Menu

nawal pokarmu

OCHNE MAMY COZOBIC ZEBY NIE MIEC TYLE pokarmu w piersiach? urodzilam w srode ale non stop mam nawaly i masowanie i okladanie liscmi z kapusty nie pomaga az boli tak rwie bo guzy sie robia slyszalam ze oge wypic szklanke szauwi i to zmniejszy troche laktacje chce karmic ale chce zeby ego pokarmu bylo mniej bo nie wytrzymam z bolu

sandrus
 728  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie nawal pokarmu

Odpowiedzi

agnese32
mozesz odciagac pokarm gruszka . w aptece sa specjalne woreczki i zamrozic
piasekpustyni
o ratunku, też bym chciała mieć pokarm ale nie miam, tylko kilka kropli niestety. nie ma równowagi w naturze(nigdy)(smutna) a tak chciałam karmić piersią(placze) mogę Ci dać nr. do położnej, która jest doradcą laktacyjnym na pryw. wiad.
agnese32
z tym ze musisz napisac date na woreczku bo chyba 3 msc nie dluzej mozna trzymac .i wrazie naglego zatrzymania mleka w piersi masz na potem mleko twoje z piersi(kwiatek)
piasekpustyni
@agnese32 nie wiem czy ściąganie i mrożenie jest dobrym pomysłem, bo im więcej ściągasz tym więcej produkujesz przy nawale. u mnie niestety to się nie sprawdziło bo nie miałam prawie wcale a przy "pompowaniu" przez pół godz.laktatorem było kilka kropli i za nic nie chciało ruszyć.
Beki
Sama wyciśnij sobie pokarm do momentu aż poczujesz ulgę.
lola86
masuj rób ciepłe okłady i trzymaj sutki jak najwyżej (wiem ze to głupie brzmi ale pomaga) jak juz ci sie zatamuje pokarm i dostaniesz wysokiej temperatury . to nasmaruj je wazeliną i obłóż watą z spirytusem .Wtedy znów będziesz mogła wycisnąć pokarm . bo inaczej szpital ciec czeka i ciecie tak jak mnie
tymianek
Po pierwsze GRATULUJE modej mamie, a poza tym tylko spokój może Cię uratować.
Jesteś świeżo po porodzie i to normalne, że jest nawał pokarmu.
Twój organizm dopiero dostosowuje się do nowej roli - bycia mamą, musi "wyczuć" ile i jak często Twój maluszek będzie chciał jeść.
Przystawiaj często dzieciaczka, chociaż na chwilę, żeby odciągnął nadmiar pokarmu. Proponuję też zainwestować w laktator, który Ci pomoże przy nawale i zawsze będziesz miała zapas mleczka na później ( żeby np. tata pokarmił).
Za kilka tygodni wszystko się unormuje i dodtosuje do potrzeb dziecka.
Z preparatami hamującymi laktacje na razie bym się wstrzymała i dała szanse na natruralną regulację mleka.

Powodzenia (prezent)
Beki
Spirytus przenika przez skórę! Skąd taki pomysł.. masakra.
lola86
@ beki pomysł prosto z szpital. Lądowałam tam co parę dni bo miałam taki nawał że ciekło ze mnie ciurkiem .Gorączki 40 stopni i mdlałam nie byłam sie sam w stanie na nogach utrzymać .I po miesiącu dali mi tabletki na zatrzymanie pokarmu .I byłam nacinana bo zrobiły sie ropnie
Beki
Okej, okej.. dziwny pomysł, nawet głupi.
lola86
może i głupi ale jak z rozmiaru c robi ci sie w ciągu godziny rozmiar gigantyczny piersi twardnieją odciągacz nie pomaga a ty płaczesz z bólu wyciskasz piersi a tam nic nie leci . To chwytasz sie wszystkiego.
Beki
No wiesz, miałam to samo, byłam świadoma nawału i się przygotowałam.. ale spirytusem bym się nie wysmarowała, zwłaszcza piersi...
LaMandragora
Spirytus, rzeczywiscie pomysl nieziemsko glupi.

Aha... wiem, co to nawal pokarmu, bo jakby nie bylo przechodzilam przez to 3 razy... ale spirytus? (wow)


____

Ogolnie @geodonna96 dobrze gada... (kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.