Menu

Narzeczony Pije przy dziecku

Sluchajcie mam jeszcze powazny problem. Ostatnio musialam wyjechac na caly dzien a moj "narzeczony" zostal w domu z coreczką (9-miesieczną). wyszedl z nia na spacer i wypil sobie z kolega 2 piwa. Bylam wsciekla, a on jeszcze sie na mnie oburzyl ze mu awanture robie. A ja nie umiem sobie wyobrazic jak mozna pic majac pod opieka takie male dziecko? jak mam mu przetlumaczyc zeby tak nie robil??? niedlugo znowu bede musiala wyjechac i chyba sobie odpuszcze bo sie boje mala z nim zostawic. A jak znowu sie napije? przeciez jak cos sie nie daj Boze stanie to "ojciec jest pod wplywem alkoholu". nikt nie bedzie sluchal tlumaczen ze to tylko dwa piwa ... !!!???

Karola2703
 655  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem problem alkohol ojciec dziecko

Odpowiedzi

marzenkag
ja nie wiem co bym zrobila bo moj maz nie pije.
Mandarinios
U mnie w domu jest problem z moim mężem pod tym względem niestety nadużywa alkoholu. Nie zostawiam go samego z dzieckiem jeśli ma wypite nawet pół piwa. Twój też widzę, że jest bardzo odpowiedzialny.... Ja mam zasadę, że tam gdzie dziecko nie ma mowy o alkoholu staram się z tym walczyć ile mogę. Nie daję dziecka, nie zostawiam sam na sam itp. Trudno, dla mnie maluch jest najważniejszy... Kiedyś w nocy strasznie bolał mnie ząb, Kubuś miał z 3 tygodnie, mąż wrócił wieczorem pijany do domu... Jechałam na ostry dyżur z dzieckiem...
avialle
totalnie nieodpowiedzialny facet, po ostatnich wiadomościach o tatusiu, który w środku nocy zimą niósł na rękach dziecko w śpioszkach idąc do siostry w odwiedziny.. sama bym nigdy nie zostawiła dziecka z takim człowiekiem :/ jeszcze piszesz, że na spacerze to gdzie wziął małą do Baru??
Mandarinios
avialle niektórzy lubią sobie w parku wypić :/
paulaa
jak raz tak zrobił to i zrobi drugi raz bo chyba wcale się tym nie prze joł i dla niego to normalne postaw się kategorycznie albo się zmieni albo nic z tego nie będzie
avialle
mandarynko - tacy kojarzą mi się wyłącznie z żulami ;/ dla mnie park to nie miejsce na alkohol, co zresztą prawnie jest zabronione.. no i nic dziwnego, że w naszych parkach nikt nie robi pikników, nie rozkłada kocyka i nie puszcza dziecka boso po trawie, skoro to miejsce do picia ;/
aniula
współczuje ci ...to przykre co piszesz.nie zostawiaj z nim dziecka bo to sie moze powtórzyc tym bardziej jak sama mówiłaś ...nie przejął się:((Mój mąż nie [pije alkocholu ale mój ojciec lubił sobie wypic.Tak więc tez pamiętam kilka podobnych sytuacji z dzieciństwa...niestety
Kayah
Nie wyobrażam sobie żeby mój mąż zabrał dziecko i poszedł na piwo. To by było ostatnie piwo w jego życiu. Mój mąż raz wrócił do domu pijany (po pępkowym). Nie spał nawet z nami w pokoju bo dziecko nie będzie wdychać tych oparów alkoholowych.
Z kolei moja ciotka (alkoholiczka) została raz ze swoją wnuczką. Upiła się i zasnęła, a 2 letnia dziewczynka wyszła z domu w samej podkoszulce i majteczkach i spacerowała po ulicy. Na szczęście znajomy zaprowadził ją do pracy mojej kuzynki. Nigdy nie zostawiaj dziecka z kimś kto pije!
basiaikubus
mój mąż kest przeciwnikiem alkoholu pamiętam jak kiedyś miał firmową imprezę i trochę sobie wypił to nawet nie chciał spać w tym samym pokoju z nami bo nie chciał żeby synek czuł alkohol;
ja bym się poważnie zastanowiła na Twoim miejscu czy dalej chcę być z tym człowiekiem; jakby mój mąż pił jak ma się opiekować synkiem a mnie nie ma to był by jego pierwszy i ostatni raz
a Twój narzeczony to nie dorósł wogule do bycia ojcem i mężem
zastanów się dobrze kochana ;)
Gusiaq
hym moze podsun mu jakis artykul o tym jak pijanemu tatusiowi zabrali dziecko?? Moj uwielbia piwo, ale pije je raz w tygodniu w piatek i w domu.... nie jestem moze abstynentka, ale zgadzam sie- jak sie opiekujemy dzieckiem zero alkoholu.
No i moze te dwa piwa to nie bylo duzo.... ale picie w parku tez mi sie kojarzy z menelami:/
Tosia
szczerze? chyba bym go zostawila... zaczyna sie od dwoch piw..... a konczy sie... wiadomo jak
Tosia
skoro ma taki krotki rozum teraz to watpie zeby stal sie madrzejszy z czasem...
JUSTYLKA
...do diabła z takim narzeczonym kochana...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.