Menu

Natrętni koledzy męża

Jak mam przetłumaczyć mężowi,że nie chcę żeby jego koledzy przesiadywali u nas w domu. Jak przyjdzie jeden,zaraz przychodzi drugi,i zaraz następny. Zawsze ktoś. Zero prywatności. Już próbowałam z nim rozmawiać,ale on mówi,że to są jego najlepsi koledzy i przecież ich nie wyrzuci...(każdy z nich jest sam,nie mają rodzin) poradźcie cos!

Patrycja90kuba
 847  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina mąż

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
A maz tez do nich chodzi?

Pytam, bo moj tez ma takich kolegow kawalerow. W sumie wole, jak on do nich chodzi niz oni do nas... No oczywiscie nie codziennie... ;)
ulenka091987
może powiedz, żeby czasami spotkali się u kogoś innego, a nie tylko u was, a jak nie to najpierw powiedz mężowi, że jak tego nie załatwi jakoś to Ty powiesz jego kumplom o tym, że za często są u was a Ty też potrzebujesz troche prywatności
Patrycja90kuba
Nie on do nikogo nigdy nie wychodzi. Woli siedzieć w domu. Jak go wyganiam z domu to nie chce nigdzie iść. Woli poprostu siedzieć ze mną i z małym.
Patrycja90kuba
Ostatnio pokłuciliśmy się o to. Bo mieliśmy gości a tu przyszedł jeden kolega. Myślę ok,niech juz będzie,ale po godzinie było ich już trzech. I sobie siedzieli. W końcu jak rodzina pojechała wszystkich wygoniłam i powiedziałam,że mają tu więcej nie przychodzić. I przez jakiś czas tak było ,miałam tydzień spokoju... a teraz to samo
kasia13_archiwum
No to powiedz mu... ze dzieki temu np. brak wam intymnosci, bo skoro tak chce z wami ten czas spedzic... no to bez kolegow...
Koledzy ok... ale niech bedzie jakis limit (musicie znalesc kompromis)... np. u was 1-2 razy w tygodniu... a wiecej to poza domem... u innych kolegow (przeciez nie sa bezdomni, prawda?)... lub gdziekolwiek indziej...

Mam to szczescie, ze kumple meza... cie kawalerowie to przy chodza z raz w m-cu... i to byloby tyle... Moj maz czesciej chodzi do nich... Tak 1-2 razy w tygodniu... Dla mnie w porzadku... On zadowolony... Jest ok.
kasia13_archiwum
No sorry... jezeli juz sa goscie... obojetnie czy rodzina, czy kto inny... to powinni to zrozumiec. A jezeli sa tacy niedomyslni to twoj maz powinien ich delikatnie wyprosic i zwrocic uwage na to, ze teraz juz macie gosci... To chyba logiczne... Ja nawet bym nie czekala na reakcje meza... tylko powiedziala... O... jak fajnie was widziec... Szkoda tylko, ze dzis z tego nic nie wyjdzie... Jak widzicie mamy wlasnie rodzinke u siebie... Zapraszam wiec innym razem... ;)
ulenka091987
@kasia13 ma racje, jeśli chce spędzać z wami czas, to niech go spędza, ale bez kolegów, wpadł mi do głowy pomysł, jeśli jest taka możliwość , to jak oni przyjda to np. wybierz się z dzieckiem do kogoś i powiedz, zeby zadzwonił, jak oni sobie pujdą, albo nie wychodź z drugiego pokoju, wiem że najlepszym pomysłem to niejest, bo to w końcu też Twoje mieszkanie, ale spróbować można ja nie mam takiego problemu, raczej czasem drażni mnie to że on gdzieś wychodzi i późno wraca
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.