Menu

Na odporność i przy przeziębieniu???

Mam dylemat bo nie wiem czy można 2 latce podawać
Rutinoscorbin??? Mała dość często mi choruje !! Męża kolega powiedział że jego żona już od roku daje dziecku... Prosze o konkretne odpowiedzi..

martusia8816
 620  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie zdrowie dziecka

Odpowiedzi

rozowa82
proponuje sanostol w syropie.... jest to zestaw witaminowy, poprawia odporność i działa na apetyt
zylinka
ja mojej daje flavon kids...rutinoscorbinu bym sie nie odważyła...pozdrawiam
aaania
a ja polecam tran
zylinka
tran od trzeciego roku :)
mamapati
tran po roku
andziabuziak
syropek jest Rutinacea od roku :)
Zana
tran norweski podaje się od 6-go tyg życia ...
a ogólnie na odporność nie daję nic ...Syn co drugi dzień je na kolacje kanapki z czosnkiem pod grubą warstwę serka a córki nie uodparniam póki nie może mikstur czosnkowo cebulowych ...tylko im wierzę
renata29
podaję tran,synek nigdy jeszcze nie chorował
xkasiulax
Odżywianie,dobre odżywianie jest bardzo ważne.Moja córa naprawdę nie choruje,ma roczek,wcina owoce,warzywa,profilaktycznie podaję cebion
elinka
Moj synek, odpukac, na szczescie nie jest chorowity, choc owocow jesc nie chce. Warzywa tylko w zupie. Na twoim miejscu poradzilabym sie pediatry.
karolincia
Ja staram się mojej wcisnąć troche owoców choć nie jest do nich przekonana ( warzywa jakoś je) ale jeśli już cos na odporność to są różne preparaty przeznaczone dla dzieci w tym wieku na pewno nie rutinoscorbin
tymianek
(awve) ja w 100% a nawet w 200% popieram dziewczyny, które piszą o dobrym odżywianiu, tylko ważne jest również, aby mieć choćby leciutkie pojęcie o przyrządzaniu potraw, żeby te witaminy nam dostarczyły, czyli np., zamiast dać pochrupać dziecku marchewkę, lepiej dać ugotowaną - w jakiejś potrawie, bo zawarty w marchewce surowej karoten, pod wpływem gotowania ( krótkiego i w małej ilości wody, żeby nie wypłukać za duzo witamin) przechodzi w beta-karoten, który jest lepiej przyswajalny. Nawet zwykłe mycie warzyw czy owoców, też jest ważne. Trzeba myć przed obieraniem i obierać cieniutko, bo pod skórką tych witamin jest najwięcej. Jeżeli jemy np. mięso, bogate w żelazo, to najpiej popijać to sokami z wit. C, żeby organizm pobrał to żelazo z pokarmu. No, ale to są przykłady, które zapewnie znacie (grins) .

No i oprócz dobrego odżywiania ważne jest HARTOWANIE dziecka, czyli spacer, spacer i jeszcze raz podwórko(grins)
tymianek
(kwiatek) zapomniałam jeszcze dopisać, że czytałam kiedyś artykuł, że prawdopodobnie na odporność organizmu na okres jesień - zima pracujemy podczas lata. Własnie dostarczając sezonowych owoców i warzyw , chodząc lekko ubrani, chodzać boso. I własnie dobrze jest, czy to pojechac nad morze, czy inną wodę (grins) , żeby organizm mógł się zahartować poprzez wchodzenie z gorącego piasku do lodowatej wody, a wiadomo, że jak zimą nogi przemarzna to gardło załatwione ( przynajmniej u mnie (krejzolka) )
Kobiko
hartowanie pewnie pomaga, ale kto by hartował dzieciaczka ? ;) co do pytania, to tak samo Rutinoscorbinu raczej bym nie podała dziecku, choćby dlatego że jest sporo innych, naturalnych preparatów. Np Immulina - syropek, który można podawać już roczek po urodzeniu, jest całkowicie naturalny, i działa właśnie na poprawę odporności. Oprócz tego ważne według mnie są witaminy w naturalnej postaci, tzn soki robione własnoręcznie itd...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.