Menu

Nie chce ani piersi ani butelki

Mam problem....moja córeczka (za tydz 3 miesiace) dotychczas pieknie jadła z piersi.Butelek nie znosiła od samego początku, także po kilku pierwszych nieudanych próbach (kiedy miałam mało pokarmu i chciałam zastąpic), stwierdziłam, ze nie będę jej już więcej dawać butelki. Od kilku dni dzieje się coś złego- mała nie chce jeść także z piersi. Ilekroć kładę ją do karmienia, zaczyna płakać, kopie nóżkami, wymachuje rączkami, ani myśli, żeby złapać pierś. Próbowałam zmienić pozycję na siedzącą, ale też jej to nie odpowiada. Do próby z butelki wróciłam-ale reakcja nadal ta sama-płacz, wierzganie etc. Nie wiem już co mam robić, bo ona je tylko wtedy jak jest bardzo senna albo jak ma naprawdę dobry humor (śmieje się, gaworzy). Kiedy już jej humorek jest nijaki, dzieje się tak, jak napisałam powyżej. Nie mogę robic tak, że za każdym razem, co ją karmię, to wcześniej poprawiam jej humor, bo nieraz mówię coś do niej, a ona robi minę, jakby miała zaraz zacząć płakać, także to nie dziala. Nie wiem już co robić, dlaczego to się tak zmieniło. Dodam, że wcześniej jadła dosyć często, a odkąd to wszystko sie stało, je o wiele rzadziej! Martwię się :(

erdbeere
 356  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Odżywianie płacz dziecka przy jedzeniu

Odpowiedzi

monikarogalska2
Mam to samo, z tym ze musiałam ja odstawic od piersi na 3 dni bo tym odrywaniem głowy podczas jedzenia poraniła mi sutki. Przez te dni bunt bo butelka, a kiedy piersi się zagoiły przystawiłam do cyca a tu ryk. Myślałm że zwariuje. Jeden dzień musiałm z nia walczyc żeby jadła z piersi...tak się sie z nią uryczałam. Grunt to konsekwencja, trzeba systematycznie dziecko przystawiać. Moja to prawie cały dzień wtedy nie jadła bo wcale cyca nie chciała do buzi wziąć. W nocy na spiocha poszło gładko, na drugi dzień już trzymała pierś w buzi chociaż niechętnie jadła za to na trzeci dzień już było ok. Teraz po tygodniu je nawet ładnie ale nadal jest niespokojna, musze z nią chodzić po całym pokoju...a na początku było super. Może faktycznie to ten skok rozwojowy. (moja córa ma 3 m-ce)
erdbeere
Dziwne, pierwszy raz słyszę o jakimś skoku rozwojowym ;oo No, ale mam nadzieję, że to jest właśnie to i że jej minie to zachowanie. Dzieki :)
monikarogalska2
Ja słyszałam o tym skoku, ale z pierwszą córką tego nie miałam, a teraz tak. Z tego co czytałam to dosyć często się to zdarza. Dziecko jest wtedy niespokojne, albo dużo chce jeśc i mama ma kryzys laktacyjny itp.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.