Menu

Niemowlę samo w samochodzie - dopuszczalne?

Krótka wizyta w kiosku, na stacji benzynowej czy odprowadzenie rodzeństwa do przedszkola - jeśli odległość celu od zaparkowanego samochodu jest niewielka, często kuszące staje się pozostawienie na przykład śpiącego niemowlęcia samego w aucie na kilka chwil, aby nie przerywać snu malucha. Niektórzy rodzice uważają takie praktyki za niegroźne, inni natomiast nigdy nie zostawiają dziecka samego w samochodzie nawet na kilka chwil, biorąc maleństwo za każdym razem ze sobą, nawet gdy śpi. A jak to jest u Ciebie? Zdarzyło Ci się zostawić swoje dziecko przez krótki czas samo w samochodzie? A jeśli tak - dbasz oto, aby auto było zawsze w zasięgu wzroku?

NetMamaTeam Team
 373  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem niemowlę w samochodzie

Odpowiedzi

amalka
Nigdy w życiu! To skrajna nieodpowiedzialność. Wózka ze śpiącym weń Krzysiem również NIGDY nie zostawiałam (przed sklepem dla przykładu)

Kilka miesięcy temu dziewuszki wklejały tu link do filmiku... Aż dreszcze przechodzą na samo wspomnienie...
szczesciara
Nigdy nie zostawiłam i nie zostawilabym samego dziecka obojetne w jakich okolicznościach.Nigdzie
renata29
Zostawialiśmy,ale nie niemowlęta tylko większe dzieci,jedynie na swoim podwórku i wtedy mężu był w pobliżu albo zaglądaliśmy co chwilę do auta.
kama86
Nigdy w zyciu!!! Troche oleju w glowie..
MaLaCzarna
(nigdy) nie ma mowy (nigdy)
Runka
zazwyczaj ktores z nas zostaje w samochodzie z synem (zazwyczaj jestem to ja, choc kilka razy sie trafilo ze maz zostal)... zawsze jezdzimy razem, wiec takich sytuacji nie bylo...
Runka
czym sie konczy pozostawienie dziecka semego w aucie choc na chwile:
http://e-kg.pl/news/4-wydarzenia/14555-dziecko-ruszyo-autem-i-potrcio-kobiet-aktualizacja-.html

http://e-kg.pl/news/4-wydarzenia/14554-dziecko-ruszyo-autem-i-potrcio-kobiet-.html
oli28
Nigdy w życiu!!!!!!
iwus198920
Nigdy nie zostawiliśmy zawsze któreś z Nas z nimi zostaje lub starszego wybudzamy a młodszego z fotelikiem bierzemy
yasbet1983
Ja jedynie raz zostawiłam dosłownie na sekundę w sklepie, ale przy pani kasjerce i córcia nie spała, a ja pędem pobiegłam po coś tam, bo wózek się nie mieścił między regałami. Ale w samochodzie samej samiutkiej bym nie zostawiła, ani przed sklepem, ani gdzie indziej.
Koozaa
Ciekawa jestem ile z was drogie panie jak zatankuje samochód i idzie zapłacić budzi swoje małe śpiące dziecko.

Bo ja osobiście nie widziałam nigdy, żeby kobitki zabierały brzdące jeśli tylko idą zapłacić
Koozaa
znaczy to nie byc przytyk, bo przeczytałam to jeszcze raz i może tak zabrzmieć. Chodzi mi w kontekście pytania. Ja osobiście nie widziałam żeby Panie jak zatankują zabierały niemowlaka do płacenia ze sobą. A to że zostawiają jest nagminne
oli28
U mnie problem z tankowaniem odpada bo zawsze robi to mąż:)a jak już mi się zdarzyło to brałam nosidełko z córką i szłam zapłacić.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.