Menu

nie mieszkam sama

ja mam już dość mieszkania z matką!!tak bardzo marzy mi się własny kąt czy wy też macie taką chęć odoosobnić się,czy tylko ja mam taki problem!!!!może lepiej pójść do teściów co myślicie?

smerrfetka
 513  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

dość

Odpowiedzi

tlolek
nie wiem jaki masz kontakt ze swoja mama ja teoretycznie ze swoja mam dobry ale tez bym nie chciala z nia mieszkac...niestety mieszkam z tesciami i tak po prawdzie to juz bym wolała z własną mamą przynajmniej jak sie pokółce to zaraz sie pogodze a tu juz troche gorej sie sprawy maja
tlolek
@womennn1908 tu ładnie napisała mamusia czasem cos kupuje...zapomnij ze teściowa cos kupi i pomoże...mnie nawet zaraz po porodzie nie spytała czy wogóle mam siłe zeby przy garach stac czy posprzatac...nic a nic...też bym chciała na swoje
smerrfetka
ja nie mam wyjścia niestety,nie mam dokąd pójść wynajem odpada kasa się liczy!!
KlaudynaK
Nie ma to jak własny kąt. O ile ktoś nie zwali Ci się na głowe i nie udaje chorego, albo umierającego...
eliza
tez mam ten problem mieszkamy z rodzicami i ciagle slysze z kazdej strony co mam robic nawet nie tyle wtraca sie mama co ojciec ma ciagle cos do powiedzenia, a juz w szczegolnosci w sprawach opieki nad dzieckiem. Szczegolnie ze nawet malej na rekach jeszcze nie mial a ma juz 3 miesiace. Stale jest cos zle i porady, i swoje zdanie zawsze musi wtracic, az sie odniechciewa. Ale z tesciami tezbym nie chciala mieszkac choc moja tesciowa jest calkiem wpozadku, za to tesc to samo co moj ojciec. Planujemy budowac dom i pragne aby juz stal gotowy. Bylibysmy sami sami i jeszcze raz sami to moje marzenie.
rozowa82
u mnie podobnie! wczesniej jak jeszcze malłej nie było to mieszkalismy sami na dzierzawie ale niestety teraz bylismy zmuszeni wrócic, czasami mi ręce opadają, moja siostra to juz w domu nic nie zrobi bo widzi ze ja posprzątam, obiad zrobie i mo to głęboko gdzies, moj Marcin sie wścieka ze wszystko robie sama, a mojej mamie moge tłumaczyc ze ona nic nie zrobi ale to tak jakby grochem o sciane, tata znowu narzeka ze maricin nic nie robi, zresztą obojetnie ile by sie nie zrobiło to i tak bedzie żle.... My tak samo jak @eliza planujemy budowe ale do tego niestety długa droga. Czasami mam ochote uciec gdzie pieprz rośnie!
alinagj1o2
Mieszkam na swoim nie jest łatwo,bo rodzinka nie za blisko jednak na mamę i siostry mogę liczyć .Nie wyobrażam sobie jednak mieszkać z rodzicami,a tym bardziej z teściami których nie trawię.Nie cierpię jak ktoś mi się wtrąca w to co robię i obawiam się że było by bardzo ciężko,bo mama lubi dawać rady.
alinagj1o2
Jest ciężko ale dasz radę się wyrwać,ja dasz nie wierzyłam że będę na swoim i proszę.
ODYNIECKA
Mieszkaliśmy po ślubie z rodzicami 10 lat. Zawsze traktowali nas tak jakbyśmy mieszkali w osobnym domu. Nigdy nam niczego nie narzucali, nie wypowaiadali, że mieszkamy u nich. My to my a oni to oni. Jestem im za to wdzięczna. Teraz mamy swój domek wprawdzie niewielki ale własny.
rozowa82
@ODYNIECKA zazrdoszcze ci, moja mama zawsz, ale to zawsze wtrącała sie w moje zycie, kiedys nawet wyprowadziłam sia przez nia z domu, myslałam ze cos zrozumiala ale jednak nie:(
smerrfetka
dzięki dziewczyny,miło że nie jestem sama choć życzę każdej swojego kąta,choćby ciasne ale własne...co ja bym dała za swoj4 kąty...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.