Menu

musze opowiedziec to....

Kazdy ponosi odpowiedzialnosc za swe czyny i ja tez to zrobie ..... Moj facet Twierdzi ,ze ja sie zmienilam ...... szantazuje mna .... wyzywa i sie dziwie ,ze jestem ..... 3 razy chcialam sie wyprowadzic ale jego mama mnie zatrzymywala. Dzis chcialam wyjac z jego karty 50 zl i bankomat mi wciagnal karte .... i mu powedzialam. Ok wiem , ze po fakcie powiedzialam mu...... totalna awanture mi zrobil. A po przyjsciu do domu ,zaczal mi sie wygrazac ,ze oskarzy mnie o kradziec ,ze zabierze mi dziecko. Ze nie mam za co utrzymac go ... wiec bedzie mi odebrane. Boze nawet nie wiecie co czuje w tym momencie ,,,, tyle staran zebym wytrzymala z nim ..... kocham go ale na dalsza mete to nie ma juz sil ..... tak mi zamieszal w glowie ,ze boje sie o dziecko

martus1988
 2619  96

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina szantaż partnerstwo

Odpowiedzi

martus1988
tego typu sytuacje nie byly pierwszy raz ......ale to jest meritum ....caly czas sie boje tych oskarzen....nie besztac mnie prosze ......
Paulinka1701
Pakuj rzeczy i uciekaj od niego ...skoro tyle razy staralas sie zeby jakos bylo a nie jest ...w Polsce ciezko jest matce zabrac dziecko ! i predzej tobie finansowo pomoga niz jemu dadza dziecko pod opieke ! Jak mozesz to najlepeij wyprowadz sie do rodzicow
martus1988
Jutro rano mama mi powiedziala ,ze mam gdzie wracac ..... dziewczyny uwierzcie mi staralam sie ,dawalam szanse ..... a on mnie szantazuje , ze nie mam jak utrzymac dziecko to mi odbierze.
dyska29
JAK MASZ GDZIE SIE WYPROWADZIC TO TO POPROSTU ZROB a zeby odebrac ci dziecko musi miec mocne argumenty
aga24
(nigdy)(nigdy)(nigdy)
martus1988
Bo sie ucze , nie mam ja pracowac , bede na utrzymaniu rodzicow .... no i ze moj brat to huligan i ze go okradlam ...... rozwalil swoj telefon na moich oczach ..... mowiac ,ze juz za mnie nie placi i w huju to ma .... wiec moze kupic sobie
smerrfetka
dziecko zawsze przysłguje matce,nie jesteś ćpunką ani alkocoliczką,ja by nie sie
smerrfetka
dziecko zawsze przysłguje matce,nie jesteś ćpunką ani alkocoliczką,ja by nie sie
smerrfetka
dziecko zawsze przysłguje matce,nie jesteś ćpunką ani alkocoliczką,ja by nie sie
nikordia
a juz tam odbierze ...to nie takie łatwe odebrac matce dziecko jak nie jestes jakas alkoholiczka czy narkomanką.
jak tylko masz gdzie to sie pakuj i wyjedz i nie mówie tu od razu o rozwodzie ,bo jesli go kochasz to narazie nie ma sensu.pomieszkaj osobno.moze zrozumie i sie zmieni a jak nie to bedziesz musiała pomyslec o rozstaniu,bo teraz ci robi awanture i cie szantazuje to co bedzie za pare lat?
(kwiatek)
smerrfetka
bym nie siedziała ani chwili dłużej,coraz gorzej będzie cię traktował,nie masz co liczyć na cud że się zmieni zmieni się ale na gorsze...
soniacz87
bez zastanawiana dziewczyno pakuj sie i uciekaj zyc godnie Ty i bobas..... a nie jakieś szantaze itp... powodzenia i duzo odwagi (prezent)(nigdy)
Paulinka1701
Kochaa to ze nei zarabiasz to nie znaczy ze ci dziecko zabiora !! wystarczy ze twoi rodzice powiedza ze u nich mieszkasz i pomoga ci w utrzymaniu dziecka dopoki pracy jakiejs nie znajdziesz itp i koniec zreszta jak dostaniesz alimenty na dziecko i z opieki cos to juz sa jakies pienadze nei duze ale zawsze cos ! Idz do mamy koniecznie ...i wiem ze latwo sie mowi ale on nie ma prawa cie szantazowac ! I tak cie traktowac (zlosc)
nikordia
no to samo co smerrfetka napisałam
flame123
skoro udostepnil Ci karte i pin do niej to moze sobie oskarzac
martus1988
uwierzcie ,ze zrobie to jutro naprawde
Paulinka1701
Aha i jesli jestes jego zona no to sory jak go moglas okrasc ? ?(wow)(wow)(wow)
martus1988
Nie jestem , partnerka ...... bankomat mi wciagnal jego karte.
Paulinka1701
ale nawet jesi ...dal ci ta karte dal ci pin...tym to nawet sie nei przejmuj ..
Paulinka1701
GROSIK(klaszcze)(klaszcze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.