Menu

NIE UMIE GRYŻĆ???

Dziewczyny napiszcie mi proszę co o tym sądzicie...Mój roczniak nie chce wcale gryżć nic co nie jest zmiksowane i nie jest to zabawne bo dławi się i robi się siny ,krztusi się ,wymiotuje.Nie potrafi nawet zjeść chrupka ,domaga się zwykłego jedzenia a potem muszę go ratowac bo robi sie niemal fioletowy...To nie jest mój debiut w roli mamy a absolutnie nigdy sie z tym nie spotkałam....Jak próbować sobie z tym poradzić???

JUSTYLKA
 774  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie gryzienie

Odpowiedzi

babooshka
kurcze, no to faktycznie masz problem, a jak z zabkami? moze jest taki nadwrazliwy ze względu na te dziąsełka?a czy TWój synek nie ma jakiegoś ulubionego owocku który by chciał spróbowac zjeść po małym kawałeczku np? a moze go zmotywowac tym że no nie wiem, piesek, kotek zje lub jego pluszak?
JUSTYLKA
wiesz my juz kupiliśmy taką siateczkę z uchwytem do którego wklada się jedzonko i to zabezpiecza malucha przed zadławieniem ale jeśli jest tam coć twardszego to on nawet tego nie dotyka...a do jedzenia z talerzyka to go nie muszę zachęcać bo on bardzo chce ale nie potrafi i dlawi sie natychmiast ...za chwilkę będzie mial 14 miesięcy i nikt nie ma na to sposobu
babooshka
hmm a moze lekarz powinien jego buzkę obejrzeć? może cos mu utrudnia to jedzenie?no i Twój pediatra powinien coś Ci doradzić, do kogo się zwrócić o pomoc....A może ksiązka zaklinaczki dzieci cos podpowie?
marthakd
mój mały tez nie umial ale lekarka nie kazala go zmuszac do 2,5 roku jadł miksowane i duszone nie mogło byc ani jednego kawalaka bo mial odruch wymiotny ale z czasem sie nauczył i je teraz wszystko twój tez sie nauczy:)powodzienia zycze i duzo cierpliwosci:)
sweetnessa27
uj to bardzo dziwne moja roczniaczka od długiego już czasu je wszystko co jej podam...czy jest to obiad czy owoc czy chrupek...

nie wiem co poradzić
JUSTYLKA
marthakd to mnie zatkało że aż tak długo!!!(krejzolka) ja myślałam że to nie powinno tak być ...a co do lekarza to oczywiście już bylismy ale wszystko jest podobno swietnie ,jama ustna ok...więc niby nie ma powodu do dlawienia a jednak ...nikt oprócz mnie nie odważa sie go karmić ze strach przed zadławieniem wlasnie...nawet pediatra w przychodni sie ostatnio przestraszyła(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
babooshka
no własnie degii, trudno coś radzić, ja mojej małej czesto daję coś do buźki (bo woli jeść "w biegu") a to kawałeczek owocu, czy chlebka więc ona jest przyzwyczajona tzn. radzi sobie z przeżuwaniem...
babooshka
myślę że Twój synek się przyzwyczaił do jedzenia jedzonka typu papka...chociaz moge się mylić...
marthakd
nie ma sensu bo naprawd dziecko i ty sie bedziesz meczyc to musi samo przejc u mojego bylo dlugo ale u twojego moze byc krócej bo to indywidualnie od dziecka zalezy..;/ ciezko bylo ale przezylam a dodam ze pediatra powiedziala ze najczesciej to u chłopców sie objawia? masz synka czy córke? ale z jakiego powodu to nie wiem;/
JUSTYS
a może potrzebuje trochę czasu żeby sie nauczyć może za długo podawałaś mu jedzenie w postaci papek? Dominik też długo się krztusił nim w końcu zaczął normalnie gryść a nie łykać
JUSTYLKA
chłopiec...a babooshka ja tez mam wrażenie że on już się przyzwyczaił a teraz jeszcze widzi nasze obawy przed innym karmieniem i po prostu wybiera takie papki ..ale pewnosci nie mam
babooshka
kurcze mały leniuszek(grins), jak nie masz cieprliwosci to moze spróbuj go przegłodzić?
Kamkamka
Nie wiem czy masz program w telewizji "Zone Club" ale tam leci program
"Poradnik Tanyi Byron" czasami go oglądam i tam bardzo często jest omawiany problem nieumiejętności gryzienia przez dzieci.
JUSTYLKA
dziękuję Kamkamka zaraz będę szukać....
Punia
moja koleżanka miała podobny problem z synkiem bo właśnie zbyt długo dawała mu papki i maluch dławił się wszystkim co było w kawałku.ona wróciła poprostu do podstaw czyli dawała mu jakiś czas mikosowane, potem powolutku przecierane, potem rozgniatane widelcem, potem tycie,tycie kawałeczki i małego przełyk przywykł wreszcie do innej konsystencji i w końcu nauczył się sam przeżuwać i jeść normalny pokarm.życzę cierpliwości a będzie dobrze :]
Achcha
mój starszy długo nie jadł normalnych rzeczy tylko papki ale to było spowodowane tym, że on wogóle nic nie jadł więc podawaliśmy mu płynne rzeczy byleby tylko coś wciął, później z wiekiem to był problem bo nawet kawałek owocka w jogurcie mu stawał kołkiem
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.