Menu

Nigdy nie mów nigdy :)

Jakiś czas temu przeczytałam artykuł w gazecie "Mam dziecko" dotyczący tego jak często będąc w ciąży zbyt szybko ogłaszamy swoją wizję macierzyństwa i jak bardzo się ona potem różni, kiedy maluszek pojawia się na świecie. Ciekawa jestem ile z Was spodziewając się swojego dziecka postanowiło, że nie będzie dawać smoczka, że dziecko będzie od początku spało w łóżeczku czy w innym pokoju czy np. że nie będzie oglądało tv czy, że maluch będzie karmiony piersią tylko 6 miesięcy natomiast rzeczywistość po porodzie okazała się inna? Ja np. Zarzekałam się, że nie będę Kubusia przyzwyczajać do wspólnego spania, łożeczko było pięknie przygotowane i nadal pięknie wygląda ale ..... nikt z niego nie korzysta a nam rozpoczął się 8 miesiąc wspólnego spania. :):) Podzielcie się swoimi przemyśleniami :)

Mandarinios
 1126  31

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina dziecko rodzina

Odpowiedzi

Matina
Moje postanowienia:
- będzie sama spała w łózeczku - do dziś śpi ze mną,
- zero smoczka - do dzis na noc koniecznie, a wciągu dnia jeszcze mnie wyprosi
- nie będę karmic piersią - to sie udało - nie karmiłam
Kordelia
No właśnie. Mnie już życie nauczyło,że "NIGDY NIE NALEŻY MÓWIĆ NIGDY". A jeśli chodzi o spanie to mój 10miesięczny synek też śpi ze mną, ale ja nawet lubię jak się tak do mnie tuli w nocy:)
Matina
Bolały a co! A jeszcze jak widziałam ten szał karmienia piersia to od razu u mnie wywoływało efekt odwrotny. I te przejęte panie z poradni laktacyyjnej i te liście kapuściane Uffff....(nigdy)
Mandarinios
Ja zarzekałam się, że nie dam smoczka. Fakt, że Kubuś nie wie co to smoczek ale parę razy (zupełnie na początku) wpakowałam mu to do buzi dlatego, że.... Sama nie wiem dlaczego :):) Miał go może w buzi z trzy razy ale miał :)
ania242
JA SOBIE OBIECALAM ZEDNEGO SMOCZKA NIO I TAK BYLO MIAL SMOCZEK TYLKO DO ZASNIECIA PRZEZ DWA TYG POTEM SAM ODRZUCIL.MOWILAM ZE JAK MALY BEDZIE SPAL Z NAMI NA LOZKU ALE SPI W SWOIM LOZECZKU TYLKO JAK JEST CHORY TO PARE GODZIN SPI ZE MNA.NO I CHCIALAM KARMIC JAK NAJDLUZEJ I TAK JEST DO DZIS..... (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
mool
Chyba każda z nas maiała jakieś tam wyobrażenie o macieżyństwie i jakieś postanowienia ale cóż życie pokazuje że jest inaczej tak jak inne jest każde dziecko.A będąc z dzieckiem w domu pozwalamy na różne rzeczy najczęściej z wygody aby miec chociaż chwilkę oddechu np.bajka na dvd, smoczek czy też spanie razem
Matina
O z ta telewizja tez tak miałam!
ulenka091987
moim postanowieniem było przede wszystkim to, że nie będzie spał ze mną tylko w swoim łóżeczku i to mi się udało, nie ma żadnych problemów z zasypianiem, pozatym takich konkretnych postanowień nie robiłam
Kordelia
Smoczka akurat nie dawałam. Tu byłam konsekwentna, jak postanowiłam, tak też tego się trzymałam. Oj ,a niekiedy korciło mnie,żeby tak dać dla świętego spokoju:)
iwona1985
Moja córeczka śpi sama w łóżeczku, karmiłam ją do 7 miesiąca piersią i od tamtego czasu wcale mleka nie chce do buzi wziąć a co do smoczka to wcale nie miała w buzi bo wypluwała i została bez smoczka
