Menu

O jakim domowym zwierzęciu marzyłaś, gdy byłaś dzieckiem?

Zwierzęta domowe to temat, który czasem w rodzinach może budzić kontrowersje. Wiele dzieci bowiem marzy o swoim własnym domowym zwierzątku, co u rodziców czasem może (choć nie musi) wywołać sceptyczną reakcję. Wiele zależy między innymi od tego, jakie jest to wymarzone zwierzątko. A jak to było w Twoim przypadku, gdy byłaś dzieckiem? Miałaś takie zwierzę, o którym marzyłaś? Udało się spełnić to marzenie?

NetMamaTeam Team
 372  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Partnerstwo i Rodzina zwierzęta domowe

Odpowiedzi

tlolek
mój Tato zawsze chciał mieć jakiegoś pupila w domu, niestety dziadkowie byli innego zdania więc Tatuś postanowił że nie będzie zakazywał swojemu dziecku jeśli będzie chciało mieć zwierzaka...
I dzięki temu miałam psy, koty, kanarki, papugi, rybki, chomiki, świnkę morską i żółwia. Marzył mi się jeszcze koń- co prawda tu marzenie rodzice spełnili połowicznie zapisując mnie w wieku 7l do szkółki jeździeckiej.
W naszym domu póki co są ryby i kot, dzieciaki coraz częściej wyrażają chęć posiadania pieska... i prawdopodobnie za jakiś czas pojawi się w naszym domu nowy mieszkaniec
amalka
W dzieciństwie miałam dwa koty, 4 chomiki i trzy świnki morskie. Jako podlotek żółwia wodnego i dwa szczurki. Marzyłam o psiaku, jednak rodzice stale wywlekali te swoje "ale"... Zawsze powtarzałam, że gdy dorosnę to sama kupię sobie psa. Dorosła jestem, "kundelka" nie posiadam i posiadała nie będę. Kilkukrotnie, przez kilka dni zajmowałam się pupilami koleżanek. Skutecznie mnie to z marzeń o psiaku wyleczyło. Psy uwielbiam, ale u kogoś (grins) Co do innych zwierzaków- pozwalam dziecięciu na niemal każde (na papugę i inne ptactwo nie zgodzę się nigdy) i tym sposobem hodujemy myszki, świnkę orską, ślimaka, rybki, karaczany... Była też kicia.
amalka
Acha- świneczka to już trzecia z kolei. Była również szynszyla.
daryjka87poznan
Marzyłam o piesku :) Pamietam ze gdy miałam 12 czy 13 lat dostałam go :) Przyszłam ze szkoły i pamiętam ze moja mama powiedziała do mnie idz do swojego pokoju bo kupiłam Ci sandały i chciała bym zebys je przymiezyła... ja wchodzę do pokoju a tam na podłodze siedział malutki szczeniaczek. :) RADOSC OGROMNA :)
amalka
Asiu bywa i tak... Ja (po przeczytaniu "Księgi dżungli") marzyłam o czarnej panterze (grins)
lola86
Mieszkaliśmy u babci miała rolnictwo , więc zwierząt nie brakowało . Koń ciężki pociągowy , dwie stare krowy . Kaczki kury ,gęsi , kozy , baran . No i wściekły kogut który wskakiwał na głowę i drapała do krwi . Ale zawsze marzyłam by nasza klacz o wdzięcznym imieniu lucyfer , mogła spać koło mojego łóżka (rofl)(rofl) Nie doczekałam się . A z normalnych zwierząt posiadaliśmy 7 psów , 3 z nich wisiało na polach odstraszając zwierzynę od buraków i ziemniaków z 8 kotów . A potem wynieśliśmy się do miasta . Bez zwierząt rodzice kupili mi myszkę ale to nie było to samo , przynosiłam zwierzęta do domu ale nie mogły zostać . Gdy wróciłam na stare śmieci od razu sprawiłam sobie psy i koty . A konie znów mam ale za płotem i już nie chcę ich nawet na moim podwórku , chodź są częstymi gośćmi
oli28
U nas w domu zawsze było dużo zwierząt zaczynając od psów,kotów,rybek,chomików,królików kończąc na koniu:)Teraz w domu mam 2 psy i królika miniaturkę
goskapolak
Marzyłam o kapucynce.
Beatka9316
Marzyłam o piesku ale niestety rodzice jak ja i siostra byłyśmy małe nie zgodzili się ale za to dostałyśmy świnkę morską. Świetne zwierzątko. Był na prawdę prze cudowny zapewne dlatego bo był chowany przy dzieciach jak to dzieci cały czas na rączkach noszony pieszczony. Nigdy nikogo nie ugryzł był bardzo grzeczny. Więc razem z siostrą byłyśmy szczęśliwe, że dostałyśmy jakiekolwiek zwierzątko. Później jak byłyśmy starsze na tyle, że mogłyśmy same wyjść z psem na spacer wtedy dostałyśmy pieska.
Mały bo mały ale cudowny ( York ale ten największy )
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.