Menu

Musze się wygadać

Musze się z wami podzielić koszmarem jaki dzisiaj przeszłam z moja prawie 7 miesięczną córeczką. Było tak idziemy sobie spokojnie na spacerek z moją Tosią i mama mała nagle zaczyna płakać doszło do tego że wpadła w bezdech moja mama wyjęła ją szybko z wózka żeby przytulić a nasza Tosieńka cała sina leje się przez ręce ja płacze krzyczę żeby się odckneła normalnie masakra nagle z drugiego końca ulicy jakaś pani krzyczy żeby dmuchnąć jej w twarz szybko dmucham a Tosia jak odczarowana zaczyna mrugać oczkami i oddycha spokojnie. Ta kobieta uratował mi dziecko. Mam nadzieje że już nigdy nie dojdze to czegoś takiego czasem Małej zdarzało sie zapowietrzyć ale nie tak w takich chwili dotarło do mnie jakie jest kruche życie naszych maluszków. Troszkę chaotycznie to opisałam ale mam nadzieje że wiecie o co mi chodzi :)

MamaTosi
 667  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie zapowietrzenie

Odpowiedzi

monilajsa
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
beatka7623
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
kasia1
Wiem kochana co przeszłaś ja miała to samo z moją córcią tylko że u nas bylo to po kąpieli lerzała w łóżeczku gaworzyła a poszłam tylko wylać wode z wanienki i nagle cisza wpadłam do pokoju a ona leżała bez ruchu ja ją na ręce a ona mi dosłownie leciała przeżyłam wtedy koszmar
smerrfetka
moja tak miała ...zawsze trzeba dmuchnąć w buźkę dziecku,lub skropić wodą...ale wiadomo nie będziesz szukała wody...dmuchnięcie zawsze działa....prejdzie to z czasem moja miała tak do ok 2,5 roczku
Edytka85
Wszystko na szczęście dobrz się skończyło.(prezent)
xkasiulax
Kurczę.............:-// najważniejsze że wszystko się dobrze skończyło (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
kasiunia1
ja kiedyś uratowałam tak dziecko naszej sasiadki dmuchnełam jej do buzi ona tak miała bardzo często zwłaszcza jak zaczynała płakać z powodu upadku...itp
JUSTYLKA
matko jedyna nie wyobrażam sobie tego...zdrówka dla małej i spokoju dla Ciebie(cukierek)(cukierek)(cukierek)
Danusia79
Mój synek robił to samo po zastrzykach, tak go bolały, zawsze się bałam,że dmuchnięcie w buźkę nie zadziała.. to jest koszmar, wiem co przeżyłaś... Ważne , że już jest dobrze i że w porę jej pomogłaś(cukierek)(cukierek)(cukierek)
korek221
aż mi się zimno zrobiło... całe szczęście ,że trafiła się osoba znająca się na rzeczy(cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Ewa0528
całe szczescie wszystko dobrze sie skonczyło ,mój synek nie raz tak miał jak sie zanosił od płaczu np. na szczepieniu wtedy robił sie siny i dobrze ze pierwszy raz była pielegniarka i ona mu tak dmuchła dlatego wiedziałam pozniej co robic ale tak to bym spanikowała napewno
agasio
współczuje!(kwiatek)
Nicoletta
ojej (placze)
dobrze,że nic się nie stało i ta kobieta tam była i to zauważyła..
MamaTosi
Kasiu nie byłam u lekarza bo to pierwszy raz się zdarzyło. Teraz Tosia słodko sobie śpi moje maleństwo kochane.

Takie momęty dla mnie są straszne bo przyznam się wam że wcalej jej nie chciałam będąc w ciąży cały czas tylko myślałam o tym że jej nie chce,dochodziło do tego że nawt myslałam że moge ja urodzić a ona poprostu nie przeżyje!! takie głupoty mi po głowie chodziły ale to może dla tego że w 5 miesiącu ciąży zostałam sama. Teraz kocham ja najbardziej na świecie ona dała mi mega kopa do życia dzięki Niej wiem że ze wszystkim dam sobie radę!!
A tu los pokazał mi że naprawde łatwo stradzić najukochańszą osobę.
Często patrze na nią i "biję się w pierś" jak mogłam jej nie chcieć??
Dziekuje mamuski za wsparcie :) Fajnie jest tak wam napisać co w sercu na dnie leży :)
WELONKA
@Mamao Tosi ...mój syn tez tak się zanosił a najlepsze jest to że bez przyczyny po prostu zaczynał płakać i ciach pół minuty dziecko nie "kontaktuje "a ja razem z nim pierwszy raz zaniósł mi sie w szpitalu i podczas pierwszego kompania jako noworodek i tam dostałam już wskazówki co i jak postępować ...dmuchnąc delikatnie do buzi i jeszcze jedna wskazówka o wiele dla mnie skuteczniejsza chwycić za nos to o wiele bardziej skutkowało .on zanosił mi sie do drugiego roku życia ale byłam przy tym opanowana tylko spokój mnie ratował pozdrawiam (prezent)(prezent)
Anna81
współczuje bo strachu napewno się najadłaś bo ja od samego czystania już przerażona, dmuchanie pomaga bo tez czasem stosuje pozdrawiam:)
agniecha
Mój synek tak miał i nic nie pomagało i przeszło trzeba żeby minęła spora chwilka żeby to zaszkodziło. Ale jak to się powtarza nie przy jakichś fochach tylko znienacka i bez przyczyny neurolog powinien się przyjrzeć. Mam koleżankę która zawsze chodzi ze szpilą dużą taką i z dużą główką wszędzie i jak jej małej to się zdarza a zdarza się bardzo często to ona jej ciach w pupę - bylam w szoku ale są to zalecenia niemałej sławy neurolożki dziecięcej. Tak że trzymam kciuki za Tosię oby więcej do zawału Cię nie doprowadzała...Poczytaj o tym jak najwięcej nie będziesz się tak bać. Pozdrawiam...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.