Menu

Niania? wrr!!

Nie dość, że już od miesiąca chodzę jak struta, ze świadomością, że muszę swe dziecko powierzyć obcej osobie, średnio dwa razy dziennie mam napadowy płacz ze szlochaniem to jeszcze okazuje się, że w tej bezrobotnej Polsce nie ma ludzi chętnych do pracy!!
Oferuję niezłą stawkę, 4h bycia z maluchem, w tym czasie ma zjeść tylko śniadanko i się pobawić z kimś, to już od miesiąca mam problemy z nianiami!!.
Niby chcą pracy jak najszybciej, ale najlepiej dwa metry od domu, i żeby po nią taxi wysyłać może :/, nie wspomnę, że babka z osiedla obok dziś stwierdziła, że "za daleko mi chodzić" hmm no ja tam chodzę z wózkiem jakieś 20min w jedną stronę, rzeczywiście masakra!!
Inna nie będzie jeździła autobusem, bo nie lubi :/.
Jeszcze inna chce 10zł za godzinę, no sory ale wtedy to ja nie mam po co wracać, chyba tylko po to żeby zarobić na nianię i dojazd do pracy.
Co się tu dzieje??
Czy tylko ja byłam taka zdeterminowana, że przez kilka lat chodziłam do pracy 40min w jedną stronę, później jeździłam z TG do Katowic (30km) dla płacy starczającej w zasadzie tylko na czesne?
Może mam mylny wizerunek obecnego stanu gospodarczego, ale wydaje mi się, że 500zł za posiedzenie kilka godzin z maluchem to chyba ok???

avialle
 1060  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem niania opiekunka do dziecka

Odpowiedzi

avialle
ja też tak myślałam, dziś zadzwoniła, że jednak poszukała sobie u siebie w mieście, więc gdy mi potwierdziła to ja wszystkim innym oddzwoniłam, że nie.. :/
czekoladusia89
moim zdaniem to duzo bo 4 h nie jest tak duzo zeby po siedziec z dzieckiem i ma zjesc sniadanie i sie po bawic to ten czas szybko minie ale one by chcialy od razu z 2 tys ..tak tu juz jest w tej Polsce ;/
avialle
moja siostra w sklepie PSS zarabia ok 900zł za pełny etat, dźwiga paki, palety i skrzynki, no i oczywiście ma być dyspozycyjna świątek, piątek i niedziela.. a ja chcę dać za siedzenie z maluchem lepszą stawkę i okazuje się, że hmm nikt jej nie chce :/
Remedios
ech...powiem Ci jedno...ja pracowałam kilka razy jako niania,nieskromnie przyznam, że jestem nianią zaje.istą:))) w porównaniu z paniami które widziałam:/ masz racje, nianiom odbija, chcą góry pieniędzy za nic nie robienie, nie gotowanie, nie sprzątanie i najlepiej żeby się dziecko samo zajęło sobą to ona sobie poczyta w tym czasie...jak widze stare baby na spacerkach, ktore siedzą w wózku dziecka (serio!!kiedyś zwróciłam jednej uwagę że to chyba jest dla dzieci przeznaczone a nie dla bab(grubych nie dodałam a mogłam:))i się niszczy to odpowiedziała: "i co z tego?nie ja za to płacę!"...mogę takich sytuacji podać mnóstwo ale nie chcę Cię załamywać:) powiem jedno, mimo że sama byłam nianią to to czego się naoglądałam i nasłuchałam wystarczyło, żebym się nigdy nie zdecydowała na opiekunkę..wiem, że czasem taka jest sytuacja, ale szczerze Ci radzę, nie oszczędzaj niań, rób najazdy niespodziewane, nawet zamontuj kamerę...są takie czasy że nikomu nie można ufać niestety, nawet miło wyglądającej starszej pani..nie wiem jaką stawkę Ty proponujesz ale ja za 7zł a potem 8złza godzinę zajmowałam się dzieckiem, często gotowałam i pomagałam w domowych pracach jeśli dotyczyły dziecka (wieszanie pranka, sprzątanie), czasem fundowałam z własnej kieszeni wypady do zoo, ogrodu botanicznego itd i wcale nie czułam się poszkodowana. Życzę powodzenia, mam nadzieję że uda Ci się znaleźć super nianię:)(prezent)
avialle
heh... też mam nadzieję, niestety czas nagli, a ja nie chcę zostawiać maluszka z pierwszą lepszą, rozważyłam już wiele opcji i jeśli nikogo nie znajdę postaram się ściągnąć swoją mamę.. ale niestety nie zauważam w niej entuzjazmu z tego powodu :/
avialle
rozważałam żłobek, a w naszym mieście 2 nianie na prawie 30 dzieci to norma, hmm nie chcę go dawać do przechowalni :/
avialle
no cóż... ta którą wybrałam była pod każdym względem super, ustaliłyśmy warunki, że w czasie naszeg urlopu będzie miała normalną stawkę 100%, w czasie choroby 80%, czyli dokładnie tak samo jak przy zatrudnieniu na umowę. Jeśli będzie możliwość zostania z Filipem kilka godz. w sobotę to wtedy 150% stawka. Wydawało mi się, że podchodzę do tematu uczciwie, spodobała się F. on jej i było pięknie do dziś rana gdy zadzwoniła, że jednak poszukała sobie bliżej.. wcześniej mi już potwierdzając, że będzie.. eh
Remedios
ech, może za dobre warunki:))))
avialle
no może to mnie za bardzo zależy, a nie powinnam się tak cackać.. heh jutro mam kolejne dwie, już szukam wyłącznie u siebie w mieście i najlepiej na osiedlu :/
Maryla
moze poszukaj na stronie ktora oferuje pannie lun studenki ktore chca sobie zarobic... moja znajoma wlasnie an takiej stronie znalazla studenkte i bardzo ja sobie chwali;) Powodzenia w szukaniu;)
joka26
Ja płacę niani za 7h dziennie 650zł miesięcznie. Niania zadowolona bo liczyła na 500-600zł. Zaznaczyłam że ma się zajmować tylko dzieckiem czyli zabawa + ugotowanie obiadku. Sama pamiętam jak była zatrudniona jako niania a tak naprawdę to rodzice wymagali żebym była sprzątaczką bo "...dziecko przecież musi nauczyć się samo bawić..."
Zawsze mam jedna z grubsza ogarnięte mieszkanie bo niania mówi że jak Dominika śpi w południe to ona nie może usiedzieć i coś musi robić. Złota kobieta.
To druga niania i jestem bardzo zadowolona ale u nas małe miasteczko i może ludzie "mniej wybredni".
Życzę powodzenia w wyborze niani :)
avialle
@joka26 no widzisz, a ja chcę dać za 4h dziennie 500 i tylko za siedzenie przy dziecku, bez dodatowych obowiązków i proszę nikogo nie ma ;]

