Menu

nienormalny zwiazek i 2gie dziecko w drodze, pomozcie mi! :(

Mam naprawde duzy problem, gdyz jestem juz w 38 tygodniu ciazy (drugiej juz) i mieszkam z chlopakiem 4 lata. mimo ze jestem w ciazy on ma to gleboko w dupie, wogole sie mna nie przejmuje i traktuje mnie jak sluzaca i sprzataczke. zabral mi nawet baterie z telefonu zebym nie mogla miec z nikim kontaktu. czuje ze zneca sie nademna psychicznie. czy ktos ma jakas rade? bo siedze i placze, a to dla dziecka nie dobrze. Potrzebuje z kims pogadac, jest tu ktos? :(

PaulaJessica
 756  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina nerwy stres psychika ciaza

Odpowiedzi

pscolka1987
przykro mi ...Jezeli masz gdzieś pójść ,lub możesz liczyć na rodzinę to nie masz na co czekać tylko pakuj się i uciekaj ....może w tedy coś da mu do zrozumienia ...bo teraz widzę ze traktuje Cię jak swoją własność ..wrrr
mycha2706
Cyc do przodu,miej go w dupie. To tak trywialnie powiedziane,ale nie daj się. Kto Ci każe mu usługiwać?Czaem nadgorliwość gorsza od faszyzmu jest.
PaulaJessica
ehh chialabym uciec do rodziny ale nie latwo gdy ma sie 2.5 latka dziecko i w 8smym miesiacu ciazy :( i w dodatku mieszkanie mamy komunalne od panstwa :( wiec jest masakra :( faceci sa beznadziejni :( na glupie kosmetyki mi nie chce dac bo musi sobie glupia gre kupic ;/ ahh gorzej niz dziecko :(
madziullka
wolalabym w mieszkaniu komunalnym mieszkac z dziecmi niz z takich gościem. ale skoro lubisz byc prze3z niego ponizana to ok... nic dodac nic ujac...
PaulaJessica
tylko ze on sie wyprowadzic nie chce... wiec nie jest mi latwo, a po sadach nie bede sie ciagala. eh widze ze wyrozumiale wszystkie jestescie .az za... juz dziekuje za wasze porady, nie odpisujcie juz :(
PaulaJessica
tylko ze on sie wyprowadzic nie chce... wiec nie jest mi latwo, a po sadach nie bede sie ciagala. eh widze ze wyrozumiale wszystkie jestescie .az za... juz dziekuje za wasze porady, nie odpisujcie juz :(
PaulaJessica
tylko ze on sie wyprowadzic nie chce... wiec nie jest mi latwo, a po sadach nie bede sie ciagala. eh widze ze wyrozumiale wszystkie jestescie .az za... juz dziekuje za wasze porady, nie odpisujcie juz :(
amalka
Taaa zabawki zabieram i uciekam z piaskownicy... Ile Ty masz lat kobieto?

No przepraszam ale czy jemu się tak odmieniło z dnia na dzień czy tych 8 miesięcy temu był taki sam? Jak coś w związku nie gra to się go kończy a nie "pakuje" w kolejną ciążę. Nie rozumiem takiego podejścia...

I co to znaczy "zabral mi nawet baterie z telefonu zebym nie mogla miec z nikim kontaktu"? (wow) Jesteś matką do cholery i w dodatku w zaawansowanej ciąży! MUSISZ mieć kontakt ze światem! Czujesz, że znęca się psychicznie? Kopnij w go w dupę! Setki kobiet radzą sobie same. No ale jeśli Ty wolisz z nim siedzieć i się męczyć bo "po sądach nie będę się ciągała" to sorry...

