Menu

Nazwisko swoje, po mężu, czy łączone?

Kiedyś było nie do pomyślenia, aby żona nie przyjęła nazwiska swojego męża. Dziś z różnych powodów kobiety decydują się na zachowanie swojego panieńskiego nazwiska lub na połączenie go z nazwiskiem męża. Co myślicie np. o przyjmowaniu przez mężczyznę nazwiska kobiety? Dobre? Złe? Czy może po prostu bez sensu?

Ania
 1346  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina nazwisko

Odpowiedzi

karolcia514
nosze nazwisko męża :)
goskapolak
Mój kumpel miał śmieszno- wulgarne nazwisko (potoczna nazwa intymnego narządu kobiecego).Znałam go od dziecka prawie i wydawało mi się,że mu to nie przeszkadza,że się przywyczaił.Ale po ślubie przyjął nazwisko żony.Nie uważam,że to dbre,złe czy bez sensu- jeśli to ma mu ułatwić życie i uniknie mniej lub bardziej zywiołowy reakcji w urzędach to jestem za.
Śmieszne natomiast jest dla mnie zostawianie własnego nazwiska (szczególnie gdy jest długie a i nazwisko po męzu do krótkich nie należy),a już kuriozum jest dla mnie posiadanie trzech nazwisk u kobiet rozwiedzionych,które ponownie weszły w związek małżeński.
Brzmi to dla mnie tak samo pretensjonalnie jak przedstawianie się dwoma czy trzeba imionami (pierwsze,drugie i jeszcze z bierzmowania:))
Justyna14
Ja nosze nazwisko meza,ale szwagierka i ciocia meza nasza swoje i meza.Wiec maja dwa nazwiska
natuuusia19
osobiscie zastanawialam sie nad nazwiskiem laczonym... jednak nie podobalo mi sie jak to "brzmi". pozostalo na tym, ze przyjelam nazisko meza, jesli bym kiedykolwiek sie rozwiodla a pozniej znow wyszla za maz zrobilabym jak oliwusia:D
Nadobna
Mam dwa.

P.S. Dziś to dopiero pobiłam rekord pisania! :-)
emiliab
Ja przyjęłam nazwisko męża. Jeszcze się nie spotkałam z tym aby facet przyjął nazwisko żony czy choćby połączył dwa.
daryjka87poznan
Mąż kiedys napomniał ze moze by przyjął po slubie moje nazwisko. Nie zgodziłam sie bo nie wyobrazam sobie tego. Nosze nazwisko po mezu.
alinagj1o2
Mam dwa nazwiska.Dla mnie nie robi różnicy kto po kim przyjmuje nazwisko.
izunia83
nosze nazwisko po męzu
Jaga80
Noszę nazwisko po mężu i zmiana nie stanowiła dla mnie żadnego problemu.Mam kolegę który przyjął nazwisko żony i wcale mu się nie dziwię ponieważ miał bardzo poniżające nazwisko dla mężczyzny.Myślę,że dla niego to lepiej.
aniol
Tradycyjnie po mezu choc miałam ochote miec tez swoje na poczatku bo mało spotykane ale bylo by za duzo pisania .Dzieli mezczyznie nazwisko przechodzi dalej i troche dziwne jak facet chce przejsc na zony nazwisko ale rozumiem jesli jest osmieszajace to jak najbardziej niech zmieniaja.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.