Nie sądzę, że zrobili coś takiego bez poinformowania Ciebie. Jeżeli chcesz to możesz to ruszyć, pisać odwołania itp. ale czy warto.
kama86
Po pierwsze to nie panikuj.

Nie pokazuj dziecku jak bardzo jestes rozchisteryzowana cala sytuacja bo bedzie bardziej sie balo nowego otoczenia,pani,klasy,dzieci.

Dziecko bardzo dobrze w tym wieku nawiazuje konatkty z rowiesnikami.
Na twoim miejscu tylko bym obserwowala cala sytacje(dziecko) i poprosila o wytlumaczenie dlaczego maly zostal przeniesiony do innej klasy bez porozumienia tego z Toba.
amalka
Błąd władz placówki jest taki, że nie zostaliście poinformowani o zmianach. Zdążyłabyś sprawę "przetrawić" i (co ważniejsze) nastawiłabyś synka i przygotowałabyś go do nowej sytuacji.

Z kolei Twoim błędem była rozpacz w dziecięcia obecności. Dostało od mamy jasny przekaz- sytuacja jest do dooopy i nic tylko płakać. Maluchy szybko się aklimatyzują. Pojawią się nowi koledzy i wszystko będzie dobrze. Wytłumacz synkowi całą sprawę na wesoło. Doszukaj się pozytywów (nawet na siłę) i z entuzjazmem wyłóż owe dziecku.

U nas grupy mieszane to standard. Dziewczyny dymy robiły i nie wskórały nic. Później stresowały się tylko, czy się sytuacja na pociechach nie odbije...

Jesteś zła, rozżalona i... masz do tego prawo. Rozumiem Cię doskonale. Każda mama przeżywa krzywdę lub "krzywdę" swojego dziecka.

Dzisiaj pierwszy dzień. Rozmawiaj z synkiem i bądź w kontakcie z paniami. Będzie dobrze (kwiatek)
oli28
U mnie w rodzinie też był przypadek że przenieśli dziecko do innej grupy bez poinformowania rodziców wszystko wyszło na początku roku.Nie wiem jak jest akurat w Waszym przedszkolu czy podpisywałaś na początku jakąś umowę z przedszkolem.Bo u nas była podpisywana umowa że dziecko będzie chodziło do takiej i takiej grupy i bez zgody rodziców nie mieli prawa na przeniesienie tylko rodzic mógł to zrobić.I sam psycholog wypowiadał się że zmiana grupy u tak małego dziecka jest niewskazana ale to już dłuższa historia.
Więc nie ma co płakać tym bardziej przy dziecku nie ma co się złościć i denerwować tylko trzeba na spokojnie porozmawiać z dyrekcją przedszkola.Ja osobiście nie zgodziła bym się na przeniesienie dziecka do innej grupy bo jak by nie patrzeć jest to tylko 4 latek i dla dziecka jest to duży stres ale ja to jestem mamusia przewrażliwiona na punkcie swojego dziecka:):):):)
oli28
AAAAAA pogoda mi chyba nie służy bo przeczytałam ze dziecko ma 4 lata:) Co do dziecka 6 letniego to myślę,że już poradzi sobie z taką zmianą tylko na spokojnie trzeba to dziecku wytłumaczyć
JUSTYNA300511
Beki napisała:
Byłaś na wszystkich zebraniach? Nie sądzę, że zrobili coś takiego bez poinformowania Ciebie. Jeżeli chcesz to możesz to ruszyć, pisać odwołania itp. ale czy warto.


