Menu

Niemowlak...Lozeczko czy przy mamie...??

Niemowlak powinien spac odrazu w loeczku czy moze przy mnie...??

Maryla
 729  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

spanie dziecka

Odpowiedzi

Matina
Wybór należy do mamy!
neliteli
to zależy jak wolisz:) czy wygodnie ci będzie wstawać w nocy do maleństwa po nacięciu krocza bywa różnie..ja wolałam spać z maluszkiem ale wtedy mąż poszedł na bok bo mieliśmy za małe łużko;)ale pózniej sama nie wiedziałam co zrobić zeby zasypiało samo w swoim łużeczku
slonko2323
Mój synek spał od razu w łóżeczku i śpi do tej pory. Moja szwagierka miała synka u siebie w łóżku i niestety miała ogromny problem żeby go oduczyć pózniej.
mysza
ja od niemowlaczka uczyłam małego spania we własnym łożeczku i teraz nie ma problemu z samodzielnym zasypianiem:dwa całuski na dobranoc ,kilka uscisków ,bajeczka i niunio spi...
kasia13_archiwum
Mam 2 corki i kazda byla inaczej nauczona spac.

Starsza spala od urodzenia w swoim lozeczku.

Mlodsza tak do 2. latek spala z nami w lozku.

Obydwie karmilam piersia, starsza rok, mlodsza 15 m-cy i moge powiedziec jedno... przy mlodszej, dlatego, ze spala ze mna, wysypialam sie duzo lepiej niz przy starszej...
Czesto, jak sie budzila w nocy, wystarczylo, ze polozylam jej reke na glowce, poczula moja obecnosc i spala dalej. Rowniez karmienia nocne nie byly takie meczace. W sumie zadna z nas nie wybudzala sie tak naprawde. Przy starszej to byla ciagla wedrowka miedzy lozkiem a jej lozeczkiem... w sumie ani jednej nocy w 1. roku zycia nie mialam przynajmniej po czesci przespaniej.

I teraz najlepsze.
Mlodsza jak miala 2 latka przenieslimy ja do jej pokoiku, do jej lozeczka... Udalo sie z dnia na dzien. Teraz chodzi sama zasypiac... nawet nie wiem kiedy... umyje zabki, siusiu... i dziecka nie ma...

Natomiast starsza... od malego nauczona sama spac... do tej pory jak idzie spac to tyle szumu wokol siebie robie... ze hej...