Czego Ty od nas oczekujesz? Że rozwiążemy Twoje problemy? Dziewczyny próbowały odpowiedzieć a tu FOCH!!! (krejzolka)

Nie szkoda mi Ciebie a Twoich/ Waszych dzieci...
amalka
A swoją drogą tyle czasu razem a Ty się o pieniądze dopraszasz? (krejzolka)(wow) Ja nie pracuję ale od początku (jeszcze na długo przed ślubem) byłam współwłaścicielką konta. Nie wyobrażam sobie inaczej.
syla
Dziewczyny,dobrze radzą ja już dawno takiego delikwenta bym w dupę kopneła.Piszesz ,że nie jesteśmy wyrozumiałe a jak można być wyrozumiałym w takiej sytuacji nigdy nie żyła bym w takim chorym związku,a Ty piszesz że po sądach nie będziesz się ciagała wiec jeżeli jest Ci tak dobrze to nie wiem o co chodzi.Ja patrzała bym na szczęście dzieci ,nie rozumiem jak facet może tak traktować kobietę ,zmarnujesz sobie życie jesteś młoda i zrób coś z tym i nie patrz ze jesteś w ciązy i masz jeszcze małe dziecko,ale powiedziałam jezeli ci dobrze to ok
kamm123
Mysle, ze zwiazek nie polega na przemocy psychicznej czy na traktowaniu "drugiej polowki" jak rzecz... Skoro nie potrafi Cie docenic i traktowac jak matke swoich dzieci, jest mi przykro to pisac, ale kopnij go w dupe, dasz sobie rade bez takiego "dupka" (przepraszam za wyrazenie). Faceci ktorzy mysla, ze sa panami swiata, sa dla mnie nikim... Trzymam kciuki, ze Ci sie powiedzie i znajdziesz sobie takiego faceta, ktory zasluzy na to, zeby byc z Toba.
pscolka1987
A jaka ma paść odp ??bo nie wiem co zle napisałam (wow)(wow) Płacz nicc nie pomoże ....Jezeli sama cos z tym nie zrobisz to nie chce pisać co może być za kilka lat (pout) Pozwalając na takie traktowanie zgadzasz się z tym...Aczkolwiek albo rozmowa i krok do przodu ..albo powodzenia ...
daryjka87poznan
Przykro mi ze masz taką sytuacje w domu ale bedąc w takiej sytuacji jak Ty porozmawialam bym szczerze z facetem ze rani Cie takim postepowaniem i zachowaniem. Ze nie jest Ci łatwo z tym. Jezeli to by nie pomogło myslałabym o rozstaniu. Lepiej zyc z dwojka dzieci sama niz byc tak traktowaną... Bron Boze moze dojdzie jeszcze do czegos innego po co dzieci mają na to wszystko patrzec a tak mozesz sobie jeszcze ułozyc zycie i byc 100razy szczesliwszą niz teraz. Zadaj sobie pytanie czy wogole kochasz go jeszcze i czy warto dązyc w tym dalej????
Zana
jeśli z nim jesteś to widocznie jest Ci tak dobrze .... nie rozumiem narzekań bab które dają się tak traktować !!! brak szacunku do siebie za grosz!!!!
renata29
A czego oczekiwałaś? Że będziemy się nad Tobą litować,jaka Ty biedna i nieszczęśliwa? Sama zdecydowałaś się z nim być,nikt Cię nie zmuszał.Do tej pory Ci odpowiadało jak Cię traktuje i nagle Ci się odwidziało.
sara7777
Twoja córka nie może patrzeć jak płaczesz a dziecko w brzuchu też to czuje także działaj natychmiast, może do kogoś z rodziny możesz sie przeprowadzić,pomyśl spokojnie tylko nie daj się tak dłużej traktować. Ty koniecznie musisz mieć kontakt tel choćby najważniejsze-telefon do szpitala jak juz sie zacznie, a masz tyle stresów że jeszcze zaraz zaczniesz rodzić.Trzymaj się, bądź dzielna i nie pozwól na takie traktowanie!!!!!!
Iwona1977
Bylam w podobnym zwiazku tez sie znecal nademna psychicznie do tego byl alkoholikiem ... i mimo ze w ciazy bylam wywalilam go za drzwi..a dokladniej to policja go wyprowadzila i uwierz mi ze jak dalej tak bedziesz zyc nabawisz sie nerwicy ( ja trzy razy ladowalam w szpitalu bo myslalam ze zawal mam a okazalo sie ze to nerwica lekowa serca) i mimo ze bylo to kilka lat temu skutki do dzis odczuwam a najgorsze ze na to wszystko patrzyla dwojka moich starszych dzieci z poprzedniego malzenstwa ,wiec zastanow sie czy tego chcesz bo jesli ciebie nie szanuje dzieci tez nie beda go interesowaly
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.