Menu

Nie wiem co mam zrobić :(

Kochane mamy, doradźcie mi proszę co mam zrobić. Na jutro mam termin porodu, a maleństwo prawie wcale się nie porusza. Mój lekarz prowadzący pojechał w niedzielę na wakacje za granicę i nie polecił mi żadnego innego ginekologa :( Dzwoniłam do położnej, która pracuje z moim lekarzem i poradziła mi, żebym pojechała od razu do szpitala bo żaden lekarz nie weźmie mnie sobie na sumienie i na pewno skierują mnie do szpitala... problem poloega na tym, że mam już 2 dzieci, którymi nie bardzo ma się kto zająć, bo mąż pracuje w delegacji 350 km ode mnie, a babcia wzielaby dzieci ale na gora 2 dni...

mitheitel
 923  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciąża poród

Odpowiedzi

Panterka
A mąż nie może wrócić z delegacji?
mala21
to oddaj dzieci babci i dzwoń do męża. Ale myśle że babcia w razie konieczności zmieni zdanie.
mala21
dzwoń najpierw do mamy czy teściowej niech przyjeżdza po dzieciaczki ba potem do męża że musi wracać. I tyle.
Zana
w delegacji ??? ... w okresie okołoporodowym ??? z dziećmi ??? ....(wow)(wow)(wow)
Panterka
Tak jak piszą dziewczyny, zadzwoń do męża niech wraca... Mój M. też wyjechał w delegację, podczas gdy ja dostałam bóli, ale ja byłam przeszło 2tyg. przed porodem.. Zadzwoniłam do niego i ledwo dojechał na miejsce (z Gdanska do Katowic) a już wsiadł do powrotnego pociągu, z którego zadzwonił do szefa, ze jest taka a nie inna sytuacja.. i wieczorem był w domu.. Został ze mną tak długo jak go potrzebowałam...
monique25
jedz do szpitala jak najszybciej (prezent)
mitheitel
U niego w pracy nie ma urlopów, umówił się z szefem że jak sie coś zacznie dziać to zjedzie do domu... A ja z mama, że zabierze dzieci jak będę miała już bóle porodowe, dodam że niechętnie godzi się na opiekę nad dziećmi, bo wszędzie ich pełno. Właśnie stąd moje wątpliwości- co jeśli każą mi leżeć w szpitalu dopóki bóle porodowe same sie nie pojawią?
Anciacia
To maz juz zdarzy wrocic. Nie martw sie o to, tylko dzwon, oddaj dzieci do babci i jazda do szpitala. Jak bedzie ok to powinni Cie puscic, ew mozesz sie sama wypisac.
mitheitel
No właśnie to miała na myśli położna- skoro ruchy dziecka są słabe to będa chcieli mnie przetrzymać w szpitalu i mieć to pod kontrolą...
Anciacia
Ale jak mowisz, ze maz dogadal sie ze bedzie wracal jak cos sie zacznie dziac to w czym problem? babcia ponarzeka ale napewno wie, ze to dla dobra Twojego i dziecka. Moze dziecko przygotowuje sie juz do wyjscia? Jedz, bedziesz spokojniejsza.
mitheitel
Dzięki, kochane jesteście (kwiatek)
izkalepszy
mój B też pracuje za granicą ale był tydzień przed terminem moim w domu a że urodziłam tydzień po terminie i jeszcze tydzień byłam w szpitalu a potem jeszcze tydzień był w domu z mami to nazbierało się miesiąc urlopu trudno mieliśmy odłożone pieniądze na ten czas,bo tego wymagała sytuacja.Cóż mogę Ci poradzić dzieci do babci zawieź jedź na badania a w razie potrzeby niech mąż wraca ,zdrówko dzidzi i Twoje w tej chwili najważniejsze,
JustiSam
Ja tez nie rozumiem jak babcia moze odmowic zajecia sie wnukami w takim momencie. Teraz to Ty nie powinnas sie stresowac. Rob tak jak pisza dziewczyny. Dzieci do babci, Ty na badania a maz do domu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.