Menu

Na placu zabaw;)

Co Wy - Mamuśki i Tatuśki(smiech) robicie na placu zabaw, podczas, gdy Wasze pociechy się bawią? Możecie sobie przysiąść na ławce i obserwować dzieci, czy musicie ich pilnować i być blisko w razie czego...??? Bo moja Monika jest tak rozbrykana na placu zabaw, że czasem aż nieobliczalna(krejzolka) Sypanie piaskiem wkoło, to dla niej zabawa, ale czasem bywa tak, że jest wiaterek i wtedy to już nie jest zabawne, jak ktoś (nie daj Boże! Już raz się tak zdarzyło, ale matka wykazała się zrozumieniem, a ja upomniałam Monikę;/) lub ona sama dostanie piachem po oczach(smutna) Bawi się, biega i nagle wdrapuje się po drabince na zjeżdżalnię... Parę razy już jej się noga usunęła - także ciągle muszę być przy niej. Być może to się zmieni z wiekiem, ale jak na razie to plac zabaw przyprawia mnie o drżenie serca(grins) A jak się zachowują Wasze pociechy na placu zabaw? Miałyście jakieś nieprzyjemne sytuacje? Wiadomo, że to tylko dzieci i jedne się zgrają w zabawie, a inne będą nawet sobie dokuczać. Opowiedzcie(kwiatek)

Magdzik
 758  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport dzieci plac zabaw zabawy

Odpowiedzi

Runka
ja tam zazwyczaj z Michasiem razem sie bawie, zjezdzamy razem ze zjezdzalni (najpierw Michas potem ja z czego on ma wiekszy ubaw z tego), to razem lepimy babki, a z nami cala ferajna dzieci, to siedzimy razem na hustawkach... jak juz idziemy razem na plac zabaw to ja spedzam rownie aktywnie ten czas co moj maluch...
Magdzik
Żeby nie było... Moje dziecko nie jest niewyżyte, ani spuszczone z łańcucha, bo na to wygląda po moim opisie(smiech)(smiech) Tylko ją po prostu energia roznosi(smiech)(smiech)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
sque
Moja córa jest jeszcze na tyle mała, że muszę wszędzie za nią chodzić, podsadzać, zdejmować no i pilnować. Tylko jak do piaskownicy wejdzie to jest chwila spokoju, bo grzecznie się wtedy bawi.
Juli1303
Mówj Michał ładnie się bawi na placu zabaw, ja sobie czytam książkę , czy z koleżankami gadam. Nie nawidzę szczerze powiedziawszy placów zabaw- preferuje spacery
KIciula
ja moge przysiasc.moj maly sam sie zabawi i ciagle jest w ruchu.moge pogadac spokojnie z kolezankami:)
daryjka87poznan
Musze byc przy niej bo ona wszedzie wchodzi na zwyzki. Wogole starsze dzieci (od 6 do 10 lat) biegaja, popychają i nie zwracaja uwagi na takie szkrabki male. Juz nie raz zwrocilam uwage ale widze ze to nic nie daje.
madusia
ja sie nauczylam juz nie panikowac i wszedzie nie wchodze za Wiktorkiem,bo po prostu nie nadazam za nim,czasem uda mi sie usiasc spokojnie na lawce,ale przewaznie stoje na strazy ;) tzn.pilnuje,zeby Wiktorek nie sypal innych dzieci i je pozniej troskliwie wytrzepywal co ostatnio polubil bardzo ;) no i pilnuje,zeby nie wchodzil za wysoko na drabinki czy zeby nie "malpowal" od starszych dziecki-np.zjezdzanoe na brzuchu z duzej zjezdzalni.. czasem jesli Wiktorek mi "pozwoli" to robimy razem babki czy cos,ale niestety najczesciej woli towarzystwo innych starszych swoich kolezanek czy kolegow ;)
beatka7623
Moja też szaleje (grins)(kciuki)(kciuki) A najlepiej jej się bawi z chłopcami i to starszymi tak przynajmniej 2 lata (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki) Jeśli dziecko jest w jej wieku to muszę pilnować bo jakoś się zgrać nie umieją i wszystko wydzierają Nie mówiąc już o tym że moja nadaje jak katarynka i się denerwuje jak dziecko do niej nie mówi (grins) a w wieku 2 lat różnie z tą mową u dzieci bywa Ale jakoś oprócz żywiołowości i to że wszędzie jej pełno nie narzekam Nie sypie piskiem chyba że siebie (grins)
jolla30
mój sam lata,bawi sie na poczatku go pilnowałam i pomagałam,ale zaczoł krzyczec,,ja sam" i od tego momentu dałam spokój sam sie bawi jak chce cos ode mnie to mnie woła(prezent)
xkasiulax
pilnuję cały czas!...moja Vanessa uwielbia dzieci,jest śmiała i skora do zabawy...ale wiadomo dzieciątka są różne pilnuje by żadne ją nie szturchało i nie popychało!!moja tego nie robi,więc i ja nie życzę sobie by ktoś jej zabierał zabawki np:z piaskownicy albo dokuczał!(zlosc)
tymianek
u mnie wygląda to następująco, wchodzimy na plac zabaw, a mój synek do mnie mówi" mamusiu Ty sobie usiądz na ławce, a ja idę sie bawić z moimi kumplami".
Kasia1978
niestety nie ma mowy o siedzeniu na ławeczce..
StepByStep
Mały jest bardzo komunikatywny i super potrafi się bawić z innymi dziećmi, a najchętniej z dziewczynkami. Ogólnie nie muszę za nim łazić, bo wie co mu wolno, a co nie. Jak na razie nie miał żadnych szalonych pomysłów, więc w spokoju sobie na ławeczce plotkuję ,od czasu do czasu zerkając na niego
karolincia
A ja tam siedze na ławce z sąsiadką a nasze dzieciaczki sie razem bawią
monilajsa
(prezent) siedzę na ławce, mała potrzebuje mnie do huśtania. Jest grzeczna, ładnie się bawi z dziećmi.
natuuusia19
z moja mycha jest roznie:) czasem zachowuje sie zupelnie jak twoja monika):) a czasem jak nie to dziecko... grzesczna, spokojna:) wiec czasem moge sobie troche odpoczac a czassem zasowam rowno za nia:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.