Menu

Niejadek...

Cześć Dziewczyny, mam do Was pytanie, a szczególnie do mam "niejadków". Czy którejś z Was zdarzyło się, że dziecko, które było niejadkiem jakimś sposobem zaczęło jeść. Ale nie chodzi mi o to, że po 10 czy 5 latach... w krótkim czasie. Czy zastosowałyście jakiś sposób, który pomógł? Moja Ala ma 2 lata za 3 tygodnie i od miesięcy zmagamy się z jej niejedzeniem. Jesteśmy wykończeni nerwowo. Ona od pół roku wcale nie przybrała na wadze. Jutro idę do lekarza, ale pewnie powie, że wszystko w porządku, bo dziecko się mieści z siatce centylowej... Proszę, odpiszcie.

asiarej
 581  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie małe dziecko

Odpowiedzi

Matina
Moje dziecko było takim niejadkiem. równiez nie mieściła się w satce centylowej jeśli chodzi o wagę. Wszystko zmieniło sie ok. 3 roku życia. Nigdy nic jej nie dawałam na siłę, nie zmuszałam, jadła tyle i le widocznie jej organizm potrzebował. Teraz ma 4 latka. Od kiedy poszła do przedszkola znów było lepiej. teraz nie je wszystkiego i nie Bóg wie w jakich ilościach, ale jest znacznie lepiej niz kiedyś. Jedyny błąd jaki popełniłam i za który pokutuje do dziś to karmienie jej przy bajkach. Ona zapatrzona w bajkę nawet nie bardzo zdwała sobie sprawę z tego, że spożywa. Ale i to mineło.
kasiam146
ja mialam taka sytuacje najwiekszy problem byl z obiadami potrafil plakac godzine nad miska zupy bo nie chcial nic jesc. U nas pomoglo towarzystwo mam kolezanke ktora ma syna w tym samym wieku i mieszka obok nas i zaczelysmy im obiady dawac wspolnie raz u niej a raz u mnie i od tamtej pory maly wcina az mu sie uszy trzesa :) Zycze wytrwalosc
asiarej
Sytuacja wygląda tak, że ona potrafi zjeść danio o 7 rano i aż do 14, kiedy ją dziadki odbierają ze żłobka nic tam nie zjeść. A i tak przy obiedzie o 14.30 jest cyrk... przynajmniej zazwyczaj. Faktycznie nieraz jest tak, że je w jakiś dzień ładnie, ale to są takie wyjątki...
Wczoraj np. zjadła rano to danio, potem o 14.30 2 pierogi z mięsem, o 15.30 trochę zupy... o 17.30 pół słoiczka deserku i na wieczór o 19.30 budyń. Ale wepchnąć jej to to była tragedia. Wylądujemy w Tworkach... Jakby jej dać samej jeść - to się nie tknie niczego.
anulaw
Od pół roku mój syn miał te sama wagę przez prawie dwa lata od zawsze niewiele jadł ,miał badania i wszystko było w porządku też sie tym strasznie martwiłam i biegałam za nim z łyżeczką do czasu aż dostal zakarzenia buzi po antybiotyku i pamietam że wtedy maz go trzymał a ja na siłe podawalam mu picie łyżeczką żeby sie nie odwodnił,wtedy coś we mnie pękło i przestałam go zmuszać do jedzenia miał ochote to jadł i tyle.Teraz ma 5 lat i jest chudziutki ale zdrowy podobno ładnie je w przedszkolu w domu tez potrafi zjeść 3 kromki.Ogólnie teraz wyznaje zasade jak bedzie głodny to powie i u Mnie się ona sprawdza (grins)
asiunia83
może podawaj jej tran albo jakieś witaminy na apetyt
amalka
Moje dziecko nie tknie:

- sera białego pod żadną postacią
- sera żółtego
- mięsa
- sosów
- wędlin
- jajek
- ryb- wyjątek śledzie w occie (barf)
- ryżu- wyjątek to zupy
- parowańców/ bucht
- fasoli- jedynie szparagową, którą uwielbia

