Menu

nie pytanie, smieszne powiedzonka waszych dzieci

podzielcie się jakimiś do pośmiania

postrzelonanama
 223  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem śmieszne powiedzenia

Odpowiedzi

jola8443
moja mała.moja żona,to nie moja wina,pajch więcej nie pamiętam niestety.
monia01081985
powiem tak moja mama prowadzi zawodową rodzinne zastępczą trafiają do niej nawet noworodki i gdy cztery miesiące temu dostała małego Mateuszka (którego mama pozostawiła po urodzeniu w szpitalu) mówię moim córkom że babcia ma małą dzidzie a na to moja czteroletnia córka Daria "a gdzie babcia miała brzuch, bom nie widziała?"
Anulkaa
Ojjj moja Alicja to nieraz tak mnie czymś rozśmieszy, że aż do płaczu mnie doprowadza :)



Ostatnio podawałam obiad i idę do pokoju po córcie. Alicja patrzy na mnie i zaczyna kaszleć. No to pytam:
- Co ci jest?
- Jestem chora. Ale to długa historia...

Od roku za każdym razem jak widzi samolot woła:
- Mamo patrz *masolot*

A jakiś czas temu rozmawiam z koleżanką która ma syna w wieku mojej Alicji. I powiedziała, że remontowali łazienkę niedawno, kładli nowe kafelki. A jej syn jak dzwonił do babci powiedział:
- babciu tata naprawia w łazience *fakelki*
monia01081985
inna przygoda to jak urodziłam synka i pierwszy raz go przebierałam przy dziewczynach to najstarsza córka Weronika do mnie "mama co tutaj mu wisi, jakiś bąbelek" pękałam ze śmiechu
Beatris0302
a mój syn Kamil (3lata) zawsze mówi jak ja mu coś tłumacze "mama ciągle marudzi" albo "fanzolisz" -gadasz głupoty :P a na autobus mówi "abosuk" :D wtedy pękam ze śmiechu i mój młodszy tez tak mówi bo ma to zasłyszane od brata :P oj a tak to tego znacznie więcej jest, to mi przyszło teraz do głowy
goskapolak
Mojego to już niewiele pamiętam kurczę.Ale opowiem Wam tekstu moich pacjentów.Chłopaczek lat pięć,pokazuję mu karty,na jednej jest kasztan,na innej zegar,na jeszcze innej lis.Zaczynam zdanie i ma dokończyć wybranym z karty słowem.Na ścianie wisi....Chłopaczek mówi:kastan.Na to ja aaa tam.Na to chłopczyk: na ścianie wisi aaa tam:)
Chłopaczek lat siedem nie wymawiający r i s.Zamiast tego mówi:j.
Czyta więc słowa: jamojot,tjójka,jamochód.Stoimy przed lustrem,każe mu patrzeć i powtarzam: samolot,trójka,samochód.
Na to chłopak: a jaka to jóżnica?Pytam:nie słyszysz? Nie jłyszę a pani jłyszy?:)Jego siostra bliźnaczka cierpi na dokładnie tą samą wadę.Pytam czy słyszy różnicę a ona: ja nie jłyszę a pani jłyszy?:)Uwielbiam ich oportunizm
A teraz zagadka: co to jest giągnik?:)
Jamama1
Moj Synek nie potrafi jeszcze wymowic imienia mlodszej siostrzyczki i zamiast Sophie nazywa ja Dzidzi Toffee. Natomiast moj Maz jest kierowca autobusu i Mlody za kazdym razem sprawdza czy za kierownica autobusu siedzi Tatus. Co chwile slysze zatem, ze jechal "inny tata kierowca"...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.