Menu

Niesforna 8 latka

Witam wszystkie koleżanki :) mam nadzieję, ze mi pomożecie albo uspokoicie moje sumienie, ze nie tylko ja tak mam :) od jakiegoś czasu moja córka (8 lat) wstaje rano naburmuszona, nic jej sie nie podoba, na wszystko ma czas i niestety ale traktuje mnie jak swoja koleżankę próbując mnie "ustawiać" nie daję sie oczywiście ale jeżeli nie ulegam to mam wrażenie że sama robię się jej wrogiem... ponieważ bardzo nie chcę jej ustępować ona się zlości i mam wrażenie że wręcz mnie nienawidzi za to. Moim dzieciom nigdy nie brakowało niczego jednak nie wydaje mi się, ze to wszystko wyszło z rozpieszczenia... Od zawsze miała swoje zdanie... jednak są sytuacje jak na przykład poranki gdzie musi niestety dopasowac sie do moich poleceń poniewaz przez jej poranne sceny spózniamy się z mężem do pracy... Oprócz wstawania lewą noga rano nie umiem jej oduczyć odpowiedzi na moje pytania typu: "o jezu", "o matko", poza tym wywala oczy :) wiem, ze to brzmi może śmiesznie ale w sumie to wszystko zaczeło się jak poszła do przedszkola (chociaż na początku tak nie było) i do szkoły... czy to jest forma odreagowania stresu?? czy wpływ otoczenia?? Jak to zwalczyć?? Czy poprostu to trzeba przeżyć?? Ale jak to zrobić, żeby nie cierpiało dziecko kiedy mnie opuszczą już siły albo puszczą nerwy :) (broń boże nie biję dzieci... czasami krzyczę - a nie chciałabym).

itaka
 2393  8

Odpowiedzi

stokrotka30
Witaj!!!Moja córa ma 9 lat i dokładnie mam to samo (zaczęło sie w zerówce)Kamila również od samego rana doprowadza mnie do szału ze swoimi fochami(a to ciuchy nie te,albo wymyśla,że za małe,albo za duże,a to rajstop nie ubierze itd,itp.....na wszystko ma czas!!!)Do niedawna przeważnie z krzykiem i kłutnią wychodziłyśmy z domu,ale od kiedy urodził się Kornel,ja zostaję w domu i to tatuś czuwa nad tym żeby Kami zdążyła do szkoł-poskutkowało i mimo że ma niezbyt dobry nastrój woli zamknąć paszczę i zagryźć ząbki!!!To poprostu taki wiek-dzieci wcześniej mogły sobie pozwolić na więcej-teraz kiedy jest szkoła buntują się i testują to na ile jeszcze sobie mogą pozwolić!!! Nic się nie przejmuj na pewno to minie,tylko nie możesz dać się wyprowadzić z równowagi!!!A przynajmniej się staraj!!!
itaka
dziękuję za odpowiedź... z dziećmi nie mam problemu jeżeli chodzi o ubieranie ... moja starsza córka twierdzi, ze ja jej nie rozumiem a na moją prośbę, zeby ze mną porozmawiała i wytłumaczyła mi o co chodzi i dlaczego ja jej nie rozumiem to nie jest w stanie nic odpowiedzieć i mówi, ze właśnie ona nie rozumie dlaczego ja jej nie rozumiem... no i wszystko od początku. Taka mała złosliwa złośnic z niej sie zrobiła.
stokrotka30
Wiesz,na moją córkę jeszcze działało,to że ja jej opowiadałam jak ja byłam w jej wieku-że też rozrabiałam,że się kłuciłam,że nie słuchałam, a nawet że lanie dostałam-może spróbuj sobie przypomnieć coś ze swojego dzieciństwa-poopowiadaj jej ,powiedz jej że ją rozumiesz że się złości a może akurat się przed Tobą otworzy!!!!
itaka
no... wiem, ze mają prawo do tych gorszych dni... tylko u nas są dni gorsze albo okropne :) heh no żartowałam, te lepsze też są ale czasami to już człowiek ma ochotę sie wyprowadzić i wrócić ... albo nie wrócić ;)
kasia13_archiwum
Mam 6 latke... i jest dokladnie taka jak twoja cora... :)
syla
u mnie jest identycznie mam 6 latkę
DenisPawlikowski
U NAS JEST TRAGEDIA , WIKI 8 LAT DAJE NAM POPALIC HELP ME(piratdrogowy)
DenisPawlikowski
DenisPawlikowski napisała:
U NAS JEST TRAGEDIA , WIKI 8 LAT DAJE NAM POPALIC HELP ME(piratdrogowy)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.