Menu

niedoleczony mąż

Dziewczyny ma już dość mojego męża - po raz czwarty już w okresie jesien-zima jest chory i ok ktoś powie że zamiast się litować nad biedakiem to ja mam go dość, ale chodzi o to że on ani razu nie poszedł do lekarza! Zdycha mi ledwo zipie kaszle i prycha ale do lekarza nie pójdzie co lepsze pójdzie od pracy albo jak mu sie nieco poprawi to potrafi sie nawet na basen wybrac czy na snowboard pojechać po to aby na drugi dzień znów mi kaszleć i stękać! no za łeb go do lekarza nie zaciągne powiedziałam mu już że jak tylko coś go bierze to ja mu nie będę do apteki po gripexy i fervexy biegac (bo tylko takimi lekami się leczy). Wkurzam sie bo za każdym razem jak go coś bierze to zaraz bierze tez coś moją córke lub mnie! Teraz znóa on rozpoczął sztafete, moja córka też się pochorowała teraz pewnie kolej na mnie! Oczywscie gdy on jest chory to wyleguje sie a jak mnie bierze to nie ma zmiłuj obiad trzeba zrobic i wszystko ogranąć jak zwykle, a teraz ja pracuje wiec co - znów by wypadalo na L4 pojsc na dziecko bo przeciez on nie weźmie wolnego bo mu premia przepadnie! czy ja przesadzam?!

MamaMaya
 410  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie choroba mąz dziecko

Odpowiedzi

Basia1980
No co ty, to lekka przesada jeśli i was zaraża. Nie żal mu dziecka(zlosc) dobrze że mój by poszedł. Chyba pozostaje uzbroić się w cierpliwość i nawet herbaty nie podać, niech robi koło siebie i zobaczy że nie jest lekko to może się zdecyduje w końcu na wizytę u lekarza
renata29
Mój mężu też nie chodzi do lekarza,ale i ja też nie.Ostatni raz byłam jak tak teraz liczę jakieś 13 lat temu.
kasia3030
moj idzie jak juz mu porzadnie dokuczy,a potem to juz lezy i jest ciezko chory umierajacy wrrr,u mnie jest tak jak u Ciebie maz chory lezy,ja chora o lezeniu w ciagu dnia moge zapomiec.
mammma
niech sobie robi co chce, póki to nie szkodzi innym. współczuję (pokoj)
mloda22
mam podobnie on moze chorowac-ja nie
ostatnio jak chora bylam to ialam moja mame prosic zeby mi malego wziela bo nie mialam sily z lozka wstac a on sie dzieckiem nie zajal
amalka
Kwotę jaką wydacie na lekarstwa, przeznaczaj na osobiste "rozwalenie" (grins)

Mój mąż musi praktycznie "umierać" by się uskarżać na złe samopoczucie, tata natomiast nie mógł nawet sięgnąć po pilota do telewizora, gdy miał katarek i stan podgorączkowy (krejzolka)
karolincia
Mój mąż choruje intensywnie ale krótko na szczęście.
halina21
mój mąż jak zachoruje to raczej mocno ale na szczęście rzadko choruje jednak jak już jest chory to idzie do lekarza i bierze leki i dużo śpi a jak mnie rozłoży to mi pomaga stara się bym choć coś sobie pospała i odpoczywała więc współczuje i nalegaj by poszedł do lekarza bo może z tego wykluć się coś znacznie gorszego najgorsze są przechodzone grypy (zlosc)
smerrfetka
Wszystko do czasu w końcu rozłozy go pożądnie i bez antybiotyku się nie obejdzie.Sama to przerabiałam(telefon)
clyde22
A miało być równouprawnienie. ;)
Małżeństwo i rodzicielstwo zobowiązuje do czegoś... Do odpowiedzialności np.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.