Menu

musze sie wygadać

ja już nie daje rady... dziś dostalam pismo z zusu że moja renta po tacie zostala podzielona na dwie osoby... ktoś 13 stycznia złozył wniosek....okazało sie że to moja matka, nawet słowa mi nie powiedziała o tym... teraz zamiast 950 zł będe dostawać 500 zł ...... mam jeszcze 7 starszego rodzenstwa, jakoś od nich kasy nie bierze...jak cos to zawsze do mnie wszyscy maja pretensje że matce pieniedzy nie daje , ze ona na leki nie ma, że ja jestem w ciąży a ślubu nie mam , że mój Krystian za mało zarabia i tak ciągle... bardziej moge liczyć na znajomych niz na rodzine....w piątek mielismy jechać na zakupy dla małej ...

Mysiulineczka
 593  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina Praca i Finanse rodzina

Odpowiedzi

milcia22
skoro rentę podzielili to należy jej się, wiadomo jaki Zus jest i za free nic nie daje.
MamaMaya
my tez mialysmy rente po tacie podzieloną na dwie z mamą. czyli ty nadal sie uczysz? bo renta nalezy ci sie tylko na czas nauki ale max. do 25 czy 26 roku zycia juz dokladnie nie pamietam. po tym czasie calosc przeszla na moja mamę. no coz należy jej sie tak jak pisze @milcia. a jesli macie kiepskie stosunki to co zrobisz, moja mama zawsze dawala mi i tak calosc renty dopoki nie poszlam do pracy.
Anemona
hmmm skoro jej sie należy, a ma mało środków do życia to dlaczego jej tych 500 stów żałujesz?? Przecież to jet twoja mama, należy jej sie renta po mężu.
Nie fajnie sie zachowała bo Ci o tym nie powiedziała.
Trudno będziesz musiała sobie radzić bez tej kasy i tyle.
Ja nie uważam że jest to branie pieniędzy od Ciebie.
Umiesz liczyć to licz na siebie
niki30041988
moze potrzebowala pieniadze? Tak jak Anemona pisze, naleza sie jej po mezu, moja mama jak zmarla i ja sie uczylam to tez rente z rodzenstwem pobieralam. Skoro matka jest zchorowana wypada jej pomoc i nie miec pretensje, ze zlozyla wniosek... i robic wyzuty... To kasa z renty nie z Twojego portwela.
Mysiulineczka
Tak tylko mogla mi powiedzieć a nie ja dostaje pismo i mi sie słabo robi... dziwne tylko że mogla złożyć wniosek do zusu a rozpisac ziemi już nie może,,,nie żałuje jej pieniędzy ale boli mnie to że mi nic nie powiedziała...byłam u niej w niedziele ale nic cisza.Zawsze jak potrzebowała to dawałam jej pieniadze ,tylko jakos moje rodzenstwo to zawsze niby kasy nie miało choc prawda wyglądał zupełnie inaczej....boli mnie to że zrobila to za moimi plecami(smutna)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.