Menu

Nie umiałam jej wykarmić...

Miałam po porodzie tyle mleka,że sie ze mnie dosłownie lało!!ale moja Marysia nie chciała mojej piersi za nic w świecie!!od pierwszego przystawienia płakała przy niej jak ją ylko dostawialam...a tak bardzo chciałam ją karmić.Wszyscy mieli do mnie pretensje,kiedy postanowiłam,ze będę odciągać laktatorem...ale nie miałam wyjścia,Mleka miałam tyle,że wylewałam do zlewu,a mała dlej wierzgała przy piersi...po miesiącu zaczęło robić się coraz mniej pokarmu...przeszłam na Nutramigen,a dziś wiem czemu nie mogła pić z mojej piersi.Ma wadę wędzidełka górnego.

MamaMarysi
 652  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem karmienie

Odpowiedzi

Mandarinios
No właśnie, czasem jest problem z wędzidełkami i wtedy dziecko ma problemy z piciem mleka... Do tego jest to problem ukryty, wiele mam pierwsze co to myśli, że dziecko się nie najada itp Najważniejsze, że wiesz dlaczego tak się działo i pod żadnym pozorem nie miej do siebie pretensji :) Czasem tak się dzieje niezależnie od nas :) (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
homie
kurcze ... ja sie wlasnie tez sie boje ze moj maly nie bedzie chcial jesc z piersi ... wydaje mi sie mam dziwnie male sutki i nie bedzie mial jak uchycic ;((
Juli1303
No i obwiniasz sie za to?? Nie ma czego .Macierzyństwo nie może sie wiązać z ciągłymi wyrzutami sumienia. Dobrze że w końcu wiadomo co jej jest. A karmienie piersią- uwierz mi to nie jest podstawa dobrej matki. Ja zostałam wykarmiona na sztucznym mleku- i nie uważam żebym była niewdzieczna za to mojej mamie. Ciesz sie maluszkiem i podstawą jest to że to twoje dziecko więc podziękuj za opinie innych ludzi
StepByStep
U mnie była podobna historia... Mały pięknie ssał, a później wszystko wypluwał, dwa pociągnięcia i wszystko na mnie... W szpitalu ciągle położne przy mnie były, bo myślały, że źle przystawiam.. Było ok. Zapadła decyzja, że go przez 24h na glukozie potrzymają. Nie pomogło. Odciągnęłam swój pokarm, dałam z butelki, też nie chciał... W dyżurce zrobili mu porcję NAN 1... wypił troszkę, no to zamieniłam mu butelki na tą z moim mlekiem... i znowu wypluł. I tak zostałam mamusią butelkową. Jednak nikt nie miał do mnie pretensji...
robaczek
Kiedy ja postanowiłam karmić butelką ( z różnych powodów ) to miałam wrażenie że wszyscy mnie potępiają za to że nie karmię piersią : te ciągłe pytania DLACZEGO ? przecież to takie zdrowe, więź matki z dzieckiem itd. itp.może i tak ale moja córeczka ma 8 mies, i jest zdrowa, bardzo do mnie przywiązana - a cały czas karmiona sztucznym mlekiem...

Na początku miałam jakieś wyrzuty sumienia że jej nie karmie piersią, ale potem sama zrozumiałam że nie powinnam się za to obwiniać...
myszka838383
miałam ten sam problem...z tym że ja po porodzie nie miałam pokarmu. Mały nie potrafił ssać bo miał za krótkie wędzidełko ( dowiedzialam się dopiero jak miał 5 miesięcy bodajże.
MamaMarysi
ja właśnie teraz się też dowiedziałam....Mała ma 5 m-cy...najgorsze było to, że w szpitalu po porodzie pielęgniarki mówili o mojej Małej "upiór| bo tak się wydzierała przy piersi
MamaMarysi
Widzę kochana,że przeszłaś to samo piekło w szpitalu co ja...dla pocieszenia powiem Ci,że i moja na okrągło płakała i nikt nie wiedział co jest...ciągle mi lekarze wmawiali,że to kolki,albo po prostu takie dziecko...oprócz tego ma refluks,który też został późno zdiagnozowany
natalia87
doskonale Cie kochana rozumiem ;( mialam dokladnie ten sam problem i juz w szpitalu wszyscy sie na mnie wydzierali ze dziecka nie karmie piersia tylko butelka :(:(:( to bylo okropne :(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.