Menu

Nie wolno

Czy na wasze maluchy słowo – nie wolno tez działa jak płachta na byka? Mój synek jak słyszy że czegoś nie wolno to za wszelką cenę stara się to jednak zrobić.

paula80
 472  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odpowiedzi

Aagataa
Dokładnie tak samo – i co gorsze mój synek wcale z tego nie wyrasta. Staram się nie mówić do niego w ten sposób – mówię np. jak dotkniesz tego kubeczka to się poparzysz. Jakoś bardziej to do niego przemawia. Jakbym powiedziała te dwa magiczne słowa to by rączka na pewno była poparzona.
kasia13_archiwum
Moja Yasmina usmiecha sie wtedy tak po szelmowsku i w dalszym ciagu probuje robic dokladnie to, co jej sie zabrania. Ja naturalnie pozostaje konsekwentna i dalej powtarzam, ze nie, nie wolno. Za ktoryms razem do malej dociera, ze ja mowie powaznie, wtedy wywroci oczami, zatrzepocze rzesomi, padnie na podloge, wyda z siebie mnostwo omdlewajacych okrzykow typu... ah! oh! i eh! i w koncu podniesie sie i probuje na nowo. Ja znowu powiem, ze nie wolno i spektakl idzie od nowa...
Olka31
Jakoś nie takiego problemu z Tomkiem. Jeśli już robił coś czego nie powinien to starałam się odwracać jego uwagę, pomagało :)
justa
Jasne, że tak - to zwykła przekora :) Większość dzieci lubi 'próbować' na ile mogą sobie pozwolić, i mimo zakazu idą w zaparte. Najlepiej porozmawiać o tym dlaczego tak jest- samo 'nie wolno' to za mało dla dziecka by zrozumieć o co chodzi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.