Menu

nie wiem jak przemówić do niego...grr

chodzi o mojego ojca (biologicznego, który mnie nie wychowywał, kontakt mamy od mojej pełnoletności, z resztą b.dobry) ale jest coś co mnie wyprowadza z równowagi. Otóż to co robi z moim rocznym bratem, Michałkiem. Mały jest uzależniony od nosidełka (w ogóle zaczął późno siadać, nie chodzi, mało raczkuje) i jest w nim noszony na okrągło (nie przesadzam, byłam świadkiem, bywa tak że jest cały boży dzień w nosidle), wcześniej ojciec nie kładł go na brzuchu bo twierdził, że i tak mały się obróci bo nie lubi...ostatnio wrzucił na klasę fotkę małego jak usiłuje raczkować po zielonej trawce, ale trzymany oczywiście w nosidełku!! przecież to katorga dla jego kręgosłupka...ja już nie wiem jak ojcu zwracać uwagę (to i tak tylko jeden z kilku problemów, są i z żywieniem itd ale o tym innym razem) bo on oczywiście wie lepiej (a chuja wie, bo przecież nie miał wcześniej dzieci, mną się nie zajmował:))...no i taki to jest typ...w tym wszystkim najbardziej żal mi braciszka...czy to przypadkiem nie opóźni jego rozwoju? poza tym ojciec zawsze mu ulega gdy mały domaga się noszenia...no już sama nie wiem, ręce opadają...

Remedios
 753  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem nosidełko problem dziecko

Odpowiedzi

Remedios
o matko, sorry za brzydkie słowo, jakoś nawet nie zauważyłam że tak napisałam...:):))
Paulinka1701
Możliwe ze taki jest nadopiekuńczy bo chce nadrobić zaległości ...i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że coś źle robi :( Nie wiem co ci doradzić (pout)
Wisienka
Biedne dziecko wciaz obciazony kregoslup ! Wytlumacz ojcu ze tak nie mozna ze grozi to wada kregoslupa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Remedios
no właśnie tylko z ojcem jest tak że on się od razu oburza jak mu się zwraca uwagę bo mu się wydaje że wie wszystko i lepiej...jego żona też jak zauważyłam nie bardzo ma wpływ na niego i z resztą niewiele ma do gadania..jest dużo młodsza od niego i traktuje ją czasem jak...mnie, czyli jak córkę, która nie może wiedzieć lepiej...dzisiaj z nim gadałam, podobno to tylko na zdjęciu tak było a normalnie mały jest puszczany po tych łąkach..ale i tak mu nie wierzę:) muszę w końcu tam pojechać ich odwiedzić i sprawdzić to sama..
neti84
daj tacie do przeczytania dzisiejsze wpisy i wyszukaj w internecie o wadach kręgosłupa i o rozwijaniu się dziecka niech to przeczyta może troche poskutkuje
Remedios
@neti84
właśnie też pomyślałam że mu te wpisy pokażę, może podziała i dotrze do niego że nie jest nieomylny:)
Lexi
Remedios, jak dziecko moze raczkowac trzymane w nosidelku???

Czy Twoj braciszek ma mame? Bo jesli Jej to nie przeszkadza to nie powinien to byc Twoj problem...
neti84
Lexi ty chyba nie masz rodzeństwa? Ja jak bym widziała że mojej siostrze ktoś robi krzywde nawet rodzice to od razu wchodze do akcji.
Remedios
@Lexi..no nie może..ale próbuje..miałam na myśli że jest trzymany w rozpiętym nosidełku, jak na szelkach jakichś...

mój braciszek ma mamę i myślę, że jej to też przeszkadza, ale jak już wyżej pisałam nie ma za wiele do powiedzenia. I to jest i będzie mój problem bo dotyczy mojego brata, ja zdecyduję czy rozmawiać o tym z ojcem czy nie, a pytanie zadałam po to by dowiedzieć się czy macie jakieś pomysły na skuteczne argumenty dla człowieka upartego
Basia1980
o RANY(zlosc)(zlosc)(zlosc) nO ALE TAK ojciec zamiast zostać dziadkiem to został ojcem. Zbyt starym tatusiom tak odwala(grins) Tak na poważnie to roczne dziecko powinno juz stawiac pierwsze kroczki, może fatycznie daj mu do przeczytania te posty może cos do niego trafi, przeciez krzywdzi maluszka nie dając mu prawa do prawidłowego rozwoju
Remedios
@Basia1980, dziadkiem też będzie niebawem, ale na szczęście mieszkamy w innych miastach, bo nie zniosłabym jego pseudomądrości dot. dzieci, żywienia itd (np teorii, że do picia wystarczy 100ml wody dziennie)
Kordelia
Myślę, że powinnaś jechać do nich i na miejscu zobaczyć jak to wszystko dokładnie wygląda i na jakim etapie rozwojowym jest twój braciszek. Usiąść z tatą i poważnie z nim porozmawiać zanim będzie za późno. Musi zrozumieć co jest dobre dla dziecka , a co nie. Chyba chce dla niego jak najlepiej?
Mandarinios
on robi mu niezłą krzywdę, dziecko przez niego nie może sięnormalnie fizycznie rozwijać i jeśli taki argumetn do niego nie przemawia to ja nie mam pojęcia co to za człowiek.... Kup mu książkę Pawła Zawitkowskiego "Co nieco o rozwoju dziecka" niech sobie poczyta ....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.