Od wielkiego dzwonu zje:

- naleśniki
- kluski
- pierogi
- krokiety- tylko z kapustą i grzybami
- ziemniaki
- placki ziemniaczane

Kanapki je tylko z:

- miodem
- nutellą
- pomidorem i cebulą
- ogórkiem

Zjada tylko:

- wszelkie zupy
- makaron bez sosów- z wody, wyjątek w zupach
- wszelkie owoce
- wszelkie warzywa pod każdą postacią
- jogurty
- wszystko co z grzybów i z grzybami
- wszystko co z kiszonej kapusty i z kiszoną kapustą
- orzechy
i kilka innych...

Jak widzisz- mam problem. Zupy gotuję na dużej ilości mięsa, by oszukać synkowy "wegetarianizm".

Wiele produktów synek zastępuje innymi, dosłownie pochłania to co najbardziej wartościowe. Majątek wydaję na owoce, warzywa i wszelką zieleninę- koperek zaczęłam sama hodować bo Krzysio potrafił spałaszować pół pęczka. O tran upomina się sam (kciuki)

Wyniki badań synka są książkowe, ma lat 4 a przewyższa wzrostem 5ciolatków.

Każdego dnia zapisuj skrupulatnie każdy kęs, każdego posiłku zjedzonego przez córcię. Sama się przekonasz, że jest tego dość sporo (grins)
ajrian
Asiarej mi się zdaje,że najpierw dziecko ma za dużą przerwę w jedzeniu a potem chcesz to nadrobić i karmisz go co godzinę lub dwie.Może to jest powód? Takie rozregulowanie?
Mój syn też jest niejadkiem ale lubi próbować nowe smaki więc na tym bazujemy i zawsze coś tam wciągnie.
paulaa
ja mam taki problem zaczeły sie kłopoty jak skonczyła rok teraz ma 4 i jedzenie to czysty koszmar morfologia jest dobra waga 15 kg i pediatra mówi ze w normie więc nic z tym nie robia dają mi kolejne syropy na apetyt które i tak nie pomagają teraz nawet pani lekarka przepisała mi zyrteks ze niby to poprawia apetyt ale to znowu pieniadze wyrzucone w błoto bo jak nie jadła tak nie chce jesc współczuje ci
MamaMaya
o rety danio... a nie lepiej zrobic by jakas kanapeczke z serem i wedlina zamiast tego danio? jajeczniczke na maśle? platki z mlekiem? przynajmniej bardziej wartosciowe by bylo to jej sniadanie... ten budyn na kolacje tez kiepski pomysl jak dla mnie, budyn to mozna podac dziecku na deser. piszesz ze jest w zlobku tak? i tam przez caly dzien nie chce nic zjesc? moze jest jakis powod? Panie pomagaja tam dzieciakom jesc? moja ma ponad 2lata ale sama nie zje - bawiła by sie pewnie z godzinę przy jedzeniu i nic by nie zjadła w rezultacie. a moze twoja Ala stresuje sie tam i nie ma ochoty na jedzenie??? lubi chodzić do żłobka???
MamaMaya
np. moja corka nie jest niejadkiem bo cos tam je, ale ma tylko wybrane ulubione rzeczy i innych nie tknie nie ma mowy bedzie sie zapierac rękami i nogami ale nie zje - moze twoja corka tez ma tylko jakies ulubione potrawy? a to co podaja w żłobku jej nie pasuje?
asiarej
Dziewczyny, bardzo bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Widzę, że problem jest bardzo powszechny. Postanowiłam nie wciskać na siłę, uzbroić się w cierpliwość i może faktycznie nie zagłodzi się na śmierć. Wczoraj akurat było fajnie z jedzeniem... i tak to właśnie wygląda. Raz jest masakra, raz jest dobrze. Trzymajcie się ciepło!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.