Menu

niepokalane poczęcie???

dziewczyny albo mój ginekolog ma zdrowo popsuty sprzęt albo dostąpiłam cudu...(grins)
a tak poważnie... wiecie może jaki maksymalny czas może upłynąć od stosunku do rzeczywistego zapłodnienia?
bo nic mi się tutaj nie zgadza i to o całkiem spory odcinek czasu...
od razu zaznaczam, nie mam nic wspólnego z Najświętszą Maryją Panną...
tylko nie mam pojęcia jak to się stało...
jakieś pomysły???
zanim zacznę panikować mojemu ginekologowi wolę posłuchać o wszystkich znanych Wam anomaliach(grins)

sophia666
 840  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie poczęcie

Odpowiedzi

33anna
No ja o żadnych anomaliach nie mogę napisać, ale plemnik może przeżyć do 78 godz. A może miałaś nieplanowane jajeczkowanie??? Jaki odcinek czasu Ci się nie zgadza?
sophia666
aż głupio się przyznać ile się nie zgadza... ale więcej niż 5 dni... kurcze, a może faktycznie ma popsuty sprzęt albo nie wiem pod narkozą byłam podczas... no już pomysłu nie mam (placze)
33anna
Myśle, że coś Ci się musiało rozregulować i wpadka!(prezent)
sophia666
jasne, tylko że według tego co obliczył mój gin wyszedł termin w którym akurat byłam sama w domu... pomylił się?
33anna
mógł się pomylić. Skonsultuj to z innym gin.
isiorek
u nas było tak samo, po badaniu beta jednak wyszło na moje :D też lekarz mi z tanelek wyliczał kiedy doszło do zaplodnienia a ja mu dokładnie kiedy to było, zapisuje sobie niestety kiedy były stosunki ;) no już nie :D sprawdz to koniecznie, my się najedliśmy niepotrzebnie strachu :(
mama1208
podejrzewam ze miałaś przesunięte jajeczkowanie, u mnie własnie tak było i to o sporo czasu bo termin wyliczony z dnia ostatniej miesiączki to 12.07 a terminy z kilku USG to poczatek sierpnia, no i według moich zapisków to właśnie te sierpniowe terminy są odpowiednie (też zapisywałam każdy stosunek) :))
krasna1
wniosek jest tylko jeden:
MASZ WIBRATOR,KTÓRY POTRAFI ZAPŁADNIAĆ!!!!!!
ADAMSKA98
@ kasia13 ma racje ,a lekaze mogą sie nawet pomylic , tak jak ja mialam miesiączkie i byłam w ciąży jusz miesiąc i pierwszy miesiąc nie mialam żadnych dolegliwosci ciązowych dopiero jak zaczynal sie już drugi zaczelam wymiotowac i niektore zapachy mi pszeszkadzały i terz niby pomylił sie o miesiac mialam urodzic w sierpniu a urodzilam w lipcu ,chodz na uzg inny lekarz mi powiedział ze wczesniej urodze
agasio
Zgadzam sie z dziewczynami, ja nie mam miesiaczki od 13 tygodni w połowie robiłam 2 testy, badali mnie dwaj lekarze, dostałam leki na wywołanie i nic, w końcu usg wykazało że jestem w 6 tygodniu ciązy i co wy na to?
wiec u Ciebie tez mogło być jakieś przesunięcie.
sophia666
krasna no tez tak myślałam, muszę kupić inny(grins)
troszkę mi lepiej że nie jestem jakoś dziwną anomalią, tylko zdarzają się przesunięcia(grins) dziękuję Wam bardzo(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
gosiiiaczek
pamiętajcie że termin porodu określa się według ostatniej miesiączki, czyli najczęściej jest tak że fasolka jest młodsza o 2 tyg niż pokazują to tygodnie ciąży wd OM. przecież do zapłodnienia raczej nie doszło podczas okresu ;) Przypuszczalny termin porodu to data orientacyjna, bo niewiele kobiet wie kiedy doszło do zapłodnienia. a jeśli chodzi o daty z usg to im wyższa ciąża to też te daty różnią się od siebie. a dzidzi i tak wie najlepiej, kiedy pojawić się na świecie...choć czasami trzeba podjąć za Nią tą decyzję ;)

sophia666 gratulacje...mam nadzieję, że to dobra nowina dla Ciebie :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.