Menu

NOWORODEK..

dziś w telewizi mówili o dziecku które po urodzeniu zostało uznane za martwe........a po 15 minutach dziecko zaczeło same normalnie oddychać szok..........co ta biedna kobieta przeżyła że okazało się że dziecko martwe pewnie się załamała,a tu po jakimś czasie dziecko ożywa.....CO TO ZA LEKARZE!!!!!wyobrażacie sobie taką sytuację??

smerrfetka
 841  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie radość smutek dziecko

Odpowiedzi

Magda27
Brak słów(zlosc)
Edytka85
Szok normalnie, ja bym takich lekarzy normalnie...... . Służba zdrowia (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
betty
(pout)(pout)(pout) smutne(pout)(pout) chyba bym oszalała!
Kordelia
SZOK(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Maryla
(zlosc)(zlosc)
koza54
depresja na 15 minut a po czasie normalnie szok na miejscu (zlosc)(zlosc)(zlosc)
mammma
najważniejsze, że jest żywe. ciekawe tylko czy po tym jak uznali je za matrwe i pewnie zaniechali reanimacji nie doznało jakichś urazów z powodu niedotlenienia mózgu.
a propos mózgu, to się lasuje od takich historii...
przerażające...
koza54
@mammma, dokładnie lansuje się mózg od takich historii, ja to jak czytam takie rzeczy to później mam straszne myśli (zlosc)(zlosc)(zlosc)
aklicenka
ja bym zgłupiała (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
judyt89
brak slow(pout)(pout)(pout)
justynafar
(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc) straszne(smutna)
dyska29
osiwiala bym napewno (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Edliyah
zawał!!!!
justys2529
nowlasnie Brak slow(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
33anna
Ciekawe na jakiej podstawie stwierdzili, że dziecko nie żyje skoro za 15 minut " ożyło"??? SZOK!!!! Oby mu tym zaniedbaniem nie zaszkodzili(wow)
monique25
(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) coraz lepiej niedawno by kobiete zywcem pochowano bo stwierdzono zgon (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) a teraz znowu to SZOK.............
StepByStep
ja mam spory dystans do takich historii.. połowa mojej rodziny pracuje w szpitalach, wiele się nasłuchałam. Ludzie na prawdę często przekręcają fakty. Przykład: wczoraj na dializie reanimowano człowieka, później przewieźli go na OIOM, tam kolejna reanimacja. Przyjechała rodzina i co?? Zaczęli gadać, że zaczęli go reanimować dopiero jak się zjawili... Znam jeszcze wiele takich opowieści, a tu podejrzewam, że ratowali dzieciątko przez 15 min, bo wątpię żeby było inaczej To tyle co mam do powiedzenia w tym temacie
ulenka091987
to straszne co wyprawiają, już dość dawno czytałam o przypadku, gdzie dziecko w kostnicy się obudziło już nie pamiętam po ilu, ale chyba po 4 godzinach od porodu ktoś tam zszedł i okazało się że dziecko płacze, ale gdyby nie to że organizm się schłodził i spowolniły się procesu życiowe dziecko nie miało by szans na przeżycie, więc w pewnym sensie określenie zgonu było dla dziecka ratunkiem, ale rodzina musiała to strasznie znieść
kamilka86
przez takich wspanialych lekarzy to ja stracilam dwoch braci (porod blizniaczy) fakt ze moja mama rodzila ponad dwadziescia lat temu ale ja nie wiem czy bym sie otrzasla po takiej tragedii. a mianowicie moja mama zaczela rodzic okolo siodmym miesicu w domu bo mieszkala na wsi i nim karetka przyjechala to na swiat przyszli moi bracia i zawiezli do lekarza i chociaz byli wszczsesniakiami i stan byl stabilny ale wszypitalu zmiast sie nimi odrazu zaopiekowac wsadzili ich do lazienki i tam po jakims czasie przestali oddychac. bylam w szoku jak sie o tym dowiedzialam
Alina73
...do mnie lekarz jakieś 10 minut przed urodzeniem córki,robiąc USG powiedział : ,, to nie będzie normalne dziecko! ma ogromny żołądek,ogromny pęcherz moczowy! poród potrwa długo i też nie będzie normalny!,, ...po czym wyszedł! położne położyły mnie na łóżku ale wskoczyłam na fotel ,,do rodzenia,, i urodziłam zdrową ,śliczną córeczkę!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.