Menu

na ciecie krocza.

Co prawda jestem dopiero w polowie ciazy, ale bardzo mnie to nurtuje, czy kazdej z was nacinali krocze przy porodzie?? Jaki wszystko bedzie dobrze i dotrwam do porodu to wolala bym tego uniknac, w pierwszym porodzie nie zdazyli mnie naciac i udalo mi sie nie peknac od razu moglam siedziec, jednym slowem super. A teraz sie boje ze i tak mnie natna bo robia to rutynowo.
Czy kazdej z was nacinali krocze przy porodzie?? a jak nie to peklyscie?

Anemona
 1561  37

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród porod

Odpowiedzi

Edytka85
Mnie też nacięli przy obu porodach. Przy pierwszym też od razu siedziałam i nic nie czułam, żeby szwy mnie ciągnęły za bardzo, przy drugim gorzej było ale to z powodu rozejścia się kości łonowej a nie z nacięcia.
Edytka85
Mnie też nacięli przy obu porodach. Przy pierwszym też od razu siedziałam i nic nie czułam, żeby szwy mnie ciągnęły za bardzo, przy drugim gorzej było ale to z powodu rozejścia się kości łonowej a nie z nacięcia.
Edytka85
No i dwa razy wyskoczyło(krejzolka)
beatka7623
Mnie przy pierwszej ciąży nacinali Przy drugiej położna uratowała mi krocze Kiedyś rutynowo nacinali Teraz nie Zależy od umiejętności położnej
xkasiulax
Nacinali i szczerze powiedziawszy nie mam teraz najmniejszych problemów..... z niczym (kciuki) Choc cholernie się bałam to prawie wcale nie bolało położna nacina w trakcie trwania skurczu prawie nie poczułam gorzej z szyciem ale da sie wytrzymać (kciuki)
patrycja21
przy pierwszej ciazy nie nacinali ani nie pekłam od razu czułamsie super , a w drugiej nacieli i to duzo bo małą wazyła 4 kg i szłą z raczka wiec musieli zeby mnie nie rozdarłą małą , i było tragicznie , długo do siebie dochodziłąm
patrycja21
przy pierwszej ciazy nie nacinali ani nie pekłam od razu czułamsie super , a w drugiej nacieli i to duzo bo małą wazyła 4 kg i szłą z raczka wiec musieli zeby mnie nie rozdarłą małą , i było tragicznie , długo do siebie dochodziłąm
Beki
Mnie także położna nacięła, ale wcale nie chciała. Nie robią tego juz rutynowo. Szycia wogóle nie czułam, gadałam wówczas przez telefon.. a bolało ze 2 dni. Skurcze gorsze.
myszka838383
nacinali..niestety :/
Anemona
szczerze nie boje se bolu porodowego tych skurczy itd ale tego ze jak mnie natna to przez tydzin na dupie nie siadne
daryjka87poznan
Nacinali.
aneta1262
mnie rownież nacieli ale nie od razu tylko po jakimś czasie... bo nie dałabym rady urodzić... choć mała była mała to ja nie miałam już sił bo męczyłam już się 3 dobę....więc z jednej strony ciesze się że mnie nacieli...
Anemona
@Kitek pierwsze slysze zeby dawali znieczulenia do naciecia a do szycia usypiali? Moze duzo Cie nacinali?
rozowa82
nacinali ale nie mam po tym zadnyc problemów... nacieto mnie tuz przed wyjściu małej... nic n ie czułam bo to było akurat przy parciu (miałam genialną połozna)
mala21
Mnie nacinali, a babkę która leżała obok mnie na sali nie, bo miała już dwie córy. Ale najmłodsza 12 lat miała. I strasznie pękła
malenia2427
w pierwszej ciąży nacinali do tego jeszcze pękłam(placze)(placze) dochodziłam do siebie po szyciu aż miesiąc bo trafiłam na lekarza sadystę...
W drugiej ciąży już nie zdążyli mnie naciąć i było rewelacyjnie już na drugi dzień mogłam normalnie siedzieć
Achcha
dwa razy, przy pierwszym niepełne rozwarcie - cięcie i pęknięta szyjka(zla)(zla)(zla), przy drugim cięcie a goiło się szybko i siedziałam po turecku dwa dni po porodzie(kciuki)
paulina8917
mnie nacieli, żle zszyli i mam problemy....
sque
Niestety nacinali mnie bo mała była duża i nie chciała wyjść, ale za to źle mnie zszyli bo dość że dostałam wielkiego, okropnego krwiaka to jeszcze 2 tygodnie później szyli mnie jeszcze raz bo mi szwy poszły. A bolało mnie chyba ze dwa miesiące jak cholera. Nikomu tego nie życzę.
ADAMSKA98
miałam dwa razy nacinane krocze ,jeżeli prawidlowo przebiega porod to nie nacinają
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.