Menu

Na placu zabaw;)

Co Wy - Mamuśki i Tatuśki(smiech) robicie na placu zabaw, podczas, gdy Wasze pociechy się bawią? Możecie sobie przysiąść na ławce i obserwować dzieci, czy musicie ich pilnować i być blisko w razie czego...??? Bo moja Monika jest tak rozbrykana na placu zabaw, że czasem aż nieobliczalna(krejzolka) Sypanie piaskiem wkoło, to dla niej zabawa, ale czasem bywa tak, że jest wiaterek i wtedy to już nie jest zabawne, jak ktoś (nie daj Boże! Już raz się tak zdarzyło, ale matka wykazała się zrozumieniem, a ja upomniałam Monikę;/) lub ona sama dostanie piachem po oczach(smutna) Bawi się, biega i nagle wdrapuje się po drabince na zjeżdżalnię... Parę razy już jej się noga usunęła - także ciągle muszę być przy niej. Być może to się zmieni z wiekiem, ale jak na razie to plac zabaw przyprawia mnie o drżenie serca(grins) A jak się zachowują Wasze pociechy na placu zabaw? Miałyście jakieś nieprzyjemne sytuacje? Wiadomo, że to tylko dzieci i jedne się zgrają w zabawie, a inne będą nawet sobie dokuczać. Opowiedzcie(kwiatek)

Magdzik
 774  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport dzieci plac zabaw zabawy

Odpowiedzi

Magdzik
Żeby nie było... Moje dziecko nie jest niewyżyte, ani spuszczone z łańcucha, bo na to wygląda po moim opisie(smiech)(smiech) Tylko ją po prostu energia roznosi(smiech)(smiech)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
sque
Moja córa jest jeszcze na tyle mała, że muszę wszędzie za nią chodzić, podsadzać, zdejmować no i pilnować. Tylko jak do piaskownicy wejdzie to jest chwila spokoju, bo grzecznie się wtedy bawi.
Juli1303
Mówj Michał ładnie się bawi na placu zabaw, ja sobie czytam książkę , czy z koleżankami gadam. Nie nawidzę szczerze powiedziawszy placów zabaw- preferuje spacery
KIciula
ja moge przysiasc.moj maly sam sie zabawi i ciagle jest w ruchu.moge pogadac spokojnie z kolezankami:)
daryjka87poznan
Musze byc przy niej bo ona wszedzie wchodzi na zwyzki. Wogole starsze dzieci (od 6 do 10 lat) biegaja, popychają i nie zwracaja uwagi na takie szkrabki male. Juz nie raz zwrocilam uwage ale widze ze to nic nie daje.
madusia
ja sie nauczylam juz nie panikowac i wszedzie nie wchodze za Wiktorkiem,bo po prostu nie nadazam za nim,czasem uda mi sie usiasc spokojnie na lawce,ale przewaznie stoje na strazy ;) tzn.pilnuje,zeby Wiktorek nie sypal innych dzieci i je pozniej troskliwie wytrzepywal co ostatnio polubil bardzo ;) no i pilnuje,zeby nie wchodzil za wysoko na drabinki czy zeby nie "malpowal" od starszych dziecki-np.zjezdzanoe na brzuchu z duzej zjezdzalni.. czasem jesli Wiktorek mi "pozwoli" to robimy razem babki czy cos,ale niestety najczesciej woli towarzystwo innych starszych swoich kolezanek czy kolegow ;)
beatka7623
Moja też szaleje (grins)(kciuki)(kciuki) A najlepiej jej się bawi z chłopcami i to starszymi tak przynajmniej 2 lata (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki) Jeśli dziecko jest w jej wieku to muszę pilnować bo jakoś się zgrać nie umieją i wszystko wydzierają Nie mówiąc już o tym że moja nadaje jak katarynka i się denerwuje jak dziecko do niej nie mówi (grins) a w wieku 2 lat różnie z tą mową u dzieci bywa Ale jakoś oprócz żywiołowości i to że wszędzie jej pełno nie narzekam Nie sypie piskiem chyba że siebie (grins)
jolla30
mój sam lata,bawi sie na poczatku go pilnowałam i pomagałam,ale zaczoł krzyczec,,ja sam" i od tego momentu dałam spokój sam sie bawi jak chce cos ode mnie to mnie woła(prezent)
xkasiulax
pilnuję cały czas!...moja Vanessa uwielbia dzieci,jest śmiała i skora do zabawy...ale wiadomo dzieciątka są różne pilnuje by żadne ją nie szturchało i nie popychało!!moja tego nie robi,więc i ja nie życzę sobie by ktoś jej zabierał zabawki np:z piaskownicy albo dokuczał!(zlosc)
tymianek
u mnie wygląda to następująco, wchodzimy na plac zabaw, a mój synek do mnie mówi" mamusiu Ty sobie usiądz na ławce, a ja idę sie bawić z moimi kumplami".
Kasia1978
niestety nie ma mowy o siedzeniu na ławeczce..
StepByStep
Mały jest bardzo komunikatywny i super potrafi się bawić z innymi dziećmi, a najchętniej z dziewczynkami. Ogólnie nie muszę za nim łazić, bo wie co mu wolno, a co nie. Jak na razie nie miał żadnych szalonych pomysłów, więc w spokoju sobie na ławeczce plotkuję ,od czasu do czasu zerkając na niego
karolincia
A ja tam siedze na ławce z sąsiadką a nasze dzieciaczki sie razem bawią
monilajsa
(prezent) siedzę na ławce, mała potrzebuje mnie do huśtania. Jest grzeczna, ładnie się bawi z dziećmi.
natuuusia19
z moja mycha jest roznie:) czasem zachowuje sie zupelnie jak twoja monika):) a czasem jak nie to dziecko... grzesczna, spokojna:) wiec czasem moge sobie troche odpoczac a czassem zasowam rowno za nia:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.