Menu

nowy rok - nowe życie

moje drogie, po okresie 2 miesięcy próby ostatecznie zakończyłam 11 letni związek, no niestety nie zmieniło się nic a wręcz doszło do rękoczynu, na oczach 3 letniej córeczki. Potrzebuję prostych rad co powinnam zrobić w pierwszej kolejności, gdzie iść?? jakie złożyć pozwy, żeby się zabezpieczyć i córę. Czy jest tu jakaś mama w podobnej sytuacji?? co mówić córce?? jak jej to tłumaczyć?? córa była okropnie związana z tatą, który zjeżdzał głównie na weekendy do domu, na każdy dzwonek lub wejście do domu krzyczy tata wrócił. dodam, że jej tata dostał przed świętami 3 miesięczny okres wypowiedzenia z pracy co pewnie skomplikuje proces o alimenty, no a ja dodatkowo leżę z zapaleniem płuc po 2 tyg anginy i prawdopodobnie wywalą mnie za nieobecność z pracy. serce mi tylko pęka jak myślę o córeczce, jak ona będzie przeżywać kilkugodzinne spotkania, nie wiem kiedy one nastąpią, bo H wrócił do taty, jakieś 400km stąd i wątpie, że szybko przyjedzie.

pomóżcie.....

isiorek
 494  5

Odpowiedzi

amalka
Z córcią dużo rozmawiaj. Wytłumacz, że rodzice przestali kochać siebie ale nad życie kochają ją. Dzieci na ogół w sobie dopatrują się winy... Może wybierzcie się do psychologa? Tobie nawiasem mówiąc też przyda się taka rozmowa...

Jeśli chodzi o kwestie prawne- popytaj w MOPSie.

Cóż można Ci doradzić, gdy w podobnej sytuacji się nie było? Wypisywanie "suchych mądrości" z celem się mija... Mogę Ci jedynie pogratulować odwagi i całego serducha życzyć powodzenia (prezent)(kwiatek)
isiorek
też tak myślałam ale musze stanąc na nogi, jak teraz się nie wyleżę to szpital mnie czeka, tak mi grozi nasz lekarz...ddziękuję bogu za dziadków, którzy przejęli córeczkę, z tym psychologiem tez nie głupie ale czy takia 3-latka aż tyle rozumie?? dla niej poprostu nie ma taty w domu i jest nieszczęśliwa
amalka
Wierz, tu nawet nie chodzi co maleńka zrozumie... Psycholog stwierdzi jak bardzo sytuacja rodzinna odbiła się na dziecku (są do tego odpowiednie środki) i poradzi Tobie co robić, co mówić, jak się zachowywać...
goskapolak
Jeśli o córeczkę chodzi- teraz na pewno to przeżywa ale uwierz- ona jest jeszcze w takim wieku,że po dwóch trzech miesiącach będzie fakt,że tato nie mieszka z Wami odbierać jako normę,zapomni i przywyknie.To dla niej coś nowego,co pewnie zachwiało jej stabilnym światem.Więc teraz Ty jesteś jej stabilizacją,Ty pokaż,że jesteś spokojna,nie denerwujesz się,nie płaczesz i nie przeżywasz przy niej.Ja wiem,że to trudne ale postaraj się...
Trzymaj się(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.