Menu

Natręctwa

Ostatnio coraz częsciej się wracam do domu żeby sprawdzić, czy wyłączyłam światło i czy zamknęłam okna i drzwi itp., do auta żeby sprawdzić, czy wyłączyłam światła, czy zaciągnęłam hamulec ręczny, czy zamknęłam wszystkie drzwi.
Można dostać szału!!! Wyczytałam gdzieś, że przy takich natręctwach trzeba skoncentrować się na danej czynności, a nie robić jej automatycznie. Staram się, ale to nic nie daje!!!! Tak czy siak zazwyczaj się wracam :/ Pomóżcie prsozę! Czy jestem jedyna z takim problemem???

felicity
 551  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie problem koncentracja natręt

Odpowiedzi

justa
Problem z tym, że nie pamiętam czy wyłączyłam żelazko albo czy zamknęłam drzwi to raczej niestety u mnie normalka. Tylko ja sie juz do domu nie wracam, bo taka myśl nawiedza mnie w pracy lub jak jestem gdzieś dalej od domu. Jest sporo osób z podobnym problemem, więc nie jesteś sama.
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
MatkaPolka
W zasadzie każdy ma z tym problem :) Z mniejszym lub większym nasileniem. Nie ma powodów do obaw ;)
felicity
Dziękuję dziewczyny za otuchę i poparcie :)
A macie jakiś sposób na walkę z tymi natręctwami?
mumczinx
I ja dodam, że mi się takie rzeczy zdarzają ;)
Estera
Ja dodam tylko, do tych, które mają problemy z myślą o żelazku - zakupcie takie, które automatycznie się wyłącza, gdy nikt nim nie porusza przez jakiś czas. Bodajże Philips Azur ma taki model:)
KaczkaDziwaczka
wszystko zależy od nasilenia natręctw. lekkie natręctwa ma prawie każdy, często w okresie wzmożonego stresu. mnie na szczęście nie gnębią:) polecam film "Dzień Świra". tam jest przedstawiony przypadek kliniczny. myślę, że z Tobą na pewno nie jest tak źle! ale jeśli naprawdę czujesz, że sytuacja naprawdę wymyka się spod kontroli to nie panikuj tylko zwróć się po fachową pomoc:)


co do żelazka to muszę sobie takie sprawić, kiedyś puszczę chałupę z dymem:)
kasia13_archiwum
Ja zawsze musze sie wrocic... wychodzac z domu... i sprawdzic czy wylaczylam kuchenke (elektryczna) i czy nie zostawilam nic podlaczonego do kontaktu... np. toaster czy ekspres do kawy. Z zelazkiem nie mam problemu, wiem 100%, ze nie zostawilam...

Ale da sie z tym zyc... Nie jest zle.
kasia13_archiwum
@justa, masz racje. Koncentracja w takich sytuacjach to polowa sukcesu. Bedac pod wplywem stresu, zdarza sie, ze wychodzac np. nie wiesz, czy cos zrobilas czy nie. Myslisz, ze zapomnialas. A to nie tak. Poniewaz bylas roztargniona twoj mozg nie zdazyl tego zapamietac, wiec nie mial tez czego zapominac. Jezeli przez jakis czas sprobujesz wykonywac te czynnosci powoli, koncentrujac sie wylacznie na nich, z czasem stanie sie to twoim nawykiem i nie bedziesz musiala sie zastanawiac, czy to zrobilas, bo to bedzie czyms naturalnym.
kasia13_archiwum
Przeprzaszam... Chcialam powiedziec @felicity a nie @justa... Pomylka...
kasia13_archiwum
@Estera... mam Philips Azur... jest naprawde dobry, ale czy sie sam wylacza to nie wiem. Zawsze sama o to dbam, wiec nie bylo okazji wyprobowac.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.