Menu

normale czy nienormalne

pewnie niektorym wyda sie to smieszne i glupie ale ja juz zaczynam sie martwic i zastanawiac czy wszystko w porzadku. ale zaczne od poczatku. Moja corcia skonczyla wlasnie 7 miesiecy i od jakis 2 tygodni chodze cala podrapana i poszczypana przez nia. mala jak tylko znajduje sie w poblizu, bez wzgledu na to co robi czy je, czy sie bawi czy usypia, albo drapie po czym tylko sie jej uda, albo ciagnie za wlosy. nie da sie przy niej spokojnie posiedziec zeby nie doznac uszczerbku. nie wiem czym to jest spowodowane i czy to normalne dla dzieci w tym wieku. jeeli chodzi o chwytanie innych rzeczy i zabawe to bardzo dobrze sobie radzi.
druga sprawa to placz a raczej wrzask na zawolanie. Pola byla bardzo spokojnym dzieckiem. tak napawde ja nie wiedzialam co to znaczy placzace dziecko, a teraz jest maskra. jak mala siedzi w bujaczku i chce na rece a nikt jej w tej chwili nie bierze to jest pisk jakby ja ze skory obdzierali. to jest przykladowa sytuacja i takich pretekstow do placzu jest milion dwiescie. oczywiscie jak zrobimy to czego chce to juz wszystko pieknie i usmiech pojawia sie na buzi. powiedzcie mi czy to juz proba sil, mylsalam ze placzem dzieci probuja wplywac na rodzicow ale jak sa strasze a nie takie maluchy. czy mam isc do lekarza? a jak tak to do jakiego? Mala jest zdrowa, bo bylysmy na kontroli. jedyne co moze jej fizycznie doskwierac to zabkowanie.
pomocy!!!

moniula
 705  6

Odpowiedzi

Punia
to bez wątpienia jest próba sił. na jakims etapie zobaczyła, że jak wrzeszczy to jej ustępujecie i poprostu tak robi :D ciąganie za włosy hmmm mój mały ma tak samo a to dlatego, że nauczył go dziadek :/ a ja nie potrafię go oduczyć :((( u mnie też była już próba wymuszania przegrana przeze mnie ale na szczęście wkroczył mąż i mały dał sobie spokój. próbował jeszcze sztuczek ze mną(rozdzierający płacz aż pękało mi serce)ale ja jak zobaczyłam, że tacie tak nie robi to też nie ustąpiłam i skończyło się. osobiście ci radzę, żebyś spróbowała nie reagować od razu na jej płacz czy krzyk a zobaczysz sama że powoli to się zmieni :-)
xkasiulax
tak wydaje mi się że ząbkowanie .. a moja ma 6-miesięcy i też nie chce lezać sama w łóżeczku poleży góra 20minut i płacz heh!!! też mnie szczypie wyciąga rączki łapie za włosy i śmieje się z tego (krejzolka) marudzi i zrobiła się nerwowa myślę,że idą ząbki i stąd te nerwy
mammma
to zupełnie normalne co opisujesz. nic mnie tu nie dziwi. chyba każde dziecko robi się takie mniej więcej w tym wieku. to normalny etap w rozwoju. dziecko szuka granic, oczekuje od rodziców stanowczości. za kilka miesięcy lub tygodni wszystko może się znowu zmienić. przygotuj się na taki huśtawki- od aniołka do diabełka i z powrotem. powodzenia i masy cierpliwości (awve)
mamolka13
Mój miał w tym wieku ( może ok 9 miesiąca) fazę na gryzienie. Często i dotkliwie. U mnie podziałało spokojne odkładanie go i mówienie "nie wolno". Jak go szarpnęłam lub krzyczałam to kończyło się jego niekontrolowaną histerią.

Twoja mała nawet jak nie zrozumie to przynajmniej zobaczy, że nie ma twojej reakcji - to i przestanie szczypać. Co do wrzasków to niestety mój jak był tak ciągle jest wymuszacz i próbuje wszystko załatwić wrzaskiem lub płaczem :( I tu nie pomogę. Ja po prostu jego ignoruje, choć wiem że jak wezmę go na ręce to w 30 sek dziecko anioł. Sama nie wiem jak z nim postępować.
aklicenka
Może pomyślicie ,że ze mnie jakaś małpa.,ale jak moj synek takie cyrki odstawiał to ja po prostu zostawiałam go i czekałam az sie sam uspokoi i podziałało. Troche to było drastyczne, ale najważniejsze ,że teraz wie ze płaczem nic nie wymusi. Co do gryzienia to wiem co to znacyz, ale na szczescie to tylko przejsciowy okres.
Remedios
jakbym czytała o mojej Poli:) to normalne:) trzeba to przeczekać, co do płaczu ja zastosowałam najskuteczniejszą metodę: przetrzymanie:) było ciężko ale nauczyła się że płaczem niczego nie wymusi i teraz ładnie bawi się sama w łóżeczku albo na kocyku. Co do reszty, szczypania, ciągania za włosy...to najzupełniej normalne, trzeba uważać:) ale nie zaszkodzi wyciągając jej włosy z ręki powtarzać "tak nie wolno" wtedy szybciej pozna znaczenie tego zwrotu który niedługo będzie słyszeć dość często:))))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.