Menu

Nie grzeczny 3 Latek

Szymek w domu całkiem spokojny i nawet grzeczny ładnie klocki uklada, bajki ogląda rozmawia z nami i opowiada nie stworzone historie nawet ostatnio zaczyna kłamać ;] ..mało kiedy trzeba mu coś tłumaczyc że źle robi czasem w złosci na mnie pluje lub rzuci czymś mąż odstawia go do konta...postoi przeprosi sam od siebie ...nie jest bity!
Na dworze istny Diabeł ...inne dzieci potrafi popchać, mówi zeby szły z nim i ciagnie w brew ich woli .. czasem ładnie się bawi ...często nie usłuchany mogę mówić Szymon ..Szymon tak nie wolno nie rzucaj kamieniami w slizgawkę...nie zabieraj łopatki to nie twoja( gdzie inne dziecko płacze za nią) ...Często obrazony i tylko się Focha. Problemy w domu jak w każdym innym tylko finansowe nie rozmawiamy przy dziecku , nie kłócimy się wcale ..ale z kąd u niego takie zachowanie? gdy tylko tlumacze i się produkuję tym bardziej mi na zlośc robi a gdy juz mnie trafia i każe isc do konta to obrazony na cały świat i można powiedziec że się boi że znów go pośle do konta . mam zamiar wybrać się z nim do psychologa może on coś poradzi.Czy wty też tak macie ? ....Syn jest jedynakiem.

andziabuziak
 727  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie wychowanie chlopca

Odpowiedzi

lola86
Moja od miesiąca zrobiła sie agresywna i nie słucha .Normalnie z dnia na dzień . Moje kochane i posłuszne dziecko. zmieniło się w diabła . Wyrywa nawet nam zabawki i wszystko jest jej . Ucieka na ulicy Gdy widzi ze auto jedzie . Pokazuje język . Normanie jestem przerażona tą sytuacją . Przedtem jak widział ze mali sąsiedzi sie biją to wołała nie wolno, będziesz miał ała . A teraz bije się razem z nimi i nie da za wygraną . Nie wiem tylko gdzie popełniłam błąd .
MamaMateuszka
Poczekaj jeszcze trochę, może to taki okres tylko a jak nie minie to spróbuj z tym psychologiem....(kwiatek)
xkasiulax
o wow.....nie jesteś sama moja jest tak czasem nie grzeczna,że dostanie klapa w tyłek choć zawsze byłam przeciwniczką uderzenia bezbronnego dziecka,wina rodziców bo nie wygraniczali dziecku granic teraz przy drugim dzieciaczku wiedziałabym gdzie stawiać granice ja nie mogę się ruszyć do sklepu nie mając zapasowej kasy dla małej wyciąga po 3,4 lody dziennie po czym wogóle ich nie chce widzi tylko oczami (rock) za dużo pozwoliłam potrafi mnie w złości uderzyc czy pociągnąć za włosy tłumaczę tłumacze..............mam na dzieję,że to przyniesie skutki wytrwałości życzę nie ty jedna ....i nie ostatnia.To jest to,że jak wychowywałam ją sama przez jakiś czas nie chciałam,by czegoś jej zabrakło i przede wszystkim zapomniała o tatusiu bo on o niej zapomniał szybko (placze)
andziabuziak
Mnie czasami trafia ...potrafi swoimi słodkimi oczkami w wredny sposób się patrzeć i robić na zlośc mimo zakazu ... lola86 mój to też ma ale gorzej ze pyskuje
Majaaaaaa0000
nie jesteś jedna . Moja tez ma 3 lata skończone, wymusza wszystko placzem, czasami wychodze z pokoju niech placze do woli,bo nie daje sobie z nia rady ! Tłumacze tłumacze moze kiedys cos do niej dotrze, bo przeprasza mnie caluje jak dostaje karę . I mowi ze nie bedzie . I tak w kółko. Cierpliwosc tylko to skutkuje i jak cos mowimy ,dziecku to musimy tego dotrzymac w 100% . Ze tego nie wolno czy tego.
madziullka
u mie były od poczatku granice choc czasme juz nie mialam sily. teraz jest dwojka i idac z nimi do sklepu MAMO CHCE... i tylko mowię NIE. Starszy kuma o co chodzi a mloda wyje. Zawsze mówie GŁOŚNIEJ BO TAM CIE NIE SŁYSZELI. chwila i przestaje. wie ze ze mna nie wygra. Je oczami. ciastko nadgryza bierze drugie i tak w kołko. Na złość potrafi ugryźc. mnie,brata czy ojca. Ugryzła? to i ja ją ugryzę. wiec to chyba mamy juz za soba bo dawno nie gryzla. Fochami strzela? to ma kare. Nie idziemy na dwor i siedzi cały dzien w domku. Na drugi dzionek wymięka bo wie ze np nie pojdzie na dwor. Czasem szlag mnie trafia bo pyszczy(ma prawie 2 lata) wiec ok. popyszcz sobie. Brat zasłużył na coś fajnego a Ty nie. Więc zaczyna się płacz. A płacz sobie. Koniec kropka. I moje dziecie pierwsze wymięka i wie ze ze mną nie przelewki. Czasem krzyknę,sporadycznie dam klapa i pytam czy fajnie było. Nigdy nie powolę dzieciom żądzić sobą. To ze jestem ich mamusią która bezgranicznie je kocha i da wszystko co mozeto nie znaczy ze maja miec mnie gdzieś i maja mnie nie szanowac. I nawet od kilku dni mloda potrafi podejść do mnie przytulić,dać buzi i powiedziec kocham mamusie:-) Ze starszym tez mialam problemy w tym wieku. Na poczatku wymiekałam ale potem zrozumialam ze nie on mnie wychowa tylko ja jego!
jagoda30
a na fochy najlepszy czas, strzeli focha? powiedz że jak jej przejdzie to może do Ciebie przyjść,w żadnym przypadku nie leć z tłumaczeniami jak się obrazi
jagoda30
Wszystko topróba sił, jak Ty teraz odpuścisz za parę lat będzie problem, cierpliwości i stanowczości(kciuki)
karolincia
madziulka skóra mi ścierpła dziecko gryziesz?
Kasia1978
karolińcia co się dziwisz,przecież jej nie zagryzie..ha ha ha ja myśle,że to dobry sposób by dziecko poczuło samo co robiło np.mamie czy bratu...jak córcia mnie szczypała to jej oddawałam tak samo i w to samo miejsce-efekt?- już nie szczypie...
madziullka
oj wiadomo ze nie mocno ale tak aby poczuła. zagryżź nie zagryze.tak samo ze szczypaniem. I uwierz ze tłumaczenie nic a nic nie pomagało. Jak sie mówi "nie czyń komuś złego co tobie nie miłe" czy jakoś tak. Oddaje jej nawet jak mnie uderzy.w te same miejsce gdzie np ja dostałam. i uwierz też ze z każdym dniem wymięka i wie ze to np boli albo sprawia przykrość... Niekiedy samo tłumaczenie nie daje rezultatu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.