madusia
ja sie zarzekalam ,ze nie bede dawac smoczka,a ciagnie-wczesniej dawalam mu,bo myslalam,ze mi cycki naciagnie;),a teraz smoczkiem masuje sobie obolale dziaselka,postanowilam ,ze nie bedzie w chodziku i tego to juz na pewno dotrzymam
Juli1303
ojojoj. Jaka ja matka miałam nie być a jaka ja konsekwetna będę i jaka stanowcza., wulkan miłości,zachwytu i uwielbienia. A dopiero jak urodziłam dziecko to zobaczyłam że w praktyce moje gadanie poszło gdzieś w dal. Zrozumiałam że nie ma osób,które nie popełniają błędów. I oto ja, która zawsze rozdawała karty i miała wszystkich pod siebie podporządkownych , zostałam ujarzmiona przez dziecko
Mandarinios
Dziękuję Wam Kochane za odpowiedzi :)
Mamusica2008
Kochane mój synek miał nie być bujany- miał kolkę więc bujaliśmy go ile się dało, z tego też powodu nauczyliśmy go ssania smoczka uspokajacza, a tak się darł że tylko cycem można go było "zatkać" a jak za dużo zjadł to znowuż wymiotował- koszmar! Jak już przeszedł na sztuczne karmienie (sam zrezygnował z cyca w wieku 6 miesięcy) to zaczął sypiać w swoim łóżeczku, teraz ma ponad rok i mu się odmieniło chce spać z nami. Bardzo niewiele moich założeń udało mi się wprowadzić "w życie" dlatego też teraz mówię "nigdy nie mów nigdy"(grins)(grins)(grins)
Tosia
o kurcze ... to ciekawa jestem jak z moimi postanowieniami :)))... bo ja zakladam:
- zadnego spania w lozku rodzicow
- zadnych spoczkow
- karmie piersia do 6 miesiecy i ani dnia dluzej :P...
no powiem wam za kilka miesiecy jak mi poszlo :D:D:D.....
Tosia
smoczkow chcialam napisac oczywiscie :)...
margie
hehe, mi się udało że mała śpi w swoim łożeczku od samego początku, a ze smokiem nie było problemu bo nie chciała:)
ale piersią miałam karmić tylko do 6miesiąca - mała zaczęła 9 i dalej karmię..
pozdrawiam
mammma
a ja nie za wiele sobie wyobrażałam. byłam tak przerażona porodem, że moje myśli nie wybiegały dużo dalej naprzód. poczytałam tylko o pielęgnacji ciałka, zmianie pieluszki, kąpieli, karmieniu i to było wszytsko.
przez dwa lata prenumerowałam "mam dziecko". fajna gazetka.
Agnieshka76
mój maluszek miał spać w swoim łóżeczku nawet na początku z tatusiem walczyłam jak brał go do nas, ale w końcu skapitulowałam po kolejnej nocy przespanej na siedząco z dzieckiem przy piersi :)))))
Smoczka miało nie być i nie ma....
Co do karmienia piersią to udało się i karmie tak jak chciałam :))))
sheryl
Ja nic nie planowałam, bo nie wiedziałam jak to jest z dzieckiem. Czytałam przez całą ciążę gazetki ciążowe, książki, artykuły o ciąży, macierzyństwie i postępowałam/planowałam postępować według tego co przeczytałam. W związku z tym, że bazowałam na takiej wiedzy, w ogóle w planach nie miałam smoczka ani mleka modyfikowanego, bo wszędzie, lub przynajmniej w większości artykułów jest nastawienie na karmienie naturalne. A w wyprawce o smoczku też nie pisali ;)
No i nie miałam. Dopiero po porodzie życie zweryfikowało pewne rzeczy, okazało się, że smoczek, butelka, mleko modyfikowane też dla ludzi ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.