Menu

nieznośny:(

W przedszkolu u mojego Maksa jest chłopak co każdemu dokucza ale najbardziej mojemu synkowi bo nosi okulary i go nie lubi przedszkolanka załamuje ręce jego mama twierdzi że to niemożliwe że jej Michałek jest taki bo w domu jest bardzo grzeczny(w co nie wierze).Maks nie chce chodzic do przedszkola płacze gdy o tym powiedziałam pani w przedszkolu powiedziała że wyolbrzymiam bo Maks tylko przy mnie jest smutny potem się rozkręca.Zmiana przedszkola nie chodzi w gre ale zastanawiam się czy czasem nie pójśc na skarge do dyrektorki.Co o tym myslicie?

mamaMaksa
 573  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie przedszkole

Odpowiedzi

rozowa82
dzieci w grupie zmieniają sie niestety niektóre na gorsze.... niewiem co ci poradzic bo moja Zuzka jest jeszcze malutka ale włąsnie boje sie takich sytuacji.... powodzenia kochana (prezent)
ADAMSKA98
wiesz powiem tak tez nosze od dziecka okulary i tezmi w szkole dokuczali i nic nie pomoglo grozby ,prozby żeby mi nie dokuczali ,ale niedlugo mitak dokuczali pszeszło im

ale ty spróboj pusc do dyrektora i porozmawiaj o tym moze akurat potj rozmowie da mu spokój
Danusia79
Ja mialam podobny problem w zeszlym roku z moja corcia, tez byla "ofiara" baardzo grzecznej wg rodzicow w domu dziewczynki, a w zerowce wychodzil z niej diabelek, no i niestety skonczylo sie na interwencji dyrektorki i pani psycholog szkolnej,poniewaz rodzice nie brali pod uwage faktu, ze ich corka moze zle sie zachowywac w szkole, i gnebic ( bo tak dokladnie bylo ) inne dzieci. Na szczescie poskutkowalo, bo moja Justynka najpierw plakala, pozniej zaczely sie bole brzucha, w koncu nie chciala jesc byle tylko nie isc do szkoly,zwracala wszystko co jakims cudem w nia wmusilam doslownie.
Tak to niestety wygladalo, ja bym poszla do dyrektorki, w koncu w szkole czy przedszkolu pracuja ludzie wyksztalceni w kierunku dzieciecej psychiki i powinni umiec rozmawiac zarowno z dziecmi jak i z rodzicami...
myszka838383
prawda jest taka że dzieci potrafią być okrutne..a ich rodzice mają klapki na oczach ..bo przecież moje dziecko to chodzący aniołek i wogóle naj naj naj
mamaMaksa
Na początku wszystko było ok Maks sie cieszył że chodzi do przedszkola bo w domu mu sie nudzi ale odkąd doszedł do jego grupy ten chłopak to mamy problem a przedszkolanka ciągle go do kąta wysyła i co z tego jak przesiedzi karw to znowyu wszystko wraca do normy
mamaMaksa
krew mnie zalewa że dzieci potrafią byc takie wredne!
zajechałam pod dom tego chłopaka ale rodziców nie zastałam była tylko babcia która zle się wypowiadała na temat swojego wnuka....a jego mama twierdzi że w domu aniołek.....ja bym takiego w dupe trzepnęła!
mamaMaksa
na przedszkolance się niestety zawiodłam bagatelizuje takie sprawy nawet gdy ten chłopak na mojego skoczył i mu okulary zniszczył.... "bo chłopcy już tacy są "-tak usłyszałam....
myszka838383
@mamaMaksa rozumiem że rodzice tego chłopczyka nie oddali Ci kasy za zniszczone okularki??
mamaMaksa
kasa za okularki!!! no coś Ty!(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Achcha
domagaj się zwrotu kasy za okulary od rodziców - może jak poniosą realne koszta zachowania swojego syna to się wezmą za wychowanie. Porozmawiaj z przedszkolanka jeszcze raz a jak to nie odniesie skutku to idź na skargę do dyrektorki. "chłopcy już tacy są"? to jak jej pinezkę podłożą pod tyłek to się będzie śmiała?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.