Menu

Nie umiem sobie poradzic :((((

Witajcie wszystkie Netmamy chciałam podzielic sie z Wami swoja osobista tragedia bo nie umiem sama sobie z tym poradzic .Nie tak dawno dzieliłam sie z Wami radosna nowina ,ze zostane po raz 2 mamusia ale 4 pażdziernika poroniłam (w 10 tygodniu).Moze to wyda Wam sie dziwne ale mam mysli samobojcze nie wiem co mam robic pomozcie

Joanna30
 1079  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie strata dziecka

Odpowiedzi

smerrfetka
przestan gadać głupoty masz dla kogo żyć,nie można w ten sposób podchodzić do sprawy,wiele kobiet porania,a co maja powiedzieć mamy które muszą urodzić martwe dziecko??????????to dopiero tragedia.....zajdziesz w kolejną ciążę,bądź dobrej myśli(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
anven
Joasiu...tylko nie to... Z tego co piszesz masz jeszcze drugie dzieciatko wiec skup sie na nim, masz przeciez dla kogo zyc...na pewno chcesz widziec jak dorasta. Wiem, ze to bardzo przykre i bolesne ale z czasem nauczysz sie z tym zyc... musisz .... dla swojego drugiego sloneczka. Trzymaj sie mysli ze wyczerpalas juz limit swoich nieszczesc i teraz bedzie juz tylko lepiej, czego Ci zycze z calego serca. 3maj sie i glowa do gory.
desdemonka
bardzo Ci współczuję,jest na portalu grupa dla mam ktore straciły lub poroniły dziecko,napewno rozmowa z mamami które przeszły przez taką tragedię jak Ty pomoże Ci(prezent) trzymam kciuki za Ciebie,pamietaj czas leczy rany
mysia
Bardzo mi przykro(placze)(placze)nie wiem co Ci doradzic.Moge tylko powiedziec,ze czas leczy rany.Glowa do gory.Nie siedz teraz sama w domu.Wychodz jak najczesciej nawet jesli mialabys sie tylko przejsc.
Zajmij sie czyms,moze zapisz sie na jakis kurs jesli masz taka mozliwosc.
Trzymam za Ciebie kciuki,bedzie dobrze(prezent)(prezent)(prezent)
moput
Ja nie byłam w takiej sytuacji jak TY, nie straciłam maleństwa i bardzo Ci współczuję ale... Nie pozwalam Ci myśleć o samobójstwie!!! Przecież masz jedno dziecko, dlaczego miałabyś je skrzywdzić, pozostawić bez matki? W życiu przychodzą różne ciężkie chwile i nie wolno się nam, poddawać!!! Jeśli poroniłaś to może z płodem nie było wszystko w porządku? Przecież możecie jeszcze próbować! Weź się w garść dziewczyno i dbaj o to co już masz, czyli o synka. Przecież go kochasz, nie pozwól by pomyślał, że tak nie jest...
ADAMSKA98
wiem ze to dla ciebie cos strasznego ,ale pomysl o swojm pierwszym dziecku ono potrzebuje matki ,udaj sie do psychologa i rozwiąsz ten problem ,bardzo mi przykro
mysia
A poza tym zagadzam sie z dziewczynami MASZ DLA KOGO ZYC.Nie zapominaj o synku(cukierek)(cukierek)
Mandarinios
@smerfetka ale dla niej to jest tragedia i nie bez przyczyny.... i nieważne co się dzieje z innymi kobietami....


mi też się wydaje, że powinnaś znaleźć grupę wsparcia w której będziesz mogła porozmawiać i podzielić się z innymi, pod okiem specjalisty.... Musisz przejść przez wszystkie etapy żałoby.... Trzymam kciuki!!!


(kwiatek)(kwiatek)
corcia
bardzo mi przykro ja tez bym sie załamała ale trzeba zyć dalej chociażby dla dzidziusia który jest razem z TOBĄ ,pozdrawiam
sophia666
jest tutaj taka grupa "Mamy ktore poronily badz stracily dziecko", tam jest wiele kobiet które też przeżyły taką tragedię, wszystkie opisujemy swoje historie i to co czujemy... zapraszam
Joanna30
Dziekuje Wam dziewczyny za słowa otuchy weszłam juz do tej grupy czekam na jakies potwierdzenie
Bozena26
przykro mi bardzo wiem co przeywasz ja poronilam w zeszlym roku 12 tyg dziecko
wiem ze nie mozna sie poddawac choc tez mialam depresje i samobujcze mysli ale maz mnie podtrzymal na duchu ty w dodatku masz dziecko jeszcze wiec masz dla kogo zyc wiec powiem ci tak nie poddawaj sie a po uplywie czasu 2-3 miesiecy staraj sie ponownie i gdybys zaszla w ciaze jak najwiecej odpoczywal
z moim droga ciaza tez bylo nie dobrze bo mialam krwiaka kolo plodu i zas bylam zdruzgotana ze moglam stracic:(
no ale widzisz Bartus ma juz @ miesiace prawie
olaaa
musisz cieszyć sie tym co masz przede wszystkim swoim dzieckiem które cie potrzebuje pamietaj o tym trzymaj sie
flame123
iść po poradę do psychologa czy psychiatry, to nie jest wstyd. Może któryś będzie mógł Ci pomóc(kwiatek)
Achcha
Trzymaj się, jeszcze życie ma coś dla Ciebie w zanadrzu........
IziaMorela
To starszne.....Ale musisz byc dzielna...choc mnie latwo powiedziec bo nie wiem co tak na prawde znaczy stracic dziecko, ukochane dziecko....
BBadz silna, dla dziecka, ktore juz masz...ono tez potrzebuje mamusi....
koniczyna
Wiem, że to trudne teraz dla Ciebie ale trzymaj się.
Patunia
Ja tez poronilam(placze) rok temu w 8 tygodniu. Była to moja pierwsza ciąża i też BARDZO to przeżywałam(placze) Musisz być silna czas leczy rany... Chociaż ja czasem do tej pory o tym myśle(placze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.