Menu

Nowopowstające pieprzyki.

Ostatnio zauważyłam, że moja Malina prócz jednego, cudownego pieprzyka przy ustach (z którym się urodziła) ma kilka nowych obok niego a jeden nawet na nosie :) Nie wiem czy one już tak na stałe jej wyszły? I jak ją uchronić przed kolejnymi, bo jeden, dwa są słodkie ale więcej... Ja nie posiadam zbyt wiele tych "ozdobników", małżonek również to chyba genetyczne nie jest?

moput
 1466  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie pieprzyki

Odpowiedzi

avialle
a może to piegi od słońca? ja nie mam na twarzy pieprzyków ale jak nasłoneczniłam kiedyś nosa to i mnie lekko obsypało ;) tyle, że ja byłam w pełni szczęścia :D uwielbiam piegusków :)
moput
Właśnie to nie są piegi... Czarne kropeczki, teraz są malutkie ale jak urosną? Myślicie, że mogą powstawać od słońca?
adaPG
ja tam mam pieprzyki dosłownie wszedzie i nie narzekam...ale najlepiej ti poradź się pediatry,jak małą od nich uchronić!
maja1482
ja też mam pieprzyki, całe mnóstwo, jeden spory koło nosa,ale już się do nich przyzwyczaiłam, choć przez wiele, wiele lat miałam straszny kompleks na tym punkcie. Mój R. ma piegi i to jest jego mała obsesja od dziecka. Nasza córcia ze względu na bardzo jasną cerę i uwarunkowania genetyczne jest też narażona na jedno i drugie, smaruję ją kremami z filtrem i zobaczymy jak to będzie z czasem...a ja myślę, że zamiast wizyty u pediatry lepsza by była wizyta u dermatologa, w końcu na problemach skórnych, pieprzykach i znamionach zna się najlepiej
maja1482
my też się wybieramy (awve)(awve)(awve)
moput
Ewuś ale to nie piegi właśnie. Piegi na nosie wyglądają super. Muszę się zorientować jak wygląda sytuacja dermatologa w mojej miejscowości bo jeszcze nie korzystałam. Dziękuję za odpowiedzi dziewuszki, na Was zawsze można polegać :))
sheryl
A wiesz, mojemu maluchowi też cały czas dochodzą nowe pieprzyki, coraz to więcej malutkich, potem się powiększają lub ciemnieją. Ja obstawiam genetykę, bo ja cała jestem " spieprzona" (grins) i tylko na plecach, na rekach i nogach też ale takimi małymi i jasno brązowymi, że nie rzucają się w oczy. I co ciekawe cały czas dochodzą mi nowe, więc proces trwa ;) A piegów nie mam i nigdy nie miałam. Nie wiem czy da się przed tym uchronić..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.