Menu

Niechęć do przedszkola

hej Mamusia(kwiatek) chciałam Was zapytać jak mogę zachęcić mojego 2,5 latka do chodzenia do przedszkola. Synek chodzi tam dopiero drugi tydz a kryzys pojawił się już w czwartek, płakał strasznie, nie chcial zostać ale Panie odwróciły jego uwagę i jakoś wyszłam. A dzisiaj to już tragedia (smutna) juz rano na słowo przedszkole zaczął popłakiwać i mówić, że nie chce tam iść. Zaczyna skarżyć się na ból brzuszka itd. zajedziemy do przedszkola to płacze strasznie po 10min się uspokaja ale musze tam chwile siedzieć z nim i dopiero mówie mu, że musze iść auto przeparkować bo stoi koło kosza na śmieci a zaraz śmieciara podjedzie to mówi dobrze idź i juz jest spokój za to później do domu znowu iśc nie chce (smutna) napiszcie jak Go mogę zachęcić aby chętniej tam chodził, nie płakał tak z rana i się cieszył jak na początku (pout) zawsze chcę mu wcisnąć jakąś zabawkę żeby wziął z domu ale nie chce, dziś wziął zdjęcie tatusia sprzed 15lat(krejzolka) mam nadzieje, że jakieś pomysły mi mamusie podsuniecie bo ja to strasznie przeżywam i serce mi pęka jak Go tam zostawiam (placze)

kasiulka1985
 435  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat adaptacja w przedszkolu

Odpowiedzi

kasia3030
No właśnie to samo pytanie mi się nasuneło musi on już tam chodzić?
jagoda30
nie Ty jedna masz ten problem,my też to przerabialiśmy,miesiąc nam zajęło ale daliśmy radę,to może być próba sił.Spróbuj też dowiedzieć się czy nikt nie zrobił jemu krzywdy,a może po prostu przedszkole okazało się mniej fajne niż się wydawało? w domu z mamą lepiej...
kasiulka1985
nie musi tam chodzić na razie i nie oddałam Go tam aby się go pozbyć tylko myślałam że problemu nie będzie aby zostawał tam chcieliśmy dla niego dobrze ale teraz nie wiem czy to jest dobre, chcieliśmy Go przyzwyczaajać powoli. Po za tym On bardzo lubi bawić się z dziećmi zawsze był płacz jak Go odłączałam od grupy dzieci i postanowiliśmy z mężem, że Go damy na okres próbny na razie tylko na 2 tyg i coś mi się wydaje, że na tych 2tyg skończymy bo jak to tak będzie wyglądać to wolę Go zostawić w domu. A co jak po nowym roku pójdę do pracy i znowu będę musiała Go tam oddać i problem się powtórzy? wtedy nie będe miała wyjścia i będe musiała Go tam zostawić mimo wszystko (pout) Panie w przedszkolu mówią, że sporo dzieci tak miało na początku jak mój synek ale z po kilku dniach im przeszło i teraz chodzą chętnie.
kasiulka1985
dodam, że chodzi tam tylko na 4h a po powrocie cieszy się, że tam był. Problem pojawia się następnego dnia rano :|
Magdzik
Rzadko kiedy spotyka się 2,5-latków przedszkolu, u nas na całe przedszkole jest chyba trójka takich dzieci. Ale jeśli Twoje dziecko płacze, a nie musi chodzić, to widocznie to jeszcze za wcześnie.
tlolek
daj mu czas...
ja próbowałam swojego Synka posłać do przedszkola w wieku 3 lat.Strasznie to przeżył aż doszło do tego że nie mogłam nawet na podwórko wyjść powiesić prania bo się bał sam zostać w domu (mimo iż widział mnie przez okno)
W tym roku na wieść o przedszkolu skakał z radości.Fakt że po tygodniu był kryzys ale bez ceregieli zostaje z dziećmi i przedszkolankami.
Zeby się wyciszył i nie płakał tak za mną (już te ciężkie dni przeszły) zabiera ze sobą swój ukochany kocyk.
Inna dziewczynka ma ulubionego misia do którego przyczepione jest zdjęcie mamusi.
Inny chłopczyk chodzi z ukochanym samochodzikiem.
Moze i u was pomogło by coś dzieki czemu dziecko nie czułoby się osamotnione w przedszkolu.

Mój też w czasie kryzysu rano płakał a jak go odbierałam witał mnie tekstem" po co już przyjechałaś..."
A może ten poranny problem też wynika z tego że najzwyczajniej w świecie trzeba rano wstać- to już jest jakiś obowiązek :)
XenaX
Każde dziecko przeżywa inaczej proces adaptacji, uważam, że nie powinnaś się zniechęcać. Nasze dziecko również poszło do przedszkola w takim wieku, początkowo było ciężko (trwało to 3 tyg). Jeżeli tego nie przeczekasz teraz to i tak czeka Cię to w przyszłym roku.
Basia1980
daj mu czas większość dzieci po wejściu na salę zaraz się uspokaja i dobrze bawi. Piszesz, że siedzisz z nim w tym przedszkolu- błąd. Im dłużej trwa rozstanie tym mały nakręca się że w końcu ulegniesz i zabierzesz go do domu. Ja miałam to samo dwa tygodnie cyrku. Najgorsze co teraz możesz zrobić to go wypisać. Pomyśl sobie co by było gdy by faktycznie musiał tam zostać, przecież nie wzięłabyś go do pracy. Mój mały jest teraz w czterolatkach i już jak tylko oczy otworzy to każe mi się pospieszyć bo on chce do przedszkola. Kiedy zajdziemy muszę go odprowadzić na sale, tam pani go odciąga i za 2 min Wojtek zapomina o mamie i świetnie się bawi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.