Menu

Na plaży z dwulatkiem...

Witam, mam takie pytanie odnośnie plażowania z niemowlętami i dwulatkami. Jak się przygotowujecie? Wielki parasol, krem z filtrem... Jak chronicie dziecko w upały na plaży? Dziękuję bardzo z góry za odpowiedź.

postrzelonanama
 400  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie plażowanie z dziećmi

Odpowiedzi

Tuptolek
są takie półnamioty na plaże, kocyk, ręcznik, krem z filtrem, czapka, cienki podkoszulek, mały basenik, bądź pontonik, żeby się brzechtał w wodzie, a jednak na plaży, wiaderko, łopatk itp., picie i przekąski, ale nie słodkie ( przede wszystkim ze względu na osy)
Tuptolek
proponuję też opaskę na rękę z Twoim nr tel.
postrzelonanama
Dziękuję (prezent)
Tuptolek
proszę, miłej zabawy (prezent)(kwiatek)
goskapolak
Tuptolek napisała:
są takie półnamioty na plaże, kocyk, ręcznik, krem z filtrem, czapka, cienki podkoszulek, mały basenik, bądź pontonik, żeby się brzechtał w wodzie, a jednak na plaży, wiaderko, łopatk itp., picie i przekąski, ale nie słodkie ( przede wszystkim ze względu na osy)
Brzechtał?(rofl)
Jeśli namiot plażowy to tylko w Polsce bo tu wiadomo,jest zimno.W cieplejszym klimacie ten namiot tak się nagrzewa,że nie da się tam chwili wytrzymać.Zdecydowanie bardziej przewiewny będzie parasol.Dwulatek spokojnie może wejść do wody,nieptrzebny mu dmuchany basen.To jest rzecz dla maluszków.Cienki podkoszulek tylko wtedy gdy jest chłodno,normalnie,na słońcu dziecko to niepotrzebne bo i po co?
Moja córka w tym wieku biegała po plaży w kostiumie kąpielowym nasmarowana filtrem 50.Na głowie miała taką szeroką opaskę- ma taką zaletę,że nie spada.Zabierałam jej zabawki do piasku,turystyczną lodówkę z piciem i owocami no i wózek gdyby zachciało się jej spać.
Tuptolek
cienki podkoszulek jest potrzebny bo skóra malucha jest cieńsza niż u dorosłego, ale każdy robi jak uważa, basenik czy ponton po to, aby mama mogła odpocząć też na plaży, to poza kąpielą w morzu, a nie zamiast, poza tym niektórzy 2 latkowie boją się morza, a poza tym na takim pontonie mona go powozić, że tak powiem, a brzechtać to znaczy pluskać pozdrawiam(kwiatek)
goskapolak
Tuptolek- na twarzy,nogach i rękach też jest ta cienka skóra ale jakoś nie wyobrażam sobie tak zakrywać dzieciaczka.
Kurczę- ja nie lubię targać tyle rzeczy na plażę...
Tuptolek
goskapolak napisałam tylko co według mnie można wziąć na plażę, autorka pytania może poczytać i się zastanowić co jej pasuje zabrać z tych rzeczy, po co się czepiać czyjejś odpowiedzi? Ja zauważam różnicę między kończynami, a plecami i brzuchem, klatką piersiową, na głowę też się zakłada dziecku jakąś chustkę, czy czapkę chroniącą przed słońcem, nie? Normalne, że jak idzę dziecko "pokąpać" się to bez koszulki, ale jak lepi z piachu zamek przez godzinęna słońcu, to według mnie bezpieczniej jest jak tą koszulkę ma na sobie. Lepiej tak niż doprowadzić do oparzeń słonecznych i płaczu dziecka później.
Tuptolek
*idzie
goskapolak
Tuptolek ja się nie czepiam.Moja córka zazwyczaj namocniej opala się na szyi,twarzy i nogach więc koszulka jakoś mało by się sprawdziła(pokoj)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.