Wszystko moze się zdarzyć.U nas w zeszłym roku rodzice składali zaświadczenia z pracy żeby dziecko chodziło na 1 zm.Sekretariat zgubił zaświadczenie i dziecko przydzielili na 2 zm ,matka dowiedziała się o tym na rozpoczęciu roku szkolnego niestety miejsc w 1 zm juz nie było.
jagoda30
Nie obaź się ale zachowałaś się jak przedszkolak.Płakać mógł syn,ale Ty?
Dzieci aklimatyzują się o wiele lepiej niż dorośli,może dla niego nie był to wielki problem,ale kiedy mama zaczęła płakać on zaczął też.
Beki
Uuuu jakie twardzielki. Sama się wzruszyłam jak moja poszła pierwszy dzień do przedszkola.. ba! kolega wył jak dziecko, widząc płaczącą córę. Płaczę na wszelkich uroczystościach przedszkolnych.
Sama miałam podobną sytuację. Nawet dwa razy. Prawie dyrektorkę wytargałam za włosy. Nie zrozumie ta, której dziecka przynajmniej raz nie dyskryminowali.. świadomie bądź nie.
Nie rozumiem też rodziców, którzy tak lekceważąco podchodzą do placówki jaką jest przedszkole... że się przyzwyczai, że w szkole będzie inaczej. Ważne jest to co teraz, a nie później.
"eee wytłumaczyć dziecku wystarczy" - to sobie tłumacz swojemu, dlaczego akurat na moje padło?!
kama86
Beki tu nie chodzi o bycie "twardzielka"
Sytuacja dotyczy innej sprawy.

Siać panikę i pokazywać jeszcze to przy dziecku , łzy nerwy adekwatne do sytuacji? Sądzę że nie!

Co innego poryczec się ze wzruszenia, chyba każda z nas tego doświadczyła. ..
oli28
Dla mnie osobiście nie ma znaczenia czy taka sytuacja miała by miejsce w przedszkolu czy w szkole bo i to i to jest placówka która uczy nasze dzieci(no mojej jeszcze nie ale za rok mam nadzieje,że tak) ale ja nie odpuściła bym tak łatwo bo ciekawe czy jak by taka sytuacja miała miejsce w szkole czy też "byście"mówiły EEEE tam to tylko szkoła niech się dziecko hartuje!!
Beki
kama, ciekawe jak Ty byś się zachowała w podobnej sytuacji, jak rozgoniłabyś wielkie rozczarowanie w dziecku. Jeżeli coś nie idzie tak jak ja sobie to zaplanowałam, jak miałam ustalone z placówką to nerwy są jak najbardziej na miejscu. Łzy to efekt stresu i bezsilności.
kama86
Ale ja nie wierzę że dyrektor, nauczycielka nie podały powodu dla którego chłopiec został odstawiamy do innej grupy.
kama86
Wiesz jak ja bym się zachowała?

Poprosiłabym o rozmowę i wyjaśnienia do tej sytuacji.

Beki napisała:
kama, ciekawe jak Ty byś się zachowała w podobnej sytuacji, jak rozgoniłabyś wielkie rozczarowanie w dziecku. Jeżeli coś nie idzie tak jak ja sobie to zaplanowałam, jak miałam ustalone z placówką to nerwy są jak najbardziej na miejscu. Łzy to efekt stresu i bezsilności.
Beki
kama, mi DYREKTORKA powiedziała, patrząc mi w oczy, że moja młoda nie dostała się docelowo do tego przedszkola (pod domem) tylko innego 2 km od domu, bo tamto jest "dla takich samotnych matek i dzieci z domów dziecka".
Dodam, że jestem samotną matką, a wówczas byłam na urlopie wychowawczym bezpłatnym i chciałam wrócić do pracy z dniem 1 września.. dopiero po roku miejsce się znalazło. Mam jeszcze trzy przykłady niedbalstwa i cwaniactwa u mnie w przedszkolu, ale za głowę byście się połapały.
Od tamtej pory moje zdanie jest brane pod uwagę, i "dzień dobry" usłyszę.
Beki
kama, i co z tej rozmowy, pokiwałabyś grzecznie głową jak by Ci powiedziała, że teraz to już za późno, że tak wyszło, że tamto i sramto. pfff wku*****byś się i popłakała... a i jeszcze trzymaj fason przy dziecku.
oli28
Matko jak by mi tak dyrektorka przedszkola powiedziała to znając mój charakterek wybuchła by niezła awantura delikatnie mówiąc
oli28
Mój brat zapisując dziecko do państwowego przedszkola usłyszał od dyrektorki,że dziecko i tak się nie dostanie bo przy jego zarobkach stać go na przedszkole prywatne!!!!albo na opiekunkę,że nie ma potrzeby zajmować miejsca innym.
kama86
Nauczyłas do siebie szacunku pokazała ze nie dasz sobie w kasze napluc.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.