Menu

niepokój

drogie mamusie moze pomyślicie ,ze jestem rozchisteryzowaną wariatką ale muszę o tym napisać jestem w 25 tygodniu ciąży za sobą mam dwa poronienia,w pierwszych tygodniach ta ciaża też była zagrozona ,teraz prawdopodobnie mam zapalenie ukł.moczowego-ciagle pod górkę,codziennie sprawdzam czy Kacperek napewno sie rusza,zastanawim sie czy wszystko jest ok i chciałabym ,żeby już był przy mnie strasznie sie boje o ta ciąże jestem przerażona że coś mogłoby sie stac z moim maleństwem w pierwszej ciąży tak nie miałam wiec dlaczego tak bardzo sie teraz boje?

elcia236
 800  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie strach

Odpowiedzi

patrycja21
boisz sie bo masz juz przeżycia zwiazane z utrata dziecka, boisz sie o malenstwo w brzuchu , ale strach juz bedzie zawsze jesli juz przeszło sie w życiu wiele ja tez tak miałąm przez całą ciaze
elcia236
tylko,że to czasem jest silniejsze ode mnie
Twity12
trzymaj się bedzie dobrze. No i nie denerwuj sie to nie dobre dla Was;)
Pineczka
Nie martw się Kochana(kwiatek)(kwiatek) Chociaż wiem, ze łatwo mówić, sama zresztą niepokoję się o moje maleństwo, ale wiem, że nie warto się denerwować bo właśnie wtedy szkodzimy dziecku... Dlatego główka do góry i myśl pozytywnie bo teraz to jest najważniejsze. Trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie dobrze(prezent)(prezent)
elcia236
no właśnie mozna zawriować dobrze,że nie jestem jedyna bo myślałam,ze wriuje
Tosia
Elcia ... kazda kobieta w ciazy ma schizy... a ta ktora poronila ma podwojne schizy... (grins)

Pomysl, ze dotrwalas do 25 tygodnia...! za 2 tygodnie Twoj maluszek juz bedzie naprawde duzy a za miesiac juz bedzie 30 tydzien... to juz tylko maly skok do konca... (kciuki)

Pomysl, ze niedlugo Twoj maluch moglby sobie poradzic na swiecie.
Moja kolezanka urodzila w 27tygodniu i ma pieknego zdrowego maluszka.

A Ty na bank dotrwasz do konca... wiec nie ma powodow do zmartwien.

Ja tez panikowalam bardzo (grins)
elcia236
wariuje miało być
elcia236
jak dobrze usłyszeć od Was słowa otuchy,wiem ,ze muszę być spokojna ale zycie tak dało mi popalić ,że czasmi po prostu pękam i łapię doła
elcia236
wiem,dlatego jakoś mi lepiej jak moge Wam o tym napisać ,bo napewno któraś też miała podobną sytuacje i sobie poradziła a to jednak motywuję
babooshka
będzie dobrze, postaraj sie tak bardzo nie zamartwiać bo to malenstwu nie pomoże(prezent)(prezent)(prezent)
calze
wszystko bedzie dobrze i czasami juz nie słuchaj tych lekarzy on tez maja czasem pierdolca mi przed porodem nagadali takich glupot ze szok musisz sie wyciszyc i tak malenstwo spi a mama sie boi.(kwiatek)(prezent)(kciuki)
elcia236
dziękuję Wam wszystkim już mi troszke lzej na serduszku ściskam goraco
euphoria29
Doskonale Cię rozumiem bo jestem po podobnych przejściach i w ciąży również strasznie panikowałam tym bardziej że całą ciążę musiałam przeleżeć z powodu zagrożenia.Po czasie powiem Ci,że takie zamartwianie nie wpływa dobrze zarówno na Ciebie jak i na maluszka,bo Twój dzidziuś czuje każdy Twój stan,zarówno radość jak i stres.Nie jest łatwo w takiej sytuacji komuś radzić ale powiedz sobie,że będzie dobrze bo musi być,pomyśl że jeszcze troszkę a zobaczysz swoje maleństwo.(kciuki) A tak wogóle my tak do końca nie mamy wpływu na to co będzie.Nad wszystkim czuwa Pan Bóg-poprostu uwierz.
Trzymam kciuki,będzie dobrze,głowa do góry!(prezent)
Ewa0528
Rozumiem cie doskonale pierwszą ciaze poroniłam a jak zaszłam drugi raz w ciaze to całą ciaze sie strasznie bałam i panikowałam okropnie ,teraz mam 4 letniego synusia.Wszystko bedzioe dobrze(prezent)(prezent)(prezent)
Kasia21
Będzie dobrze zobaczysz(kwiatek)(prezent) Wydaje mi się,że to jest naturalne iż się boisz. Ale zobaczysz za parę miesięcy powitasz maluszka(grins)
Tosia
pozatym trzeba tez to martwienie sie wpisac juz w zyciorys... bo ja myslalam, ze jak urodze zdrowego maluszka to bedzie juz spokoj...
hehehe wcale nie... czasami jeszcze bardziej swiruje niz w ciazy (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.