W sumie dla mnie wygodniejsza byla wersja, gdy corka spala z nami.
marzenkag
moja od urodzenia spala w swoim lozeczku i uwazam ze to byl sluszny wybor.
IziaMorela
Zalezy od Ciebie i od twojego dziecka...i od jego spokoju wewnetrznego hi hi
U mnie jest roznie. Jak maja gorszy dzien to biore ich do mnie do lozka. Filip wiekszosc swojego niemowlecego zycia przespal u mnie. I nie uwazam, ze to jest cos zlego. Dxiecko potrzebuje bliskosc...a na wlasne lozko bedzie jeszcze duuuuzo czasu :)))
betty
do roku spała ze mną bo karmilam piersia i było mi wygodniej... później z dnia na dzień przenioslam ją do łóżeczka i śpi już sama...
smerrfetka
moim zdaneim nalepiej jest jak dziecko od małego śpi u siebie,owszem jest to dla nas mam wygoda spać z maluszkiem bo nie trzeba co chwile wstawać.....moja od początku spała w swoim łóżeczku choć była nie spokojnym dzieckiem ale brałam ją do siebie tylko w sytuacjach wyjątkowych...np jak ma.ła była chora...
JUSTYLKA
Ja dla swojej wygody mam synka u siebie ale słyszalam ze po 6 miesiacu trudno maluszka tego odzwyczaić Zobaczymy...
iwona1985
Moja córeczka do 6 miesiąca spała w wózku, ale później przeniosłam ją do łóżeczka i śpi już tak 2 miesiące ale brałam ją do siebie tylko w sytuacjach wyjątkowych w takich jak napisała smerfetka jak była chora
basiaikubus
mały śpi z nami i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej ;)
wybór należy do Ciebie
Mandarinios
Mój synek śpi ze mną. Karmię go piersią więc dla mnie wygodniej a on ma mnie obok tylko dla siebie :) Co będzie potem czas pokaże. Na szkole rodzenia powiedziano nam jedno "Ludzie to jedyne ssaki, które wyrzucają swoej dzieci z gniazda (w domyśle z łóżka)" Dzieci dlatego tak bardzo uwielbiają spać z rodzicami a szczególnie z mamą bo tam nimi pachnie a to dla dziecka najwaspanialszy zapach pod słońcem.:)
Mandarinios
Miya młode mamy są wykończone owszem ale mają tak jak napisałaś czujny sen. A z reguły jak czytam o wspólnym spaniu to jest mowa o tym, zę nie można spać z dzieckiem bedąc pod wpływem alkoholu lub środków nasennych. Ostatni widziałam w gazecie rozwiązanie takich obaw :) specjalny materacyk firmy KOSLPIER. Sztywna rama pokryta miękkim obiciem chroni maluszka przed ewentualnym przygnieceniem przez rodzica. pozsiada również specjalne podpórki umożliwiające ułożenie dziecka w prawidłowej pozycji no i jeszcze jedne bajer :) ma wbudowaną lampkę nocną z przytłumionym światłem, które podczas nocnego zmienania pieluchy nie rozbudza malca :) a więc jeśli się chce to można :)
tlolek
my chyba tylko 2 tyg spaliśmy w trojkę ale tak po prawdzie to ja czuwałam bo bałam sie ze mąż przygniecie malego bo sam baaardzo niespokojnie śpi wiec przeniosłam małego do swojego łóżeczka i baaardzo sie z tego ciesze teraz jest kąpiel papu i sam zasypia w łóżeczku bez lulania a ja mam czas dla siebie
kasia13_archiwum
@miya... my mamy naprawde bardzo obszerne lozko... Takze nawet 2-letni pobyt mojej mlodszej w nim z nami nikomu nie skradl snu i kazdy mogl sie wyspac tak wygodnie, jak mu tylko bylo... takze tatus, z jego niedzwiedzim snem nikomu nie zagrazal... ;D;D;D
I zgadzam sie z @Mandarinios... mlode mamy sa moze przemeczone, wyczerpane brakiem snu, ale rowniez bardzo czujne... Ja wybudzalam sie natychmiastowo, jak tylko cora przyslowiowego (badz nie tylko przyslowiowego ;)) baka poscila...
xoxo1917
Mój synek od początku spał w swoim łóżeczku, teraz nie ma problemu aby sam zasnął, córeczka (3 miesiące) też śpi osobno w łóżeczku i łóżeczko mam jej w drugim pokoju, śpi w pokoju z braciszkiem:) ale to naprawdę zależy od Ciebie jak dzidzia Ci przesypia nocki to spokojnie niech śpi u siebie w łóżeczku, nawet jak się budzi raz czy dwa na jedzonko:) później będą problemy z odzwyczajeniem i hmmm partner może być zazdrosny, bo w nocy chciał by mieć Ciebie tylko dla siebie:):)
xoxo1917
Mój synek od początku spał w swoim łóżeczku, teraz nie ma problemu aby sam zasnął, córeczka (3 miesiące) też śpi osobno w łóżeczku i łóżeczko mam jej w drugim pokoju, śpi w pokoju z braciszkiem:) ale to naprawdę zależy od Ciebie jak dzidzia Ci przesypia nocki to spokojnie niech śpi u siebie w łóżeczku, nawet jak się budzi raz czy dwa na jedzonko:) później będą problemy z odzwyczajeniem i hmmm partner może być zazdrosny, bo w nocy chciał by mieć Ciebie tylko dla siebie:):)
malutka543
Moja corcia przez pierwszy mieaiac zycia spala tylko na moim brzuchu, pozniej spala z nami, jak skonczyla 2 miesiace to spala w lozeczku, przesypiala cale noce a po skonczeniu 3 miesiecy pol nocy spi w lozeczku, a po karmieniu ciezko jest ja odlozyc.wiec spi z nami. Mysle ze duzo zalezy pd tego jak dziecko sypia, ja dla swojej corci zrobie wszystko byle tylko dla niej bylo dobrze:) i tak jak mowia dziewczyny wszystko zalezy od nas Mam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.