Menu

Napady obżarstwa

Hej Kobietki tak mnie naszło, czy macie czasami napady obżarstwa czy ze mnie jest taki wyjątek, a jeśli tak to jak sobie z tym poradzić?. Jestem na diecie 1300kcal już dobrze mi szło, waga pomału spadała aż pewnej słonecznej soboty(zeszłej) zorganizowaliśmy sobie grila, no i się zaczęło... wcinam tak porządnie cały tydzień, waga skoczyła 3 kg w górę(krejzolka) jestem załamana tyle wyrzeczeń poszło na marne(placze)(placze)(placze)

monikarogalska2
 843  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie

Odpowiedzi

beatka7623
No ja mam i owszem Wtedy konia z kopytami bym zjadła (smiech) A później 2 tygodnie ścisłej diety a na początku 2 dni głodówki daje rade (kciuki) A u mnie dieta polega na tym ze jam tylko obiad i nic więcej No i dużo ruchu U mnie sie sprawdza (kciuki)
beatka7623
*jem :)
betty
matko 3 kg w tydzień??? to co ty jesz?
miałam czasem napady ale tylko jednodniowe... dbam o linie ale bez przesady- też mam czasem "słabszy" dzień... ale jeśli dzis sobie za duzo pozwolę to na nst dzień uważam co jem...
monikarogalska2
No właśnie jaki to jest głupi mechanizm jak jem nie myślę o tym co będzie jutro ważne żeby sie najeść tu i teraz. Dopiero po przebudzeniu człowiek ma wyrzuty sumienia i wali głową w mur...aż do następnego posiłku. Może te dwa dni głodówki oczyszczającej pomoże...tylko że moja silna wola poszła na wagary he he
monikarogalska2
Nie jest ciężko przytyć w tydzień 3 kg gdy jest się na diecie a potem wcina tłuste rzeczy, chipsy i gazowane, no i przemiana materii zawodzi, dużo jedzenia zero ruchu mało wody efekt - wiadomo
beatka7623
Wiecie co bo z tymi dietami tak jest Moja koleżanka wiecznie na jogurcikach 0 % jechała a po tygodniu jak sie dorwała do miecha to całego kurczaka z rożna sama zjadła I zaraz wracała do poprzedniej wagi (efekt jojo )Ja jem tak jak napisałam I ważę 50 kg jak mam słabość bo też taką miewam To robię sobie głodówkę I bardzo dobrze się czuję jelita nie są wypchane A do tego dużo ruchu i efekt osiągnięty A może zamiast tych diet zapisz się na jakąś siłownię, biegaj I tylko mnie jedz No i wszystkie uciechy życia trzeba odstawić tj. (orzeszki, chipsy, colę itp )
Kubusiowa
ja się nie dietuję, nie mam serca do takich działań bez względu czy jestem na plus czy minus(grins) ale czasem tak krążę i krążę i szukam co by zjeść a jak już się dorwę to nie mogę przestać i jem aż mi się niedobrze robi albo nie skończę wszystkiego co się dało a potem muszę to odchorować... najczęściej dopada mnie to wieczorem albo w nocy ale może dlatego ze rzadko uda mi się zjeść coś normalnego przez dzień i przeważnie kończy mi się na obiadku lub koło 17 wiec potem organizm się domaga
rozowa82
mam ale u nie problemem jest to ze w stresie moge wogóle nie jesc i wtedy waga drastycznie idzie w dół a przytyc jest problem....
więc kochane chude (takie jak ja)maja sie tez nieciekawie bo przytyc wcale nie jest łątwo (placze)
Asiulka1
witam:


ja sobie nie żałuję,w sumie mało jem,ale przed okresem wręcz się obżeram.......mam to szczęście że nie tyję tak szybko...

pozdrawiam(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.