Menu

Nie wiem co zrobić...

Moja córeczka ma pięć lat i w tym roku poszła do zerówki, w jej grupie jest 8 dzieci, w tym 4 pięciolatków i 4 sześciolatków. Radzi sobie bardzo dobrze i myślę, ze w przyszłym roku pójdzie do pierwszej klasy. I tu zaczyna się mój problem....(pout)
Nauczyciel ma zdecydować czy wszystkie pięciolatki przejdą do pierwszej klasy, jeśli chodzi o moją Julcie nauczycielka juz teraz wyraziła swoją opinię twierdząc, że bez problemu da sobie radę, ale co do dwójki dzieci ma duże obawy, więc pierwsza klasa składała by sie z 6 osób (smutna). To mnie troche przeraża dlatego rozmyślam przeniesienie jej od przyszłego roku do innej szkoły, ale tam znowu grupy są strasznie duże ponad 30 osób. Sama nie wiem co będzie dla niej lepsze, a Wy jak sądzicie?

AniaSCh
 715  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Szkoła i Kształcenie szkoła

Odpowiedzi

Magdzik
A mnie się wydaje, że im mniej dzieci w grupie, tym lepiej... Panie nauczycielki będą mogły wtedy skupić się tylko na ich małej garstce i każdemu dziecku będą poświęcać maksimum czasu i uwagi. Ale to tylko moje zdanie.
myszka838383
zgadzam się z dziewczynami :)
euphoria29
Oczywiście Aniu że im mniejsza grupa dzieci tym lepiej!Nauczyciel ma wtedy czas dla każdego dziecka i poświęca mu więcej uwagi,w dużych grupach nie ma takiej możliwości.Im mniejsza grupa tym więcej korzyści dla każdego maluszka.Uważam że nie masz się nad czym zastanawiać.(prezent)
AniaSCh
A jak myslicie czy w takiej grupie dzieci będą miały motywację do nauki (chodzi mi tu o rywalizację między sobą) skoro jest ich tak mało
monique25
Mojego kuzynka w klasie ma dwie osoby razem z nią :) a w całej szkole jest 39 osób . Ona jest zadowolona nie narzeka i ładnie sie uczy teraz ma 10 lat .
emiliab
Jestem dokładnie tego samego zdania co dziewczyny. Dodam jeszcze tylko, że z tymi dziećmi będzie już oswojona i niesądzę żeby dobrze jej zrobiło nowe obce miejsce z tłumem nowych twarzy.
Magdzik
Ja myślę, że to zależy od dziecka... Jak będzie się chciało uczyć, to niepotrzebna będzie rywalizacja. Poza tym... taka rywalizacja między dziećmi już w najmłodszych klasach wydaje mi się....niezdrowa. Nie wiem czemu...takie mam odczucia(grins)
AniaSCh
Kiedyś będzie musiała przeżyć to, że znajdzie się w większej grupie bo szkoła jest tylko do 6 klas, a może będzie wtedy starsza i będzie jej łatwiej...
AniaSCh
No właśnie Gosiu, a ja boję się żeby nie "spoczęła na laurach"
AniaSCh
Nie oszukujmy się nie dla wszystkich dzieciaczków nauka jest przyjemnościa.... choć dla mojej córci raczej jest gdy jest weekend nie może sie doczekać pójścia do szkoły
nikordia
Ivonna77- nauka bardzo rzadko jest dla dzieci przyjemnością , rywalizacja pozwala na mobilizacje do nauki.
uważam ,ze w grupie 8 czy 6 osobowej też może być zdrowa rywalizacja.
a w małych grupach widze same pozytywy.
dziecko ma mniej uwagi skupionej na rówieśnikach(bo jest ich mniej),a więcej uwgi na nauczycielu
na lekcji panuje wiekszy ład i spokój, bo łatwiej opanować szóstkę dzieci niż trzydziestke.
nauczyciel ma więcej czasu dla poszcególnych dzieci i lepiej je obserwuje poznaje itp.
ja cieszyłabym się z tak małej grupy:))(kwiatek)
AniaSCh
A dodam jeszcze jedno, mianowicie w pierwszej klasie będzie ją uczyć taka starsza pani, która według mnie powinna juz dawno iść na emeryturę, uważam że młodsze nauczycielki sa bardziej operatywne i pomysłowe taka np. jest jej pani w zeróweczce - naprawdę super osoba, dzieci nie mają czasu na nudę
AniaSCh
Chyba faktycznie zostanie w tej szkole.... tylko najgorzej denerwuja mnie uwagi znajomych typu: "no co ty nie dawaj jej do wiejskiej szkoły, co to za pozim!"
AniaSCh
Oczywiście "poziom"
AniaSCh
Dzięki Ewa chyba masz rację - tak zrobię(awve)(awve)
A tak na marginesie- w mojej galerii jest zdjęcie tej klasy
Achcha
lepsza mała grupa
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.