Menu

Nieszczepienie dzieci – moda czy rozsądek

Coraz więcej osób jest przeciwnych szczepieniu dzieci i świadomie rezygnuje ze szczepień. Czy nie jest to przypadkiem uleganie modzie? Inni nie szczepią to ja też nie szczepię? Czy też przemawia za tym zdrowy rozsądek i mocne argumenty? Jeśli argumenty do jakie. Być może to pytanie i odpowiedzi na nie pozwoli innym rodzicom podjąć właściwe decyzje, dlatego jesteśmy ciekawi waszych opinii i argumentów zarówno za jak i przeciw szczepieniu dzieci.

Ania
 2362  11

Odpowiedzi

korek221
podpisuję się wszystkim czym się da pod Kasią13
Basia88r
Ale skoro szczepionki są takie bee to po co w ogóle się je podaje?
Naukowcy latami się nad tym trudzili by zapobiegać tym wszystkim chorobom przez które wielu naszych przodków wymarło...
Dlaczego obecnie tak nie wielu ludzi choruje na gruźlice, a kiedyś mnóstwo osób na nią umierało?
Dzięki szczepionce podanej w pierwszej dobie życia?
mala21
Basia88r lekarzem nie jestem ale jeżeli chodzi o gruźlicę to po prostu zmienił się standard życia. Ludzie żyli w brudzie i biedzie to było więcej takich choróbsk
robaczek
Ja szczepię swoje dziecko na wszystkie "obowiązkowe" szczepionki, już wiele lat są stosowane i ufam że są potrzebne... gdyby były nieefektywne czy szkodziły to by przecież nie były podawane-lekarze nie maja przecież z tego zysku bo są nieodpłatne...
Zaszczepiłam swoje dziecko nawet na pneumokoki i rotawirusy...
LEPIEJ ZASZCZEPIĆ NIŻ POTEM DŁUGO LECZYĆ
gim1asia
Z doświadczenia powiem tak- mój mąż nie został zaszczepiony na ospę i przechodził to ,,chorubsko" mając 24 lata- leżał miesiąc w łóżku z gorączką 39 stopni i ciężko chorował- do tego po chorobie pojawiły się po problemy z płodnością. Szkoda, że rodzice mu nie zafundowali szczepionki :( ale szanuję głos innych rodziców, bo to indywidualne doświadczenia wpływają na decyzję o podaniu szczepienia... i trzeba to uszanować ;)
Magdzik
Mam podobne zdanie jak @Gochasta. A odpowiadając na pytanie... nieszczepienie to ani moda, ani rozsądek... raczej brak rozsądku, ale to moje zdanie.
Magdzik
No to @KaSiU możemy podyskutować (smiech)
Nicoletta
uważam jak Basia88,gochasta..
fakt - szczepienie/nie szczepienie sprawa inwidualna jednak w momencie gdybym zdecydowala sie dziecka nie szczepic a by zachorowalo powaznie na jakas chorobe na ktora sa szczepionki obowiazkowe miala bym wyrzut sumienia do konca zycia ze moglam moze temu zapobiec..
Magdzik
...Ani nie mieć też żalu i pretensji o zajmowane stanowisko w danej kwestii... (grins)(kwiatek)(kwiatek)
Magdzik
A ja życzę radosnego NIEszczepienia (awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.