@Maryla właśnie na takiej stronie szukam, z ogłoszeniami niań i zonk ;/
Mandarinios
gdyby to było bliżej to ja bym się zajęła :) i tak siedzę z Kubą w domu :)
avialle
heh.. no widzisz.. chętnych mnóstwo, nikogo na miejscu, lecę pomarudać mężowi.. :)
Brygidka82
Przyznam że warunki placowe są ok.W moim mieście za 8 godzin siedzenia z dzieckiem moja znajoma zarabia tez 500 zł i jeszcze użera się z niedobrym dzieciakiem, ale nie ma innej pracy to siedzi.
Ja sama opiekowalam sie dzieckiem nie jednym zresztą i moje zarobki były od 250 zł do 350 max za bite 8 godzin dziennie bez żadnych prac domowych.A twoja oferta jest kusząca może kogoś wkoncu znajdziesz:)powodzenia
mammma
no i właśnie dlatego ja sama opiekuję się swoim dzieckiem. chociaż ostatnio padły tu takie stwierdzenia, że uwstecznia to zarówno mnie jak i dziecko. jednakże jak mi to ułatwia życie! i ile kasy oszczędzam...
Tosia
nie wiem jak jest gdzie indziej... ale u nie placi sie okolo 1000zl na miesiac... za 8h dziennie .. przynajmniej wiem ,ze moje kolezanki tak placa...
anetakam0
u nas ponoć ok 600 zł na miesiąc za 8-9 godz dziennie + drobne "prace" typu ugotowac obiadek, czy powiesić pranko

ja swoją dałąm do żłonbka - 200 zł miesięcznie - grupa 17 dzieci + dwie panie + praktykantka, czy stażystka - syn się w żłobku i przedszkolu wychowywał to i niunia da radę = oby nie chorowałą
tyle się słyszy o "złych" nianiach, że chyba trudno by mi było znaleźć kogoś godnego zaufania a żłobek jako "placówka" musi pewnych norm, reguł przestrzegać
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.