Menu

nieposluszne dziecko

Moj syn ma 20 m-cy i wogole mnie nie chce sluchac. Popycha inne dzieci i stara sie uderzyc albo kopnac juz nie wiem co mam robic. Tlumacze mu ze tak nie wolno jak zauwaze taka sytuacje to odrazu reaguje, ale on moje tlumaczenia ma gleboko w nosie. Co robic? Jak mam reagowac? Normalnie czuje sie bezsilna w innych sytuacjach tez mnie nie slucha ja mowie nie biegaj po kanapie a on swoje tylko wtedy wsadze go do lozeczka za kare i jest spokoj, a jak jestesmy na dworzu bawi sie z innymi dziecmi to go przeciez nie przywiaze do drzewa za kare. Jak reagowac w takich sytuacjach?

kasiam146
 634  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie nieposluszeństwo

Odpowiedzi

karolcia514
jak mnie moja wiki nie słucha to biorę ja za rączkę i jej tłumacze jak to nie skutkuje w tedy sadzam ja na poduszce na podłodze i tam ma zostać do póki nie zrozumie ze zrobiła zle .........
karolcia514
basia1981 mnie tez się serce kraja jak plącze ale co zrobić musi zrozumieć ze tak nie wolno (kwiatek)(kwiatek)
emikacpi
@Dadzia ma racje , ja mojego jak robi coś nie tak biorę do domu , tam mu tłumaczę za co ma karę , nie raz podziałało bo widzi ze koledzy się bawią na dworze a on musi siedzieć w domu. konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja(kciuki)(kciuki)
mycha2706
Po rączkach nie wolno bić! Tam są zakończenia nerwowe,możesz je uszkodzić!
Ale też jestem na etapie,z tym,że mój nie rozumie pojecia kara... On ogólnie małorozgarnięty i cierpliwie czekam aż Mu przejdzie... Czasami brakuje mi tej cierpliwości,szkodnik jest nieziemski...wtedy zabieram do domu,zamykam w pokoju,On się drze i dopóki się nie uspokoi nie wchodzę... no chyba,że słyszę,że coś kombinuje,czyt.wchodzi na parapet,bądź przestawia komodę lub inne głupie pomysły,które Mu przychodzą do głowy...
Miejmy nadzieje,że to minie i za rok będziemy doradzały innym mamom dwulatków(kciuki)
jolla30
u mnie na szczescie to juz przechodzi a było bardzo podobnie,mały ma 29 mc i juz ten etap pomału mu przechodzi, zycze cierpliwosci i wytrwania,ja małego stawiałam do kata jak bił czy dokuczał dzieci albo mnie i duzo tłumaczyłam,chociaz myslałam,ze grochem o sciane o dziwo teraz pomału zaczyna sie do tego stosowac:)
kasiam146
no tez myslalam o tym kacie tylko jak go postawilam to sie darl niesamowicie
natuuusia19
ja tez mam taki problem;/ choc juz minimalnie zaczyna przechodzic malej... na szczescie:) ale jak inne mamy karalam!!! zazwyczaj bila starszego o 3 lata brata ciotecznego...a, ze on chudzinka wazy tyle co wiki to jak go zlapala to jak jakas lalką.... tlumaczylam i tlumaczylam...wrzeszczalam... krzyczalam itp...a jesli chodzilo o jakas zabawke a nie dalo sie tego wyjasnic polubownie, to zabawka szla na szafe... teraz troche zaczyna lapac ta moja glupinka, ze nie wolno bic:) i teraz juz nie boje sie wyjsc z nia na plac zabaw gdzie sa inne dzieci:):)
jolla30
mój tez sie darł w kacie ale te trzy minuty musiał stac
Musiałam byc konekwentna bo juz mi na głowie siedział.. .Pare razy sta w kacie ale zaczeło to przynosic skutki bo jak zaczyna cos broic i ostrzegam go,ze bedzie kara to odrazu przestaje i zajmuje sie czym innym(prezent)(prezent)
xkasiulax
Moja za każdym razem jak rozrabia na placu,zabieram ją i tłumaczę,że skoro nie potrafi się dostosować nie będzie bawić się z dziećmi,zazwyczaj skutkuje za którymś razem;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.