Menu

Nic nie pasuje!

Dziewczyny, już mnie złość okropna bierze na moją Malinę! Pięć lat dopiero skończyła a już jest foszasta jak księżniczka :) Nic jej nie pasuje. Zaczyna się rano przy ubieraniu: Majtki są zawsze za małe i "wchodzą" jej w pupę przy siadaniu... już kupiłam kilka rozmiarów i rodzajów majtek, wszystkie niedobre... Potem problem jest z bluzką, bo jest za długa, za krótka, za szeroka, za wąska, na spodnie patrzeć nie chce, tylko sukienki, skarpetki czy rajtuzki też ją uwierają w palce u stóp... Szykowanie się na spacer trwa niemiłosiernie długo . Wojtek, mała papuga zaraz też znajduje sobie coś co mu nie pasuje, spodnie go uwierają w brzuch lub spadają... MAsakra jakaś. A najgorsze, że mnie nie ma w domu przy tym najczęściej tylko moja mama, ona sobie nie może poradzić, dzwonią do mnie a ja przez telefon tylko się denerwuję. Staram się wymyśleć coś atrakcyjnego na popołudnie gdy wrócę by byli grzeczni i w nagrodę szli ze mną.
A pytanie brzmi czy wasze dzieciaki też są takie "upierdliwe" ? Jak sobie ztym radzicie?

moput
 605  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie fochy

Odpowiedzi

krasna1
moja Wika jak coś jej nie pasuje ma ubrać się sama w to co wybierze...może to dobry sposób,
a na mojej półtorarocznej żmii fochy po prostu nie zwracam uwagi...
moput
Gdybym mojej pozwoliła ubierać sie w to co sama wybierze biegałaby zimą w sandałach bo są z motylkiem :)) a w upał w rajtuzkach bo akurat takie błyszczące jej się podobają :) Ma do wyboru zawsze dwie lub trzy rzeczy ale te majtki mnie wnerwiają. Może ona będzie tym typem kobiety co bez bielizny biega ;))
andziabuziak
a moze musisz jej pokazać kto tu rządzi /?/ ma ubarć to i bez gadania bo jak nie to nie ma na dwór... wiesz mi się zdaje ze wchodza na głowę dzieci ci powoli ...a własciwie twojej mamie!! a tak zwane atrakcyjne popoudnia to szantaż...jak bedziesz grzeczna to to i tamto.....
ale przyjdzie czas że ona powie ...jak mi kupisz to i to ..to bedę grzeczna !
Może ja źle myśle? Jesli uraziłam cię to przepraszam.
moput
Ona wie kto rządzi :)) Ale nie o rządy chodzi. Niewychodzenie na dwór nie jest metodą bo z powodu jednego dziecka drugie musi siedzieć w domu. Atrakcyjne popoludnia nie są szantażem tylko NAGRODĄ za dobre zachowanie. Nie stosuję szantażu tylko system nagród i kar.

A z kupowaniem nie mamy żadnego problemu, moje dzieciaki umieją się zachować w tych sytuacjach. Ogólnie to moje dzieciaki są świetne i niewiele mam z nimi problemików. Jedynie to ubieranie... :(

Nie uraziłaś mnie, po to są pytania i odpowiedzi by móc wymienić zdania :))

Ale widzę, że odpowiedzi mało, chyba to znaczy, że szczęściary nie macie takich problemików ;))
moput
Może to by było dobre Dadzia ale kto zostanie z Maliną w domu? Moja mama pomimo, że z nami mieszka, z chwilą gdy wracam po pracy nie chce już mieć nic wspólnego z dziećmi, jest taka zmęczona ;) Nie dziwię się jej... I w ciagu dnia gdyby nie wyszła z nimi na spacer to by chyba zwariowała w domu, na dworze łatwiej ich zająć ;)
Najgorsze jest to, że ją ciagle wszystko gdzieś uwiera, jest jej niewygodnie, bo to nawet nie chodzi o to, że jej się nie podoba ubranie, tylko ona najchętniej biegałby w luźnej sukience bez majtek ;))
moput
:) Jakoś mi to się w głowie nie chce ułozyć, że bez majtek ma biegać ;P Może szyją bokserki dla dziewczynek? Hihiii...
cela
Zastanawiam się czy Twoja córa ma takie fochy tylko wtedy, gdy jest z babcią, czy również z Tobą np. w weekendy... Bo może to jej sposób na babcię...(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
moput
Przy mnie też ma ale jej nie odpuszczam :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.