Menu

Najglupsze teksty o porodzie

Witam Was Dziewczyny (awve) Tyle bylo powaznych tematow o rodzeniu. Ostatnio przypomnial mi sie tekst, ktory uslyszalam od meza - postanowilam zapytac Was - o to, co najglupszego uslyszalyscie odnosnie rodzenia dzieci.(kwiatek) Wiec moj malzon stwierdzil "wiem co czulas, tez kiedys mialem zatwardzenie"(smiech)

Anciacia
 1211  30

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Partnerstwo i Rodzina historie porod

Odpowiedzi

Magdzik
(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) Chyba jednak faceci nie zdają sobie sprawy, co to znaczy poród... Szkoda, że nie mogą tego doświadczyć, wtedy nie byłoby im do śmiechu(grins)
Anciacia
Np. takie urzadzenie przenoszace bol porodowy z rodzacej na ojca dziecka? (smiech)
Anciacia
@seksowna, moj mowil to samo - ale poza tym, powiedzial tez taka oto zlota mysl (wow)
flame123
" o tym bólu natychmiast zapominasz "... chyba, że nie możesz usiąść przez miesiąc(kciuki)
justii34
Jedyna wielka rzecz którą facet nie moze miec-doznać -poród ;-] ja nie miałam głupich tekstów(kciuki)
justii34
Jedyna wielka rzecz którą facet nie moze miec-doznać -poród ;-] ja nie miałam głupich tekstów(kciuki)
jollka
(smiech)(smiech)(smiech) no niezłe porównanie
Ale taka jest prawda że faceci na ogół nie zdają sobie sprawy z tego co to znaczy urodzić dziecko.
Mój np. był przy porodzie i wyglądało to tak: Ja się męczyłam z bólu a On oczywiście był obok mnie i co chwila zerkał sobie w telefon i pytał mnie czy długo jeszcze?
Był przy mnie cały czas, widział ile się trzeba namęczyć żeby urodzić i ile to trwa a i tak jest zdania ze urodzić dziecko to nic takiego (grins)
myszka838383
@gosia1984 (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
NATI
Moj malzonek "rodzil"kamienie wiec wie dokladnie co przezywalam na sali porodowej zadnych glupich tekstow nie uslyszalam od niego w czasie akcji porodowej
Panterka
Ja zadnych "mądrości" nie słyszałam.. Raz tylko próbowałam wytłumaczyć mojemu M. jak to jest i mówię, żeby sobie wyobraził jak to jest przecisnąć arbuza przez otwór wielkości cytryny...
amalka
Oj ja tak do końca nie wiem co to znaczy ten wielki ból porodowy :) Rodziłam chwileczkę i pamiętam dokładnie swoją myśl gdy usłyszałam- "jest już główka!" Pomyślałam- "co? to jak jest główka to już po wszystkim! i to jest niby ten cały ból?!" Bardziej bolał mnie masaż szyjki i aż mnie telepie na samo wspomnienie... brrrrr.... W moim przypadku poszło szybko i sprawnie a zanim urodziłam miałam ubaw z mojego P, ale to inna historia (smiech) Żadnych głupich tekstów nie usłyszałam, tylko "DZIĘKUJĘ KOCHANIE" a później (gdy mąż wrócił z rozmowy z lekarzami) "Jaki on śliczny, jaki maleńki wcale nie pomarszczony, a jakie ma oczka, jakie ma paluszki i wszystkie!" hihi
Mam jednak kilka koleżanek, które szczerze podziwiam bo biedulki przeszły swoje i podczas i po porodzie. Żaden facet nie byłby w stanie tego przejść...
flame123
tekst mojej poloznej na pierwszym porodzie: po cholere wy tych chlopow wszedzie ciagniecie?!!!
flame123
B. tez glupich tekstow zadnych nie wystosowal; przysypial po cichutku na krzeselku i spozyl cala czekolade z orzechami(kciuki)
lola86
Mój stwierdził że bardziej się nacierpiał bo z wrażenia nie mógł jeść jak mi wody odeszły bo tak się martwił cały dzień.Jak to teraz będzie .Stresowałam go tym że mówiłam że mnie boli i jego bolało bardzie . A na porodówce powiedział że mnie chyba mniej boli, bo nie krzyczę jak ta pani o bok .Myślałam że uduszę .A po przyjeździe do domu gdzie wszyscy czekali ,chwalił się że ja pierwszy trzymał małą na rękach i że jest tak do niego podobna i wszystko ma palce nóżki i taki mały pozmarszczany nosek
Anciacia
@flame tekst poloznej bezcenny (smiech) , @lola moj tez sie stresowal, stal w kaciku przerazony az na niego wrzasnelam zeby mi plecy pomasowal ;p a jak mala sie juz urodzila to polecial za lekarka patrzec na swoja coreczke a po chwili za telefon i do calej rodziny wydzwanial :) az sie lezka w oku kreci na wspomnienie :)
Renatka2019
Ja miałam cesarkę więc żadnych głupich tekstów od męża nie słyszałam. Ale koleżanka mi mówiła, że jej mąż podszedł do niej po porodzie i powiedział: "twój poród przy moim bólu zęba to mały pikuś". Faceci na prawdę chyba nie wiedzą czasem co mówią.
Anciacia
@Renatka brawo dla meza kolezanki(smiech)
ulenka091987
mój żadnych tekstów nie miał, ale położna mi kilka razy powiedziała "pani nie ma jeszcze miny do rodzenia" i miała w d...e jakąkolwiek pomoc, żeby przyśpieszyć poród, dobrze jej było przesiedzieć całą zmianę, a mój mężuś po porodzie obdzwonił wszystkich, z wrażenia dodał małemu 30g wagi, bo urodziła się z wagą 3220 a on wszystkim mówił 3250 :) no i nagrywał jak pierwszy raz karmiłam :)
Kasia1978
ja to słyszałam ich więcej.....-*Wiem jak to jest mieć dziecko w brzuchu,nieraz kręciło mnie na rozwolnienie*-*odbierałem poród krowy ,więc wiem co mnie czeka*-*każda by chciała tak urodzić jak ty,już przeciez nie pamiętasz o bólu*-..............jak sobie przypomnę to dopiszę(smutna)
lola86
kasia dobry tekst o tej krowie.@ anciacia jak ja powiedziałam mojemu że mi palce sztywnieją u nogi to mi ramie wymasował (smiech)(smiech)(smiech)(smiech) z wrażenia
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.