Menu

nocne buszowanie

od 3 dni Wiktorek budzi mi sie w nocy i przez jakies 2 czasem 3 godziny,nie spi-przebudza sie,tuli i pozniej chodzi po lozku i szuka sobie miejsca,ciagle sie tuli,glaszcze mnie nogami(doslownie) i dopiero jak sie zmeczy albo znajdzie wygodna pozycje do spania zasypia..w dzien spi normalnie i nawet nie widac po nim zmeczenia,ze zarwal te pare godzin snu..nie mam pojecia co robic,zeby Wiktorek sie nie przebudzal i wybudzal,macie jakies pomysly??

madusia
 565  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat sen dziecko

Odpowiedzi

betty
przechodziłam kochana dokładnie to samo... moja miała jakieś 15 mcy... budziła się w nocy, siadała, potem znowu się kładła, układała poduszke z 10 razy po swojemu, coś tam próbowała do mnie zagadac aż w końcu po dwóch godzinach tego kręcenia się usypiała... samo jej to minęło... a trwało może z miesiąc?
euphoria29
Moja córka gdy miała ok 10 miesięcy przechodziła to samo,wybudzała się ze snu a baraszkowała w zabawkach przez ok 2-3 godzinki.
euphoria29
Dodam że za żadne skarby świata nie chciała spać,samo jej przeszło po około 2-3 tygodniach.
madusia
@oaza09 czasem wydaje mi sie,ze za zimno

@betty Wiktorek ma 14 miesiecy..Twoja mala spala z Toba??
madusia
@euphoria29 czyli mam czekac jeszcze ze 3tyg. Twoja mala spala z Toba??
betty
no(grins)
madusia
@betty moj maly tez ze mna spi (grins)
mam nadzieje,ze nie dlugo zacznie normalnie spac
betty
na pewno mu to minie... zobaczysz! gorzej z tym "naszym" wspólnym spaniem(krejzolka)
madusia
@betty ja jestem przeciez po tym spaniu taaak "wyspana" ze nie wiem:(
euphoria29
@madusia moja córcia spała z nami,tak jak pisałam po około 2-3 tygodniach samo wszystko wróciło do normy.
Iwona1977
mnie sie wydaje ze kazdy maluch ma swoj cykl spania. U jednych dzieci 3-4 miesieczne spia po kilka godzin dziennie ,u innych(jak u mnie) ogolem 1,5 godz dziennie. Tak samo jest ze starszymi dziecmi,a jak juz sie spi sie z dzieckiem to wydaje mi sie ze maluszek sprawdza czy mama jest obok ,i zaczyna baraszkowac bo wie ze mama sie z nim pobawi... tak mi sie wydaje
Justyna87
Ja jakies 3 tygodnie temu mialam to samo kladlam spac Kacperka o 21 a o 23 badz 24 slysze : mama hej!! (krejzolka) i do 3 buszowal po lozeczku, raz juz nie dalam rady i wpdalam na pomysl by go wypuscic to dopiero mi dal popalic do 6 sobie biegal, bawil sie a ja szalu dostawalam (zla) ale (zeby nie zapeszyc) jakis czas moj synek idzie spac okolo 22 i spi nieraz nawet do 10. lekarka jak zwykle zgonila na skoki rozwojowe powiedziala ze kilka tygodni i minie no i daj Boze by juz minelo na stale bo oszalec mozna (awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.