Menu

nastolatki. Czy kontrolwać?

Witam
Czy macie drogie mamy jakieś sposoby na zwiększenie bezpieczeństwa naszych pociech? Bardziej chodzi mi o nastolatków, niż mniejsze dzieci.
Warto czasem kontrolować, czy lepiej dać tzw. "wolną rękę"

cranberry
 658  11

Odpowiedzi

wikaa020
Jestem mama malego dziecka ale uwazam ze nie powinno kontrolowac sie nastolatka tak jak my bysmy nie chcieli zeby nas ktos kontrolowal.

Ale uwazam ze trzeba byc czujnym i obserwowac swoje dziecko...

Wydaje mi sie tez,ze jesli w domu panuje milosc a dziecko bedzie wiedziec ze ma w nas rodzicach wsparcie i zrozumienie i ze to my jestesmy jego najlepszym przyjacielem to nie pozostawione samo sobie ze swoim problemem-nie zrobi niczego zlego.Najwazniejsze zeby mialo do nas zaufanie i zeby wiedzialo ze z kazdym problemem zawsze moze do nas przyjsc.
A kontrolowanie i zakazy moga odniesc wrecz odwrotny skutek.
Panterka
Ja mam jeszcze małe dziecko, ale mam nadzieję, że uda mi sie ją tak wychować aby nie musiała się wstydzić, krępować czy bać się cokolwiek mi powiedzieć.. Nie chciałabym jej kontrolować, bo to jest zła metoda wychowawcza.. Poza tym ja sama nie chciałabym być kontrolowana przez rodziców (i nawet jeśli byłam, to raczej tego nie odczuwałam)..
Kubusiowa
lepiej kontrolować ale szpiegiem (grins)trzeba to sprytnie rozegrać bo nastolatki im bardziej się je kontroluje tym bardziej chcą się wyrwać, dopiero co byłam nastolatka i wiem to z autopsji(grins) najlepiej się skumplować z dzieckiem tak żeby ci ufało a wtedy nie musisz się bać, bo o wszystkim dowiesz się pierwsza, pokaz że jesteś tolerancyjna i na luzie, ze może na ciebie liczyć a zamiast do koleżanek będzie do ciebie przychodzić się zwierzać, a ty będziesz spokojna i nie będziesz musiała zbyt kontrolować a dodatkowo zaowocuje to na przyszłość (grins)
beatka7623
No ja nie kontroluję ale moja córka od samego początku ma wyznaczone granice Wie na co może sobie pozwolić a na co nie (kciuki) Jeżeli je przekroczy to kara będzie długa i uciążliwa Skutkuje :)

Ja byłam bardzo zbuntowaną nastolatką wiec wiem jakie błędy popełniła moja mama I staram się ich unikać (grins)(grins)
beatka7623
@Kubusiowa masz dużo racji ale z tym skumplowaniem jest tak że dziecko mimo wszystko powinno wiedzieć że jesteśmy rodzicami a nie koleżankami Moja mama właśnie za wszelką cenę chciała być moją przyjaciółką i być wyluzowana bo 9ona tego w domu nie miała Niestety za dużo dała mi swobody A kiedy było za późno to próbowała mi matkować To się nie sprawdziło (zla)
beatka7623
bez 9 (grins)
cranberry
@ Kubusiowa co do szpiegowania to czytałam , że operatorzy komórkowi wprowadzili usługę , która umożliwia lokalizowanie naszej pociechy.
Temat dyskusyjny, ale z drugiej strony , jeśli może to w czymś pomóc to dlaczego nie? Można to przetestować : http://forum.we-dwoje.pl/gdzie-jest-dziecko-przetestuj-usluge-z-orange-vf75.htm , ciekawa ejstem jak to działa w praktyce?
Kubusiowa
hehe @cranberry dobre(grins) ale jak by mi matka coś takiego zrobiła to bym ja udusiła jako nastolatka oczywiście(grins)
@beatka moja mama tez dawała mi mnóstwo luzu a ja byłam bardzo zbuntowana(grins) tyle ze ona nie wytyczyła granic, a jak już próbowała to było za późno, ja bardziej od niej oczekiwałam tego ze będzie właśnie moja przyjaciółka i będę mogła jej ufać tak jak miała moja kuzynka w domu, ona ze wszystkim do mamy latała, nawet jak się macała z jakąś kumpelą to jej zaraz powiedziała(grins) jej mama zawsze wszystko wiedziała pierwsza, nie było to bezstresowe wychowanie i dziewczyna jest całkiem poukładana i ma świetny kontakt z mamą
cranberry
hihi, kubusiowa.. jeszcze nie mam tej usługi,ale właśnie zastanawiam się nad jej pozytywami. Fakt- niegdyś tego nie było i można bylo wychować dzieci,a z drugiej strony nam niegdyś nie przychodziły do glowy pomysły, które dziś przychodzą naszym pociechom
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.