Menu

muszę sie wyżalić :(

Mamusie, wczoraj moja mała kaszlała troszkę, koło 17 dostała gorączki 38,1 więc dałam jej nurofen, no i po 21 poszła spać, koło 1 się obudziłam i słyszałam jak jej tam chrumoli w gardziołku i zrobiłam jej herbatki, troszkę wypiła ale wyciągneła rączki, więc ją wzięłam, zaczeła wymiotować jabuszkiem które zjadła na podwieczorek i mocno kaszlałam, postanowiłam że nie ma na co czekać i pojechaliśmy na pogotowie, baba na wejście rzuciła "to nic sie pani nie domyślała wczoraj?" co mnie wkurzyło, doktorka nas przyjeła, zbadała i zdiagnozowała zapalenie krtani, przepisała lakcid, i panadol i coś tam jeszcze. Zajeżdżamy do apteki a tam nie ma antybityku, bo samo się skończył, już całkiem się wkurzyłam i dała nam zamiennik. Mała przyjeła go o 3 i inne leki, później jeszcze 2 razy ją rwało na wymioty i tak sie zastanawiam czy to od tego antybiotyku, dam jej jeszcze raz i wtedy zobaczę, nad ranem miała 39,1 temp. jestem u kresu wytrzymałości, pół nocy nieprzespanej, ale to nic, boję się tylko o Weronikę, jest malutka i jak ma kaszlać to zaczyna płakać, boli ją gardziołko, nie wiem już co robić mamunie, żeby troszke jej ulżyć, nic dzisiaj nie jadła tylko dużo pije, ale to najważniejsze, bo się nie odwodni, wzięła leki i poszła spuniać, myślicie mamunie że za mocno przeżywam? Jutro pojade na konsultacje prywatnie do mojego lekarza i zobaczymy co powie, tak bardzo się o nią boje, musiałam się Wam wyżalić kochane :*

Martuska
 848  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie gorączka zapalenie krtani

Odpowiedzi

desdemonka
jestes mama,masz prawo sie martwić o swoje dziecko...
jesli chodzi o zamiennik-zamienniki maja taki sam skład jak leki "oryginalne'..często producenci zamienników kupuja składniki od firm produkujacych oryginalne preparaty a w tych płacisz za reklamę ,promocję,badania i takie tam...po drugie mała bedzie miała goraczke,to czeste przy zapaleniu krtani..po za tym jak ma goraczke to znaczy ze organizm walczy z wirusem,nie moze byc jednak zbyt wysoka bo wtedy skutki sa odwrotne..No jeśli nie je a duzo pije,bedzie ok,po pierwsze nie bedzie chciała jeść przy zapaleniu krtani z wiadomych wzgledów po drugie jak juz napisałas nie odwodni sie ..bedzie dobrze !!!! 3 V się
misiak7
mamarosa ma racje idź do lekarza dziś Maciej jak ma zapalenie krtani to zawsze mu schodzi na zapalnie oskrzeli(pout)(pout)(pout) ma często powikłania po zapaleniu krtani dziwne ze nie odstała żadnych w ziewów nam dają jak mamy zapalenie krtani zdrówka życzę (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
anulaw
przechodziłam to samo w zeszłą niedziele mój 11 miesięczny synek,miał to samo biedactwo kaszlał i wymiotował 2 dni,kaszle z reszta bardzo nieładnie do dziś a już ponad tydzień.
Nie masz co panikować u takich małych dzieci wymioty przy tego typu chorobie to normalna rzecz.Poczekaj z tą kontrolą aż antybiotyk zacznie działać tak może ze 2 dni,powinno być lepiej.A co do twojego zmęczenia to cię nie pocieszę u nas pierwsze dni choroby to były cały czas na rączkach i 3 noce z rzedu nie przespane.Zdrówka dla malutkiej.i siły dla ciebie życzę(kciuki)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
karolincia
a ja Ci poradzę żebyś poszła do lekarza do przychodni albo gdzie indziej jeszcze, nam na pogotowiu nigdy we własciwy sposób nie pomogli zawsze i tak musiałam iść do swojego lekarza
lizzy11
wiesz co, jesli chodzi o leki to chyba mialas na mysli klacid a nie lakcid? lakcid jako probiotyk, ale jesli dostalas ten klacid to pociesze cie ze wymioty w przypadku tego antybiotyku to norma, prawie kazde dziecko tak ma bo lek jest okropny w smaku - gorzki i z ziarenkami piasku, od razu wywoluje odruch wymiotny, sprobuj podawac go malej z bardzo slodkim soczkiem na lyzeczce lub z mlekiem czekoladowym z tubki, nam tak polecila lekarka, bo moj maly jak to bral to tez zwracal, potem sie juz przyzwyczail./ a jesli chodzi o goraczke to teraz akurat tez mam chorego malucha i powiem ci ze goraczka tak na stale minela dopiero po 3 dniach od podawania antybiotyku i syropow przeciwgoraczkowych.
lizzy11
a co do wizyt na pogotowiu czy w szpitalu na izbie przyjec mam takie samo zdanie jak poprzedniczka - zawsze sprawe traktuja obojetnie i za kazdym razem kiedy tylko moglam najwczesniej to szlam do swojego lekarza.
gosiaczek32
my przechodzilismy to już 5 razy tylko pierwszy raz nie pojechaliśmy na pogotowie bo nie wiedzieliśmy co to za paskudztwo teraz jak go złapie w nocy robię inhalacje daje diphergan a jak dalj się dusi jedziemy do szpitala
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.